Chińscy hakerzy zaatakowali służbę zdrowia. Pacjenci zagrożeni

Placówki medyczne i koncerny farmaceutyczne są na celowniku cyberprzestępców. Jak donoszą specjaliści do spraw bezpieczeństwa w sieci, chińska grupa ma na swoim koncie pierwsze sukcesy.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Służba zdrowia coraz częściej jest na celowniku hakerów
Służba zdrowia coraz częściej jest na celowniku hakerów (WP.PL, Fot: Szymon Łaszewski)
WP

W organizacjach farmaceutycznych w Wietnamie zostało wykryte szkodliwe oprogramowanie PlugX, którego celem jest kradzież receptur leków oraz informacji biznesowych - informuje Kaspersky Lab.

Zdaniem badaczy, liczba ataków na sektor ochrony zdrowia rośnie. W tym przypadku cyberprzestępcy wykorzystali złośliwe oprogramowanie szpiegujące o nazwie PlugX. Jak wyjaśnia Kaspersky Lab, narzędzie umożliwia atakującym wykonywanie różnych szkodliwych operacji w systemie bez zgody czy autoryzacji użytkownika. Chodzi głównie o kopiowanie i modyfikowanie plików, przechwytywanie znaków wprowadzanych z klawiatury, kradzież haseł czy przechwytywanie zrzutów ekranu z aktywności użytkownika.

Placówki medyczne czy wielkie koncerny farmaceutyczne z tego powodu są kuszącym celem, bo można wykraść dużo tajnych i cennych informacji. Za atak w Wietnamie odpowiedzialna jest chińska grupa cyberprzestępców.

WP

- W organizacjach medycznych prywatne i poufne dane dotyczące opieki zdrowotnej nieustannie migrują z formy papierowej do cyfrowej. Bezpieczeństwo infrastruktury sieciowej tego sektora bywa niekiedy zaniedbywane, dlatego polowanie ugrupowań cyberprzestępczych na informacje dotyczące postępów w zakresie innowacji dotyczących leków i sprzętu budzi prawdziwy niepokój. Przypadki wykrycia szkodliwego oprogramowania PlugX w organizacjach farmaceutycznych wskazują na kolejną bitwę, jaką musimy stoczyć – i wygrać – z cyberprzestępcami – powiedział Jurij Namiestnikow, badacz ds. cyberbezpieczeństwa w Kaspersky Lab.

WP

W grę wchodzą nie tylko poufne rozwiązania firmy, ale też prywatne dane pacjentów. I nie trzeba nawet wirusów, by ujrzały światło dzienne. W wyniku kiepskich zabezpieczeń wyciekły wrażliwe dane 50 tys. pacjentów polskiego szpitala. Dostęp do danych na serwerze nie wymagał żadnego logowania. Mógł je pobrać i wykorzystać każdy, kto trafił na adres serwera.

Ale hakerzy też zdają sobie sprawę, że upublicznienie danych pacjentów byłoby dla wielu z nich kłopotliwe. Dlatego już zdarzył się przypadek, gdy celem ataku była klinika zajmująca się operacjami plastycznymi. W ręce szantażystów trafiły m.in. zdjęcia przed i po operacjach. Cyberprzestępcy żądali okupu grożąc, że materiały ujrzą światło dzienne, jeśli nie otrzymają zakładanej sumy.

WP
Polub WP Tech
WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP