Trwa ładowanie...
d4ib13a

Opinia językoznawców o feminiatywach. "Większość argumentów przeciw tworzeniu nazw żeńskich jest pozbawiona podstaw"

Rada Języka Polskiego wydała oświadczenie, w którym podkreśla, że argumenty przeciw feminiatywom są pozbawione podstaw, dążenie do stosowania ich ma powody społeczne, a prawo do stosowania nazw żeńskich należy zostawić mówiącym.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Magdalena Biejat, posłanka z partii Razem, była jedną z pierwszych osób, które wywołały dyskusję na temat feminiatywów.
Magdalena Biejat, posłanka z partii Razem, była jedną z pierwszych osób, które wywołały dyskusję na temat feminiatywów. (WP.PL)
d4ib13a

- Na początku dwudziestego wieku zwyciężyła tendencja do regularnego tworzenia feminatywów, ale przez cały czas żywa była także przeciwna tendencja, do zaznaczania żeńskości za pomocą rzeczownika pani poprzedzającego formę męską (pani doktor) lub przez związki składniowe typu "nasza dyrektor zdecydowała." – brzmi oświadczenie Rady Języka Polskiego w tej sprawie.

Czytaj też: Praca w Amazonie może spowodować trwały uszczerbek na zdrowiu

Zwiększenie widoczności kobiet w języku

Rada zaznaczyła też, że większość argumentów przeciw tworzeniu nazw żeńskich jest pozbawiona podstaw. Jednakowe brzmienie nazw żeńskich i innych wyrazów, takie jak np. "pilotka" jako kobieta i jako kurtka, mają się tak samo jak "pilot" jako mężczyzna i jako "urządzenie sterujące".

d4ib13a

Na koniec badacze zaznaczyli że "w polszczyźnie potrzebna jest większa, możliwie pełna symetria nazw osobowych męskich i żeńskich w zasobie słownictwa" i że "stosowanie feminiatywów jest znakiem tego, że mówiący czują potrzebę zwiększenia widoczności kobiet w języku i tekstach."

Całe oświadczenie można znaleźć tutaj.

Czytaj też: Bernie Sanders krytykuje Netflixa i Amazona za nieuczciwość

d4ib13a

Podziel się opinią

Share

d4ib13a

d4ib13a
Więcej tematów