Trwa ładowanie...
d3f6wd8

Pamiętacie czarne kulki w wodzie? W taki upał nawet one dały za wygraną

Masa czarnych kulek w Stanach Zjednoczonych "zalała" wielki zbiornik wodny. Pomysł z USA dopłynął też do Polski. Czarne kulki, które wywołały duże zainteresowanie, przegrały jednak z wysoką temperaturą.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Co poszło nie tak?
Co poszło nie tak? (WP.PL)
d3f6wd8

Na zbiornik wodny przykryty tajemniczymi czarnymi kulkami natknąć się można w Warszawie przy ulicy ul. Bodycha. Nietypowa konstrukcja zakrywa niemal całą powierzchnię wody. O co chodzi?

To rozwiązanie chroniące wodę przed wyparowaniem. Sęk w tym, że w związku z panującymi od jakiegoś czasu upałami nawet pomysł rodem z USA okazał się bezradny. Wody w zbiornikach już nie ma:

WP.PL
WP.PL

Zobacz też: Co pić w upały? Nie tylko woda. Ważny jest jeszcze jeden składnik

Nowatorskie rozwiązanie bardzo łatwo można byłoby skreślić. Ale czarne kuli mają więcej odpowiedzialnych zadań. Piłki cieniowe pochłaniają również promieniowanie UV. Dzięki temu w wodzie nie rozwijają się glony zużywające tlen i w ten sposób pozbawiające życia inne wodne rośliny. Oprócz tego kulki chronią też przed takimi zanieczyszczeniami jak kurz. Sprawiają również, że woda nie jest zabrudzona przez ptaki.

d3f6wd8

Piłki cieniowe zmniejszają parowanie wody - w tym przypadku jednak poniosły porażkę. Mimo wszystko nie jest ona aż tak bolesna. Skorzystanie z kulek jest dużo prostsze i tańsze niż zastosowanie np. pływających osłon czy tamy. Łatwiej jest wypuścić do akwenu piłeczki niż montować konstrukcje osłaniające wodę.

Czytaj też: Susza i upały zagrażają plonom. Ceny żywności będą szły w górę

Kulki wcześniej sprawdziły się w Kalifornii, chroniąc przed suszą. W 2015 roku 96 milionów kulek przykryło zbiornik wodny w Los Angeles. W ten sposób nie tylko rozwiązano problem z parującą wodą, ale też dodatkowo chroniono ją przed zanieczyszczeniami.

d3f6wd8

Podziel się opinią

Share

d3f6wd8

d3f6wd8
Więcej tematów