Po tym poznasz, że zaraz uderzy cię piorun

Strona głównaPo tym poznasz, że zaraz uderzy cię piorun
27.04.2016 12:14
Po tym poznasz, że zaraz uderzy cię piorun
Źródło zdjęć: © Flickr / Slawek Puklo / CC

O tym, że podczas burzy lepiej nie stawać pod drzewami ani nie przebywać na otwartej przestrzeni, wie każde dziecko. Wiele osób bierze też sobie do serca inne porady dotyczące bezpiecznych zachowań w sytuacji, kiedy wokół szaleją pioruny - schronienia możemy szukać w samochodzie, a w domu lepiej nie używać telefonów stacjonarnych i innych, ręcznych urządzeń elektrycznych. Co jednak, gdy jesteśmy na zewnątrz - jak rozpoznać, że za chwilę uderzy w nas piorun? Pewne zjawiska mogą poprzedzać śmiertelne zagrożenie!

Ładunki elektryczne, znajdujące się w powietrzu chwilę przed wyładowaniem, mogą spowodować uniesienie włosów na całym ciele, również długich włosów na głowie. To ostatnie ostrzeżenie od natury. Kilka sekund lub najwyżej minutę później z dużym prawdopodobieństwem gdzieś bardzo blisko uderzy piorun.

O włosach uniesionych na skutek obecności ładunków w powietrzu zrobiło się ostatnio głośno, kiedy pewien Amerykanin, Michael McQuilken, umieścił na swoim blogu zdjęcie sprzed kilkudziesięciu lat, przedstawiające jego i jego młodszego brata ze sterczącymi w kierunku nieba fryzurami. Chłopcy (wówczas 18. i 12-latek) nie mieli pojęcia o czyhającym niebezpieczeństwie - na zdjęciu uśmiechają się rozbawieni całą sytuacją.

Zdjęcie zrobiono po tym, jak grupa nastolatków dotarła na szczyt formacji skalnej Moro Rock w kalifornijskim Parku Narodowym Sekwoi. Pogoda nagle bardzo się pogorszyła, pojawiły się chmury, a włosy wszystkich uczestników wycieczki dosłownie stanęły dęba. McQuilken wspomina też, że kiedy podniósł do góry dłoń z obrączką, którą wówczas nosił, zaczęła ona brzęczeć tak głośno, że słyszeli to wszyscy jego koledzy. Młodzi ludzie zupełnie nie zdawali sobie sprawy, że to ostatni moment na poszukiwanie schronienia. Zaczęli schodzić w dół chwilę później, lecz z zupełnie innego powodu: gwałtownie spadła temperatura i zaczął padać grad. Wtedy nastąpiło uderzenie pioruna. McQuilken opisuje błyskawicę jako najjaśniejsze światło, jakie widział w życiu, podobne do tego, które pojawia się podczas spawania.

Niemal natychmiast rozległ się ogłuszający grzmot, a chłopak zorientował się, że jego młodszy brat został trafiony piorunem. 12-latek leżał na ścieżce, jego plecy dymiły, ale ciągle żył. McQuilken zniósł brata ze skały na parking. Chłopiec trafił do szpitala, ponieważ doznał oparzeń trzeciego stopnia, ale ocalał. Mniej szczęścia mieli inni ludzie przebywający w tym samym czasie w pobliżu grupy nastolatków. Zginął wówczas dorosły mężczyzna, a McQuilken opisuje też człowieka, którego widział znosząc brata. Miał rozszarpane, spalone ubranie i doszczętnie spalone włosy na całym ciele, był nieprzytomny, ale –. podobno – po kilku miesiącach doszedł do siebie.

Gdyby ci młodzi ludzie wiedzieli, co oznaczają ładunki elektryczne unoszące włosy oraz przeskakujące wokół metalowych elementów ubrania, prawdopodobnie natychmiast zareagowaliby ucieczką w dół. W górach ryzyko trafienia piorunem jest szczególnie wysokie, dlatego przy pierwszych oznakach nadchodzącej burzy należy szybko schodzić ze szczytów, przynajmniej 10. metrów niżej. Aby odizolować się od ziemi, można też usiąść na plecaku, pod warunkiem, że nie ma on metalowych elementów. Grupa przebywająca na otwartej przestrzeni powinna się rozproszyć tak, żeby w przypadku trafienia którejś z osób przez piorun, inni mogli szybko i bezpiecznie udzielić jej pierwszej pomocy.

W Polsce co roku pioruny zabijają od trzech do pięciu osób. W czerwcu 201. roku, zginęła w ten sposób nastolatka z Lublina. Do innej tragedii doszło w lipcu tego samego roku w słowackich Tatrach - na szlaku zginął porażony piorunem turysta.

To jest fajne - Burza uchwycona w timelapsie:

AO

Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (28)