Ile Polak musi pracować na nowego iPhone'a? Jak wypadamy na tle reszty świata?

Ile Polak musi pracować na nowego iPhone'a? Jak wypadamy na tle reszty świata?
Źródło zdjęć: © LWYang / CC

02.10.2015 13:44, aktual.: 02.10.2015 14:57

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Niedawno miała miejsce premiera najnowszych modeli telefonów firmy Apple – iPhone'a 6S i iPhone'a 6S Plus. Gadżety te wzbudzają (uzasadnione czy nie) pożądanie fanów nowych technologii na całym świecie. Ich producent skrzętnie to wykorzystuje, żądając sobie za urządzenia niemałych pieniędzy. Ale czy dla każdego cena nowego iPhone'a (od 2699 złotych) jest równie wysoka?

Jak powszechnie wiadomo – cena cenie nierówna. To, co dla Polaka oznacza długie odkładanie i miesiące wyrzeczeń, dla kogoś innego może być kwestią kilku oszczędniejszych dni. Tak podejrzewamy wszyscy, ale jakie są fakty? W jakich miejscach świata najłatwiej pozwolić sobie na najnowsze zabawki? Postanowiliśmy to sprawdzić.

W naszych szacunkach opieraliśmy się na tegorocznych wynikach badania szwajcarskiego banku UBS "Ceny i zarobki - siła nabywcza w świecie". Określa on wartość pieniądza w poszczególnych miejscach na świecie właśnie na podstawie cen rozmaitych produktów w porównaniu ze średnimi zarobkami – w tym właśnie elektroniki.

Jak się okazało, w Polsce (a konkretnie – w Warszawie) nie jest wcale tak najgorzej. Więcej na nowego iPhone'a pracować muszą mieszkańcy m.in. Pekinu czy Bombaju. Z drugiej strony – znakomita większość tzw. "Zachodu" jest jednak daleko przed nami. Londyńczyk chociażby na najnowszą wersję gadżetu Apple napracować się musi mniej więcej 6 razy mniej niż mieszkaniec stolicy Polski.

Zobaczcie zresztą sami!

Źródło artykułu:WP Tech
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (85)