Trwa ładowanie...

Randkowe aplikacje sprzyjają chorobom wenerycznym

Wraz z popularnością aplikacji ułatwiających znalezienie partnera do przygodnego seksu w Wielkiej Brytanii rośnie liczba zakażeń chorobami wenerycznymi - informuje serwis "BBC News/Health".
Share
Randkowe aplikacje sprzyjają chorobom wenerycznym
Źródło: Fotolia
d2bz0zm

Do najczęściej ściąganych aplikacji na telefony komórkowe działające w systemie Android należą Tinder, Happn, Match.com oraz Hot or Not, ułatwiające znalezienie partnera. Średnio co tydzień pojawiają się dwie nowe aplikacje randkowe, w tym także dla swingersów i osób szukających trójkątów. Według specjalistów z British Association for Sexual Health and HIV ma to bezpośredni związek z rosnąca liczbą zakażeń kiłą i rzeżączką. Tylko w roku 201. liczba zachorowań na kiłę wzrosła o 33 proc., zaś na rzeżączkę – o 19 proc.

Jak zauważył jeden z najbardziej znanych brytyjskich specjalistów od zdrowia seksualnego, dr Peter Greenhouse, aplikacje powinny poświęcać więcej czasu informacjom dotyczącym bezpiecznego seksu. „Dzięki aplikacjom randkowym możesz szybciej zmieniać partnerów, a im szybciej to robisz, tym wyższe jest prawdopodobieństwo zakażenia”. - wyjaśnia lekarz. Szczególnie niepokoi go możliwość powszechniejszych zakażeń wirusem HIV.

Wielu twórców „towarzyskich”. aplikacji twierdzi, że starają się promować bezpieczny seks. Niektóre z nich pokazują nawet, czy użytkownik jest zakażony chorobą weneryczną. Poza tym przedstawiciele firm stojących za aplikacjami tłumaczą, że są one tylko odzwierciedleniem szerszego trendu społecznego – zmiany podejścia do małżeństwa, rodziny i związków, coraz większej swobody seksualnej przy braku odpowiedniej edukacji zdrowotnej i odpowiedzialności.

d2bz0zm

Choć trudno ustalić dokładną liczbę osób, które spotykają się dzięki mobilnym aplikacjom, Online Dating Association ocenia, że od 2. do 40 proc. nowych znajomości w Wielkiej Brytanii może być zawieranych w ten sposób.

d2bz0zm

Podziel się opinią

Share
d2bz0zm
d2bz0zm
Więcej tematów