Graficzny interfejs i Wine, czyli mieszanka wybuchowa

Graficzny interfejs i Wine, czyli mieszanka wybuchowa
09.07.2007 18:00
Graficzny interfejs i Wine, czyli mieszanka wybuchowa

Tysiące użytkowników emulatora Wine na pewno ucieszy fakt, iż rozpoczęto prace nad rozwojem Wine-doors. Już teraz premierowa wersja 0.1 pozwala na zakosztowanie długo oczekiwanej automatyzacji w świecie Wine.

Wine to znana na całym świecie aplikacja, która potrafi zaimplementować WinAPI ( interfejs programistyczny systemu Windows ) w otoczeniu menedżera okien X systemów *niksowych. Wraz z alternatywnymi bibliotekami DLL umożliwia to uruchomienie dziesiątek aplikacji, takich jak MS Office i Internet Explorer w systemie Linux, Solaris, OpenBSD, itp. To właśnie z projektu Wine wyłonił się, obecnie płatny, program Cedega, który dzięki kompatybilności z DirectX doskonale nadaje się do uruchamiania wszelkich gier komputerowych, oryginalnie przeznaczonych dla systemów Windows.

Wine-doors 0.1 to w rzeczywistości graficzny substytut winetools, chociaż jego możliwości są znacznie większe. Nowa aplikacja pozwala przede wszystkim na bezproblemową instalację i deinstalację aplikacji kompatybilnych z Wine. Oprócz znacznie ułatwionej obsługi, Wine-doors umożliwia wykorzystanie pakietów instalacyjnych. Powstała już nawet z tego powodu przechowalnia internetowa, której zasoby będą rosnąć z dnia na dzień. Na oczach użytkowników systemów *niksowych powstaje projekt, dzięki któremu w przyszłości mogą zaistnieć składnice tego typu pakietów wielkości porównywalnych do tych z aplikacjami dla systemów Linux. Ciągle udoskonalany serwis internetowy może stać się podstawą współpracy programistów z całego świata. Chociaż są to odległe marzenia, projekt ten jest ogromnym krokiem w rozwoju oprogramowania dla systemów alternatywnych w stosunku do Windows. Więcej informacji można odnaleźć na stronie domowej Wine-doors Project - http://www.wine-doors.org/trac.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)