Największy sojusznik Rosji. Zaczyna pomagać jej w coraz mniejszym stopniu

Masowe dostawy północnokoreańskiej amunicji artyleryjskiej pozwoliły Rosji prowadzić wojnę jeszcze w 2024 roku, ale według ukraińskiego wywiadu ten strumień systematycznie maleje, ponieważ kurczą się militarne zapasy Korei Północnej. Oto co Rosji dostarcza reżim Kim Dzong Una.

DONETSK, UKRAINE - DECEMBER 23: An artillery division of the 59th brigade receives ammunition on the frontline near Donetsk on December 23, 2022 in Donetsk, Ukraine. The division is firing 152 mm rounds with a Howitzer D20 cannon supplied by the United States of America. The shells weigh 40kg and fly at a speed of 700m per second, with the coordinates to hit targets corrected with a drone. Live images are sent to the division commander using a Starlink connection. A large swath of Donetsk region has been held by Russian-backed separatists since 2014. Russia has tried to expand its control here since the February 24th invasion.  (Photo by Pierre Crom/Getty Images)Polowy skład amunicji gdzieś na froncie w Ukrainie. Zdjęcie ilustracyjne.
Źródło zdjęć: © GETTY | Pierre Crom
Przemysław Juraszek

Dostawy amunicji artyleryjskiej z Korei Północnej miały kluczowe znaczenie dla utrzymania rosyjskiej siły ognia w 2024 roku., lecz z czasem te przepływy wyraźnie słabną, gdyż Pjongjang wyczerpuje zapasy.

Według Wadima Skibickiego, zastępcy szefa Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy, od 2023 r. Korea Północna dostarczyła do Rosji około 6,5 mln pocisków artyleryjskich, co stanowiło nawet 60 proc. rosyjskiego zużycia pocisków.

Jednakże wygląda, że sytuacja ulega zmianie jak wspomniał w wywiadzie dla Reutersa Wadim Skibicki. Dzieje się tak, ponieważ wolumen dostaw miał wedle Ukraińców spaść o ponad połowę w porównaniu z ubiegłym rokiem. Ponadto były miesiące takie jak choćby wrzesień kiedy nie odnotowano żadnego transportu, a w październiku zidentyfikowano transport wyraźnie mniejszy niż wcześniej.

Ten gwałtowny spadek wskazuje, że po miesiącach dostarczania Rosji pocisków w sowieckich kalibrach Pjongjang uszczuplił rezerwy amunicji nadającej się do użycia. Ponadto warto zaznaczyć, że jakość amunicji z KLRD jest ostro komentowana przez rosyjskich artylerzystów z tęsknotą wspominających zardzewiałe pociski z czasów ZSRR.

W zamian wygląda, że reżim Kim Dzong Una otrzymał technologię i taktykę wykorzystania dronów pozwalającą m.in. na rozwinięcie własnej zdolności produkcji dronów różnego typu. Mowa tutaj zarówno o dronach FPV jak i większych modelach uderzeniowych. Ponadto KRLD w przyszłości może też otrzymać z Rosji samoloty Su-57.

Artyleryjski arsenał Kim Dzong Una — tym KLRD wspiera Rosję

Początkowo od KRLD Rosjanie głównie otrzymywali pociski kal. 122 mm oraz 152 mm stosowane w systemach artyleryjskich pokroju 2S1 Goździk lub 2S3 Akacja o zasięgu kolejno do 15 km i około 20 km. Ponadto Koreańczycy dostarczali też rakiety kal. 122 mm. do wyrzutni BM-21 Grad o zasięgu od 20 km do 40 km, w zależności od rodzaju rakiet.

Następnie z czasem pojawiły się bardziej typowe dla KRLD kalibry takie jak dawno wycofane w Rosji armaty polowe M-46 kal. 130 mm umożliwiające strzelanie na dystans do 28 km dla najtańszych pocisków lub nawet do 38 km dla pocisków z gazogeneratorem ERFB (NUBB) zaprojektowanych przez Chiny czy najcięższe haubice M-1989 "Koksan".

Ostatnie korzystają z dość unikatowego kalibru armaty kal. 170 mm o długości ok. 11 metrów. Ta została osadzona na podwoziu lokalnej modyfikacji czołgu z rodziny T-54/55, co zaowocowało 40-tonową haubicą o ogromnej sile rażenia ze względu na pociski o masie rzędu 60-100 kg. System, mimo iż charakteryzuje się szybkostrzelnością rzędu 1-2 strz. na pięć minut to może razić cele na dystansie 40 km bądź więcej co jest rzadkością w rosyjskim arsenale artyleryjskim.

Wybrane dla Ciebie
IRIS-T kontra rosyjski dron. Wynik tego starcia mógł być tylko jeden
IRIS-T kontra rosyjski dron. Wynik tego starcia mógł być tylko jeden
Razem mają 6 tys. czołgów. Wyraźnie się do siebie zbliżają
Razem mają 6 tys. czołgów. Wyraźnie się do siebie zbliżają
Przyszłość czołgów. Pierwszy M1E3 Abrams wyznacza nowy kierunek
Przyszłość czołgów. Pierwszy M1E3 Abrams wyznacza nowy kierunek
Rzeka pocisków dla Ukrainy. Nie wiadomo, skąd je wzięli
Rzeka pocisków dla Ukrainy. Nie wiadomo, skąd je wzięli
Polska wybrała szwedzkie okręty. Niemcy nie kryją rozczarowania
Polska wybrała szwedzkie okręty. Niemcy nie kryją rozczarowania
Mocarstwo NATO niezdolne do walki. Brakuje artylerii, czołgów i ludzi
Mocarstwo NATO niezdolne do walki. Brakuje artylerii, czołgów i ludzi
To najbardziej odległy punkt na Ziemi. Sąsiadują z nim astronauci
To najbardziej odległy punkt na Ziemi. Sąsiadują z nim astronauci
Chiński gigant Shein otwiera w Polsce nowe centrum. Ekspansja budzi obawy
Chiński gigant Shein otwiera w Polsce nowe centrum. Ekspansja budzi obawy
Dwa lata ministra Kosiniaka-Kamysza. Wielka kontynuacja i nowe inicjatywy
Dwa lata ministra Kosiniaka-Kamysza. Wielka kontynuacja i nowe inicjatywy
Podnieśli cenę za F-35. Tym razem Amerykanie się przeliczyli
Podnieśli cenę za F-35. Tym razem Amerykanie się przeliczyli
Zgaszą pożar głośnikami. Przełom w technologii infradźwięków
Zgaszą pożar głośnikami. Przełom w technologii infradźwięków
Szykowali je na Ukrainę. Dziesiątki bomb spadły na Rosję
Szykowali je na Ukrainę. Dziesiątki bomb spadły na Rosję
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Tech
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯