Maciej Stuhr został technologicznym videoblogerem i naśmiewa się z gwiazd YouTube’a

Maciej Stuhr został technologicznym videoblogerem i naśmiewa się z gwiazd YouTube’a
28.09.2016 10:12
Maciej Stuhr został technologicznym videoblogerem i naśmiewa się z gwiazd YouTube’a
Źródło zdjęć: © facebook.com/MaciekStuhr / WP

W filmiku, będącym reklamą Sony Xperia XZ, Maciej Stuhr nabija się z wielu twórców tworzących na YouTube. Szkoda, że materiał mający pokazać nowy smartfon, umacnia przesadzony wizerunek współczesnego internetu.

Maciej Stuhr zostaje videoblogerem. Tak jakby. W opublikowanym na Facebooku filmie nagrywa pierwsze wrażenia z pomponu XZ. Jest to oczywiste nawiązanie do smartfonu Sony - Xperia XZ, w rzeczywistości jest to bowiem reklama czy raczej element kampanii promocyjnej tego urządzenia. Jednak jej forma jest tak naprawdę nabijaniem się z youtube’owych celebrytów.

Sęk w tym, że śmianie się z youtuberów w ten sposób jest trochę nieaktualne. Zwraca na to uwagę Rafał Masny z kanału Abstrachuje TV. Parodia Stuhra i twórców kampanii opisuje zjawisko, które:

a) jest stare, powszechne, nikogo już nie szokuje ani nie bawi;

b) nietrafione - selfie, mówi Masny, z czym trudno się nie zgodzić, wcale nie jest domeną videoblogerów; mamy tu jednak popularną kliszę, że cykanie sobie autoportretów to zmora naszych czasów i dowód na głupotę przede wszystkim młodych ludzi;

c) bazuje na popularnych, acz równie leciwych stereotypach - gość z internetu ma okulary, bo przecież tyle siedzi przed tym monitorem, nosi też koszulę w kratę, symbol informatyków. No i sepleni, haha, ale ciamajda, nie to co poważni dziennikarze z telewizji.

Kampania się udała, bo trafiła w odpowiednią grupę odbiorców - czyli właśnie “dorosłych”, którzy “nie rozumieją co ta młodzież widzi w internecie”.

Czytam komentarze, że środowisko youtuberów parodia Stuhra zabolała, bo jest celna. W to wątpię - budzi emocje, bo jest... dziwna. Jest spóźniona, nie na miejscu. Jak żart, który każdemu się dawno znudził.

Cierpi na tym zresztą sam produkt. Owszem, smartfon Sony dało się zauważyć, ale zupełnie się o nim zapomina. “Lokowanie produktu” występuje, jednak nowa Xperia nam tylko miga, gwiazdą jest Stuhr. Z jednej strony to dobrze, bo reklama nie jest nachalna, z drugiej - wydaje się, że nieskuteczna.

Wykorzystanie popularnego aktora mogło być strzałem w dziesiątkę. Tymczasem przede wszystkim rzuca się w oczy to, że twórcy scenariusza naśmiewają się z czegoś, czego nie rozumieją. Są trochę jak postać grana przez Buscemiego - wprawdzie on chciał dopasować się do środowiska młodych ludzi, a autorzy kampanii je wypunktować, ale nie mogło to się udać, bo tego nie znają:

Warto jednak spojrzeć na sprawę szerzej. Nie tylko jako “opis polskiego YouTube’a” - jak chcą ci, którym filmik się podoba - lub jako na nietrafioną parodię. Oto reklamowy filmik, który naśmiewa się z branży internetowej. Wszyscy widzimy z kogo szydzi. Stuhr nie musi mieć takich poglądów, on tylko gra postać, ale sądząc po komentarzach - pisze o tym między innymi Karolina Korwin-Piotrowska - cała reklamowa kampania jest swego rodzaju komentarzem. Polski YouTube jest nudny, nieciekawy, łaknący popularności, mizdrzący się do widza. Ekscytuje się byle czym. Trochę wstyd tu występować, zdaje się sugerować Stuhr, stwierdzając autoironicznie: "nie mówcie tacie, że ja to robię".

YouTube wielu ludziom kojarzy się właśnie tak, jak pokazał to Maciej Stuhr. Internetowe gwiazdki są łatwym celem do wyśmiania, szczególnie dla kogoś, kto zna sieć bardzo powierzchownie. Szkoda, że firma technologiczna ten nieprawdziwy wizerunek internetu umacnia, zamiast za pomocą znanego, popularnego aktora pokazać ciekawe, wartościowe rzeczy. Konsekwencją pogardy i niezrozumienia są nie tylko reklamowe spoty. Przez to wszyscy myślą, że na YouTubie nie można zrobić czegoś dobrego. Cóż, twórcy takich kampanii sami do tego doprowadzają. A sam telefon, który przecież miał być gwiazdą spotu, gdzieś ginie.

_ Adam Bednarek _

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (46)