Bon do drogerii na 1000 zł - uważaj, to oszustwo!

Bon do drogerii na 1000 zł - uważaj, to oszustwo!
11.08.2016 15:02
Bon do drogerii na 1000 zł - uważaj, to oszustwo!
Źródło zdjęć: © Facebook / Eset

Jeśli otrzymałeś na Facebooku powiadomienie o dodaniu do grupy, oferującej bony do drogerii, lepiej uważaj. Podobnie, jeśli na tablicy twojego znajomego znalazłeś identyczną informację. Już kilkanaście tysięcy osób wpadło w tę pułapkę na Facebooku. Nieostrożna próba skorzystania z obiecywanych bonów może skończyć się wyłudzeniem od użytkowników ich loginów i haseł do Facebooka, co finalnie może skończyć się przejęciem ich konta. Jednym z warunków rzekomego uzyskania bonów jest m.in. wysłanie wiadomości SMS.

Podobnych oszustw jest na Facebooku na pęczki - pojawiają się raz po raz mniejszymi lub większymi falami. Niejednokrotnie ostrzegaliśmy naszych Czytelników przed podobnymi działalnościami cyberprzestępców. Tym razem zagrożenie rozprzestrzenia się równie szybko i dotyczy absolutnie każdego polskiego użytkownika Facebooka.

W ostatnich kilku dniach użytkownicy największego serwisu społecznościowego otrzymują powiadomienia, informujące o tym, że zostali dodani przez swoich znajomych do zamkniętych grup użytkowników, którzy uzyskują dostęp do bonów do popularnych drogerii. Jedna z takich grup na Facebooku, o nazwie „BONY 1000 ZŁ DO RÓŻNYCH DROGERII”, zwabiła już ponad 6 tysięcy osób. Po wejściu do grupy, użytkownik może przeczytać instrukcję, jak uzyskać bon do wybranego sklepu. Mówi ona, że należy najpierw odwiedzić podaną w serwisie stronę WWW. Po kliknięciu w podany w instrukcji link, użytkownik zostaje przekierowany do strony, która wygląda jak ta przeznaczona do logowania się do konta na Facebooku. O tym, że to oszustwo świadczy m.in. adres widoczny w pasku przeglądarki. Fałszywa strona wyłudza dane do logowania do Facebooka.

288771051079678099
Źródło zdjęć: © (fot. Eset)

Wpisanie adresu email i hasła, skutkuje wyświetlaniem kolejnej strony, na której internauta może wybrać, jaki bon chciałby otrzymać do Rossmanna, Sephory, Super-Pharmu itp. Po kliknięciu w wybraną opcję, użytkownik jest kolejny raz przenoszony na inną witrynę, gdzie proszony jest o podanie dwóch kodów. Kłopot w tym, że aby je otrzymać, internauta musi wysłać dwie wiadomości SMS na numer 92550. Koszt jednego SMS-a to 30,75 zł brutto.

Oprócz straty pieniędzy, internauta po wpadnięciu w pułapkę traci również kontrolę nad swoim kontem na Facebooku. Wpisanie danych do logowania na fałszywej stronie sprawia, że oszuści otrzymują pełen dostęp do kontem użytkownika i w jego imieniu mogą dodawać jego znajomych do wspomnianych grup „oferujących bony”. W ten sposób w pułapkę wpadają kolejni. Oszuści dodatkowo uwiarygodniają grupę na Facebooku, publikując w imieniu osób do niej należących posty wyrażające pozytywne opinie: _ No w końcu za drugim razem dopiero mi się udało wygrać, hihi, najważniejsze, że mam , „ serio to działa, mi też się udało wygrać, ale mega dzięki! ”, „ Bon zrealizowany możecie korzystać świetna okazja _”.

288771051079874707
Źródło zdjęć: © (fot. Facebook / Eset)

Eksperci z Eset przygotowali kilka rad dla użytkowników, które pomogą zminimalizować przykre konsekwencje wpadnięcia w pułapkę:

• zawsze zachowuj czujność przy klikaniu w nadzwyczaj okazyjne oferty czy posty oferujące darmowe zakupy;
• strona wyłudzająca dane jest już blokowana przez programy firmy ESET, jeśli jednak już wpadłeś w pułapkę i podałeś swoje dane do logowania do serwisu – jak najszybciej zmień hasło. Możliwa jest taka sytuacja, że twoje hasło już zostało zmienione, wtedy skorzystaj z opcji resetowania hasła;
• jeśli wysłałeś płatne SMS-y – zablokuj u swojego operatora możliwość otrzymywania płatnych wiadomości SMS Premium. Zazwyczaj wystarczy skontaktować się z biurem obsługi lub wysłać specjalnego SMS-a;
• jeśli jeszcze nie wpadłeś w pułapkę, ale znajomy dodał cię do grupy oferującej bony - jak najszybciej wypisz się z niej i w odpowiednim polu zaznacz opcję ,,Zablokuj innym członkom możliwość ponownego dodania do tej grupy”.

Zobacz także: Co zrobić, jeśli padliśmy ofiarą fałszywych postów na Facebooku? Rozmawiamy z ekspertami

WP-słk / Eset

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)