Przyszłość będzie można przewidzieć w symulacji komputerowej

Przyszłość będzie można przewidzieć w symulacji komputerowej
Źródło zdjęć: © Thinkstockphotos

17.08.2012 12:33, aktual.: 17.08.2012 14:07

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Zespół naukowców ze Szwajcarii opracował projekt budowy tzw. "living earth simulator" - symulatora społeczeństwa ludzkiego, obejmujący jego zachowania, strukturę, ekonomikę i oddziaływanie ze środowiskiem naturalnym.

Symulator ten miałby służyć do przewidywania i wykrywania kryzysów w ramach międzynarodowego programu obejmującego instytucje naukowe, rządowe i pozarządowe z UE, USA i Szwajcarii. O przedsięwzięciu poinformował Technology Review.

Zespół naukowców z Eidgenoessische Technische Hochschule Zuerich (ETH Zuerich) pod kierownictwem prof. Dirka Helbinga opracował projekt budowy tzw. "living earth simulator". Jest to bardzo skomplikowany symulator społeczeństwa ludzkiego, zawierający także oddziaływanie ze środowiskiem, komponentę środowiska naturalnego, warunków ekologicznych, osadnictwa, infrastruktury, ekonomiki a nawet zachowań społecznych. Symulator ten ma służyć do badań, umożliwiających wczesne wykrywanie zagrożeń, np. krachów finansowych i na rynkach surowcowych lub "blackoutów" powodujących przerwy w dostawie energii w całych krajach.

Prof. Helbing specjalizował się w badaniach, dotyczących psychologii tłumu oraz zachowań i działań kierowców i pieszych na drodze. Jego specjalnością były tzw. zajścia kaskadowe czyli drobne błędy techniczne, zachowania czy działania, które powodowały nieprzewidziane zdarzenia w wielkiej skali. Teraz chce rozwinąć swoje projekty do skali obejmującej całe kraje, regiony a nawet kontynenty.

Jako jedno z takich zdarzeń, które byłyby badane w programie "living earth simulator" podaje on blackout w krajach UE z 200. roku, kiedy awaria drugorzędnej linii przesyłowej w Niemczech spowodowała wielkie wyłączenia prądu w Niemczech, Francji, Hiszpanii, Portugalii, Włoszech i przeciążyła brytyjską sieć energetyczną. Podobny do niej był "flash crash" z 2010 roku, kiedy do na skutek błędu w indeksie Dow Jones z nowojorskiej giełdy w ciągu kilku minut zniknęło 600 mld USD w postaci załamania wycen akcji spółek, instrumentów pochodnych i obligacji.

Projekt "living earth simulator" miałby być projektem międzynarodowym, na skalę przypominającą słynny program budowy reaktora termojądrowego ITER. Objąłby on kraje UE, USA i Szwajcarię, zaś brałyby w nim udział nie tylko instytucje naukowe, ale także rządowe, organizacje pozarządowe i szkoły wyższe , zaś finansowanie poszczególnych działań badawczych miałoby charakter otwarty.

Zespół Helbinga złożył wniosek o największy w historii grant pojedynczego programu badawczego w UE, wynoszący 1 mld euro. Grant ten byłby przeznaczony na stworzenie centrum superkomputerowego, umożliwiającego stworzenie symulacji całego systemu ekonomicznego, ekologicznego i społecznego Ziemi. Symulacja byłaby, jak przyznają naukowcy ETH "zgrubna", jednak dokładna na tyle, aby móc przewidywać największe i najgorsze zagrożenia. W miarę rozwoju systemów superkomputerowych i rozbudowy systemu symulacyjnego, jej dokładność wzrastałaby aż do poziomu pozwalającego przewidywać lokalne kryzysy. Prawdopodobny termin rozpoczęcia projektu naukowców z ETH, to, według Technology Review, koniec 201. roku.

Źródło artykułu:PAP
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (3)