MWC 2013: Yandex uruchamia własny sklep z aplikacjami na Androida

MWC 2013: Yandex uruchamia własny sklep z aplikacjami na Androida
Źródło zdjęć: © Giznet.pl

26.02.2013 14:30

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Z okazji targów Mobile World Congress w Barcelonie Yandex, rosyjska konkurencja Google, postanowiła wyciąć amerykanom numer i oficjalnie uruchomić własny sklep z aplikacjami na Androida.

Yandex.Store, bo tak nazywa się nowy projekt rosyjskiej wyszukiwarki, od razu debiutuje z 5. tysiącami aplikacji. Jednocześnie z własnym sklepem z aplikacjami na Androida, Yandex (a właściwie Яндекс) wypuścił nową wersję swojego interface’u na platformę o nazwie Yandex.Shell. Choć z naszej perspektywy może się to wydawać mało znaczące, działania wyszukiwarki mogą mieć ogromny wpływ na rosyjskojęzyczny rynek, na którym Google wcale nie ma dominującej pozycji.

Yandex mierzy wysoko. Od razu planuje trafić do producentów i rosyjskich operatorów, którzy będą instalowali Yandex.Store na nowych urządzeniach. Alexander Zverev, szef projektu twierdzi, nie bez racji, że:

- _ Globalny rynek urządzeń z Androidem jest bardzo rozdrobniony. Jest tylko kilku globalnych graczy, którzy cieszą się znaczącym udziałem, ale pozostałą część rynku, całkiem znacząca, jest podzielona pomiędzy setki mniejszych firm. _

Oczywiście najsilniejszą pozycję Yandex posiada w Rosji (6. proc. rynku wyszukiwarek) i to właśnie na tym rynku własny sklep z aplikacjami umocni jeszcze pozycję wyszukiwarki. Nie znaczy to jednak, że firma ma nie próbować uszczknąć coś z innych rynków. Aplikacja Yandex.Store dostępna jest aktualnie także w językach: angielskim, niemieckim, hiszpańskim, francuskim, włoskim, tureckim i ukraińskim. Dla deweloperów korzystanie z rosyjskiego sklepu nie wiąże się z żadnymi opłatami, a Yandex zarabiać będzie pobierając drobne opłaty od sprzedaży płatnych aplikacji.

Źródło artykułu:Giznet.pl
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)