Przybył prosto z kosmosu. Teraz każdy może go oglądać

Sprowadzenie Bennu na Ziemię.
Sprowadzenie Bennu na Ziemię.
Źródło zdjęć: © GETTY | NASA
Norbert Garbarek

07.11.2023 16:34

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Sprowadzony we wrześniu br. przez NASA fragment asteroidy Bennu został właśnie wystawiony w amerykańskim muzeum dla publiczności. Obiekt z kosmosu mający miliardy lat może teraz obejrzeć właściwie każdy – na własne oczy. Przypominamy, dlaczego jest to asteroida ważna dla nauki.

Próbka asteroidy trafiła do Muzeum Historii Naturalnej w Waszyngtonie – tam, jak podaje portal IFL Science – można podziwiać niewielki fragment Bennu, który został sprowadzony na Ziemię 24 września 2023 r. W otwarciu wystawy na początku listopada wziął udział m.in. Bill Nelson, pracownik NASA zaangażowany w misję OSIRIS-REx, której celem było dostarczenie na kulę ziemską niewielkiego fragmentu Bennu.

W amerykańskim muzeum pojawił się niewielki fragment Bennu o średnicy 8 mm i wadze 143 mg. Większość pobranej w kosmosie próbki trafiła natomiast do naukowców. Razem z kawałkiem asteroidy w muzeum pojawiła się replika rakiety Atlas V w skali 1:84, która została wykorzystana do wyniesienia misji OSIRIS-REx w kosmos.

IFL Science podkreśla, że pojawienie się próbki Bennu w muzeum to pierwsza taka okazja na obejrzenie na własne oczy próbki pobranej z asteroidy liczącej miliardy lat. Ponadto nie bez znaczenia pozostaje też aspekt naukowy związany ze ściągnięciem fragmentu obiektu na Ziemię.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Bill Nelson zaznaczał po otwarciu kapsuły z fragmentem asteroidy, że stanowi on "największą bogatą w węgiel próbkę asteroidy, jaką kiedykolwiek sprowadzono na Ziemię". Naukowcom zależało przede wszystkim na obecności węgla i wody w próbce – oba te materiały udało się zidentyfikować we fragmencie Bennu.

Próbka Bennu.
Próbka Bennu.© GETTY | Win McNamee

Dalsze badania mają pomóc w ustaleniu szczegółów dotyczących tego, jak powstawała Ziemia miliardy lat temu – a to z uwagi na fakt, że Bennu istniała jeszcze zanim pojawiła się kula ziemska. – Wszystko, co robimy, ma na celu ustalenie tego, kim jesteśmy i skąd pochodzimy – wyjaśniał Nelson.

Choć naukowcy NASA mają jeszcze mnóstwo rzeczy do zbadania w kontekście zebranego fragmentu Bennu, te niewielkie kawałki przybliżają ich do odpowiedzi na wiele nurtujących ludzkość pytań. Pomogą w tym m.in. zidentyfikowane w ostatnim czasie siarczki, które stanowią istotny element ewolucji planet i biologii, a dzięki temu pozwolą zrozumieć procesy towarzyszące powstawaniu życia na Ziemi.

Norbert Garbarek, dziennikarz Wirtualnej Polski

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (2)
Zobacz także