Kosmiczne działo. Ten startup chce wystrzeliwać satelity na orbitę
W dzisiejszym świecie orbita okołoziemska jest już miejscem działań licznych firm i agencji kosmicznych. Choć koszty startów rakiet w ostatniej dekadzie istotnie spadły, to wciąż są wysokie. Gdyby tylko dało się wynieść ładunek na orbitę bez rakiety. Cóż, nad takich rozwiązaniem pracuje Longshot.
Longshot, startup założony w 2021 r., od czterech lat pracuje nad akceleratorem, który ma rozpędzać ładunki do prędkości hipersonicznych, tak aby mogły one bez użycia rakiet docierać na orbitę okołoziemską. Po wstępnym rozpędzeniu w akceleratorze, ładunek musiałby jedynie uruchamiać niewielki silnik pokładowy, który pozwalałby mu dotrzeć na orbitę.
Czy stworzenie takiego działa w ogóle jest realistyczne? Przedstawiciele Longshot nie mają co do tego wątpliwości. Startup wydzierżawił właśnie od miasta Alameda dawny, wzmocniony obiekt Marynarki Wojennej USA w Alameda Point. W przeszłości testowano tam systemy uzbrojenia, m.in. Phalanx. Teraz Longshot planuje w tym miejscu budowę i testy prototypowego działa o średnicy 75 cm i długości 35 m, które stanie się "największym działającym działem na świecie".
Technologia nawiązuje do koncepcji „wielokrotnego doładowania”, znanej z armaty V-3 z okresu II wojny światowej, ale zamiast ładunków wybuchowych wykorzystuje sprężony gaz. Gdy ładunek - np. satelita - będzie przemieszczał się wzdłuż "lufy", w kolejnych punktach będzie doświadczał doładowania sprężonym gazem, przez co będzie w stanie rozpędzić się do prędkości pozwalającej na lot ku orbicie okołoziemskiej.
Według firmy, aby z takiej płaskiej, horyzontalnej trajektorii osiągnąć orbitę i na niej pozostać, konieczne jest uzyskanie zawrotnej prędkości rzędu Mach 23. W testach w pierwotnej lokalizacji w Oakland zrealizowano ponad 100 prób, które pozwoliły na rozpędzenie ładunku do prędkości ponad czterokrotnie wyższej od prędkości dźwięku. To właśnie te wyniki przyciągnęły do Longshot dodatkowe finansowanie zarówno od agencji rządowych, jak i od prywatnych inwestorów.
To jednak nie wszystko. Longshot czeka obecnie na zgodę na budowę poligonu w pobliżu lotniska regionalnego Tonopah w hrabstwie Nye w Newadzie. W tym miejscu firma chce zbudować stalowe działo o średnicy ok. 100 cm i długości ponad 500 metrów.
Na razie testy ograniczają się do wałów ziemnych, ale spółka już teraz zabiega o zgodę na rozpoczęcie prób wysokościowych. Wszystko wskazuje, że to nietypowe działo może doprowadzić do stworzenia realnej alternatywy dla rakiet i dalszego obniżenia kosztów wynoszenia ładunków na orbitę okołoziemską.