Polacy nie płacą rachunków za prąd. Przez zapominalstwo

Co piąty Polak zapomina o terminie płatności rachunków. Żeby o nich pamiętać zostawiamy je w widocznych czy wyznaczonych miejscach lub płacimy od razu po otrzymaniu faktury.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Polacy nie płacą rachunków za prąd. Przez zapominalstwo
(pixbay / jarmoluk)

Polacy mają co miesiąc do zapłacenia rachunki średnio na ponad 720 zł. Zawsze wszystko na czas reguluje jednak niewiele ponad połowa - wynika z badania BIG InfoMonitor. Reszta nie opłaca terminowo rachunków, nie z braku pieniędzy, ale głównie przez niefrasobliwość, bałaganiarstwo i zapomnienie. Wśród blisko 80. tys. osób wpisanych do BIG InfoMonitor za nieopłacone rachunki, znajdują się też zapominalscy. Błahe początki mogą jednak doprowadzić do tragicznego finału.

Polacy zapominają o rachunkach

Jak wynika z badań, rachunki płaci zawsze na czas 53 proc. ankietowanych., 30 proc. Polaków robi to po terminie, a kolejnych 17 proc. ankietowanych nie przywiązuje do terminu płatności szczególnej wagi i w ogóle nie pamięta, czy miewa opóźnienia w płatnościach czy nie. Na pytanie: Co robisz, aby nie zapomnieć o bieżących płatnościach? ankietowani odpowiedzieli, że układają rachunki na stole lub parapecie (23 proc.), przeznaczają na nie specjalną szufladę (22 proc.), piszą o nich w kalendarzach papierowych i elektronicznych, (21 proc.) ustawiają stałe zlecenia (13 proc.), rozmawiają o rachunkach z najbliższymi (1. proc.).

Wśród wskazań wyjaśniających przyczyny opóźnienia płatności, łącznie 7. proc. dotyczyło roztargnienia. W zdecydowanie mniejszym stopniu, ok. 40 proc. wskazań, powodem opóźnień opłat były kłopoty finansowe.

(fot. pixbay / jarmoluk)
Podziel się

Średni maksymalny czas opóźnień w płatnościach rachunków wynosi 14,41 dnia. Największe opóźnienia dotyczą osób w wieku 40-59 lat (16,84 dnia), a najmniejsze płatników w wieku 15-24 lata (9,12 dnia). - Wnioski płynące z badania budzą niepokój, gdyż wynika z nich, że w wielu przypadkach problem z zadłużeniem Polaków może mieć swój początek w zwykłej niefrasobliwości. Tymczasem skumulowanie kilku niezapłaconych rachunków może mieć poważne konsekwencje w postaci utraty płynności finansowej budżetu gospodarstwa domowego - przestrzega Mariusz Hildebrand, wiceprezes BIG InfoMonitor.

Niepłacenie rachunków to nie tylko brak usługi...

O płaceniu rachunków należy pamiętać, ponieważ dostawca nie tylko odetnie nam nieopłacaną usługę, ale również naliczy dodatkowe koszty w momencie jej ponownego uruchomienia. Jeśli chodzi o prąd, opłata operatorska wynosi (zależnie od dostawcy) od 80 do 150 zł. W przypadku gazu - cena waha się od 100 do 150 zł. Ponadto, jeśli dojdzie do zaległości w płatnościach, klient powinien liczyć się z koniecznością zapłacenia nie tylko należności, ale również odsetek. Są one naliczane od następnego dnia po upływie terminu płatności rachunku. W przypadku osób rozliczanych w cyklu sześcio- i dwunastomiesięcznym, odsetki ustawowe uwzględniane są w pierwszej fakturze rozliczeniowej i doliczane do pierwszej płatnej zaliczki.

Pamiętajmy, że dostawcy usług bardzo szybko zauważają brak wpłat. Jeśli nie płacimy rachunków przez miesiąc, przychodzi do nas pismo, w którym wyznacza się nam dodatkowy (zwykle dwutygodniowy) termin zapłaty zaległych należności oraz informuje, że skutkiem nieuiszczenia ich może być wstrzymanie dostaw. W przypadku niepłacenia rachunków za wodę - sytuacja wygląda inaczej. Zakręcenie kurka następuje zwykle w wyjątkowych sytuacjach, gdy nie regulujemy należności za dwa pełne okresy rozrachunkowe. Oczywiście operator powiadomi nas wcześniej, w jakim momencie zamierza pozbawić nas wody.

Zawsze jest jakieś wyjście

Oczywiście najlepiej jak najszybciej spłacić dług. Jeśli jednak nie stać nas na spłatę zaległych rachunków, w wyjątkowych przypadkach możemy rozłożyć je na raty. Wtedy musimy indywidualnie negocjować z operatorem warunki. Na przyszłość, aby uniknąć kolejnych kłopotów, warto poinformować dostawcę o sytuacji wymuszającej nieterminowe płacenie rachunków. Możemy wtedy negocjować z konsultantem zasady dalszej spłaty zadłużenia.

Najważniejsze to prąd, gaz i telefon

Wyniki badania pokazują, że Polacy w pierwszej kolejności regulują rachunki za prąd, telefon komórkowy i gaz. Na samym końcu tej listy znajdują się natomiast raty pożyczek, kredytów i zobowiązań finansowych zaciąganych u rodziny i znajomych. Priorytet dokonywania opłat zmienia się jednak wraz z wiekiem i wykształceniem. Uregulowanie rachunków za prąd i gaz jest ważniejsze dla osób w wieku powyżej 4. lat. Z kolei osoby w wieku powyżej 60 lat większą wagę przykładają do opłacenia rachunków za telefon stacjonarny. Wśród płacących rachunki na czas, 35 proc. opłaca je wszystkie na raz, bez względu na termin, 51 proc. sugeruje się terminem, a część ustawia spłatę w zależności od hierarchii ważności rachunku.

Do wydania co miesiąc od 615 do niemal 1100 zł

Średnia miesięczna kwota wydatków na rachunki wynosi 722,66 zł. Stawka ta rośnie wraz z wiekiem i w przedziale 40-5. lat jest to 797,80 zł, przy czym w najstarszej grupie 60+ maleje do 615,36 zł. Na wysokość miesięcznych zobowiązań wpływ ma też wykształcenie. Przy średnim jest to 818,13 zł, wyższym - 856,05 zł. Nie bez znaczenia jest również wielkość miejscowości - i tak w miastach 100-499 tys. wielkość rachunków opiewa na 865,53 zł, a w dużych, ponad 500-tysięcznych - na 1089,55 zł.

Najwięcej na rachunki wydają osoby mieszkające w Polsce centralnej 815,5. zł, a najmniej w Małopolsce - 591,33 zł.

Źródło: infomonitor / RWE

Zobacz także: Jak Polacy płacą rachunki?

0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.