Nowe czołgi z gliwickiego Bumaru. Kluczowa umowa podpisana
Podpisana w poniedziałek kolejna umowa z koncernem Hyundai Rotem dotyczy transferu technologii czołgów K2 Black Panther. Dzięki niej z gliwickich zakładów Bumar-Łabędy będą mogły wyjeżdżać czołgi, które obecnie w całości są produkowane w Republice Korei.
Podpisana 15 grudnia 2025 roku umowa dotycząca czynności określanych zbiorczo jako MRO (obsług, napraw i przeglądów) dla czołgów K2GF oraz K2PL jest częścią umowy ramowej, podpisanej 1 sierpnia 2025 roku o wartości 6,5 mld dolarów.
Zakłada ona pozyskanie 180 czołgów K2 w wersji przystosowanej do polskich warunków (K2PL), z czego 61 egzemplarzy oraz pojazdy wsparcia i zabezpieczenia technicznego powstałyby w Polsce. Produkcja czołgów K2PL w zakładach Bumar-Łabędy wedle planów miałaby ruszyć w 2028 roku.
Byłoby to odrodzenie produkcji czołgów w oparciu o potencjał przemysłowy Bumaru, która zakończyła się wraz z produkcją czołgów PT-91 Twardy, nie licząc działalności remontowej i modernizacyjnej np. czołgów Leopard 2.
Czołgi K2 jako przyszłość polskich pancerniaków obok Leopardów 2 i Abramsów
Obecne w polskiej armii czołgi K2 to modele koreańskie GF od Gap Filler, podczas gdy K2PL zostaną dostosowane do specyficznych potrzeb Polski. Czołgi K2, ważące 55 ton, są znacznie lżejsze od Leopardów 2 i Abramsów, co wynika z zastosowania mniejszej wieży oraz cieńszego bocznego pancerza.
Ten jednak ma być inny w wersji K2PL, która ma też otrzymać zdalnie sterowany moduł uzbrojenia, system obrony aktywnej, system antydronowy oraz inne ulepszenia będące pokłosiem wniosków z dotychczasowej eksploatacji czołgów K2GF w SZ RP.
Plusem czołgów z Korei jest automat ładowania, który istotnie zwiększa ich szybkostrzelność i umożliwia działanie załogą złożoną z trzech żołnierzy. Co więcej, w przypadku Polski upraszcza to kompletowanie nowych załóg, ponieważ wystarczy przeszkolić te, które dotychczas dysponowały czołgami z rodziny T-72.
Warto jednak zaznaczyć, że w maszynach z Republiki Korei główny magazyn amunicji o pojemności 16 nabojów jest odizolowany od załogi, ponieważ znajduje się w niszy wieży za pancerną grodzią. Co prawda w kadłubie znajduje się drugi rezerwowy magazyn, ale jest on dodatkowo wzmocniony m.in. pancerzem reaktywnym.
Podstawowe uzbrojenie czołgów K2 stanowi armata gładkolufowa CN08 kalibru 120 mm, która opiera się na niemieckiej Rh-120 L/55, stosowanej w Leopardach 2A6. Polska używa obecnie koreańskiej amunicji, jednak armata powinna też być zgodna również z amerykańskimi pociskami M829 ze zubożonego uranu.