Trwa ładowanie...

Fiński sąd niezwykłe pobłażliwy dla 17-latka. Na wolności mimo tysięcy włamań

17-letni Julius "Zeekill" Kivimaki, określający się mianem "nietykalnego boga hakerów", został przez fiński sąd uznany winnym zarzucanych mu 50700 komputerowych włamań kwalifikowanych. Mimo znaczących szkód, które wyrządził, kara okazała się łagodna. Sąd uznał, że nastolatek nie był w pełni świadom konsekwencji swoich czynów.

Share
Fiński sąd niezwykłe pobłażliwy dla 17-latka. Na wolności mimo tysięcy włamań
Źródło: Kivimaki / CC
d27gj0k

Młodociany haker, który w czasie popełniania zarzucanych mu przestępstw miał 15 i 16 lat, został skazany na dwa lata więzienia w zawieszeniu. Do tego założono mu monitoring na całą aktywność sieciową i nakazano zwrócenie wartych 6588 euro dóbr, pozyskanych w nielegalny sposób. Znacząca część działalności Fina polegała bowiem na zakupach za pomocą nienależących do niego kart kredytowych.

Nastolatek, dzięki wykorzystaniu jednej luki w oprogramowaniu firmy Adobe (konkretnie – platformie ColdFusion), zdołał uzyskać nieautoryzowany dostęp do ponad 50 tysięcy serwerów. Na ok. 1400 udało mu się zainstalować dodatkowe szkodliwe oprogramowanie. Dzięki temu wszystkiemu uzyskał dostęp do danych kart kredytowych, za pośrednictwem których dokonał 21 zakupów towarów luksusowych (w tym np. drogiego szampana i sklepowych voucherów).

Wygląda jednak na to, że płacenie nienależącymi do niego pieniędzmi mogło być najmniej szkodliwym z działań Fina. Wartość szkód wyrządzonych przez niego w inny sposób ocenia się na dużo więcej. Przede wszystkim w wyniku naruszenia przez niego bezpieczeństwa sieci komputerowej MIT nadzorująca ją firma Educase narażona została na straty w wysokości 213 tysięcy dolarów (jak sama ocenia). W podobnej sytuacji mogą być specjaliści od bezpieczeństwa w innych firmach czy instytucjach – Kivimaki miał na celowniku również np. Harvard. Przeprowadził również serię ataków DoS (denial of service) na komercyjne serwisy internetowe.

d27gj0k

Do tego wszystkiego haker, który podczas swojej działalności posługiwał się pseudonimem Zeekill, angażował się również w praktykę zwaną swattingiem, czyli prosto mówiąc – fałszywe telefony o zagrożeniu bombowym. Jako członek grupy cyberprzestępczej Lizard Squad, to właśnie Kivamaki miał odpowiadać m.in. za uziemienie samolotu American Airlines, którym podróżował prezes Sony Online Entertainment, John Smedley. A jednak kara okazała się dla 17-latka niezmiernie łagodna. Wszystkie te przestępstwa fiński sąd zrzucił na karb młodego wieku oskarżonego, który w jego opinii nie był w stanie w pełni pojąć konsekwencji tego, co robi. Smedley był rozczarowany decyzją fińskiego systemu sprawiedliwości.

- Osobiście słyszałem nagranie z jego telefonu do American Airlines i wiem na pewno, że był to on, bo sam z nim rozmawiałem. Wyrządził mi mnóstwo krzywd, łącznie z umieszczeniem wszystkich informacji na mój temat w internecie. Kilkakrotnie próbował użyć mojej karty kredytowej. Nękanie z jego strony było nieustanne – stwierdził.

Brian Krebs, ekspert ds. cyberbezpieczeństwa, który pomagał policji w sprawie Kivimakiego, nazwał wyrok fińskiego sądu "zwycięstwem dla internetowych trolli i nastoletnich cyberprzestępców na całym świecie". Cytuje on również Lance'a Jamesa, byłego specjalisty ds. bezpieczeństwa sieciowego w firmie Deloitte, aktualnie pracującego jako niezależny badacz, który stwierdził:

- Mówimy tu o internetowym odpowiedniku brutalnych zbrodni i napaści. To są naprawdę poważne rzeczy.

d27gj0k

Z drugiej jednak strony sam Kivimaki zauważa, że takie porównanie nie ma racji bytu.

- Nie rozumiem w jaki sposób rozsądny człowiek mógłby porównać cyberprzestępczość z brutalnymi zbrodniami. Istnieje bardzo wyraźna różnica. Z tego co mi wiadomo nikt nigdy nie umarł w wyniku takiego incydentu. Nie słyszałem też o nikim, kto doznałby jakichś obrażeń cielesnych – stwierdził nastolatek. Jednocześnie zaprzecza on jakiegokolwiek udziału w sprawie samolotu American Airlines.

Mimo łagodnego wyroku w tej sprawie, 17-latek może już bardzo niedługo zaznać znacznie poważniejszych konsekwencji swoich działań. Smedley podkreśla, że czekają go jeszcze oskarżenia w kilkunastu sprawach kryminalnych i tym razem, jako uznany już za winnego, nie będzie mógł skorzystać ze złagodzenia wyroku w związku z niekaralnością.

- Nie ma wątpliwości, że się doigra – stwierdził.

d27gj0k

_ DG _

Zobacz także: Błędy pracowników gratką dla hakerów

d27gj0k

Podziel się opinią

Share
d27gj0k
d27gj0k
Więcej tematów