AKTUALIZACJA: LG G5 - data i miejsce premiery, czego możemy się spodziewać?

AKTUALIZACJA: LG G5 - data i miejsce premiery, czego możemy się spodziewać?19.01.2016 12:00
AKTUALIZACJA: LG G5 - data i miejsce premiery, czego możemy się spodziewać?
Źródło zdjęć: © YouTube / LG

21 lutego, godzina 14:00, Barcelona. W przeddzień największych europejskich targów związanych z rynkiem mobile - MWC 2016 – zostanie zaprezentowany flagowiec LG G5, następca znakomitego modelu G4. Już mówi się, że to może być potężny cios dla Samsunga. Na ile możemy mieć rację?

Aktualizacja 19.01.2016:

Tego się nie spodziewaliśmy. Jeśli wierzyć najnowszym doniesieniom, LG G5 ma być jeszcze smuklejszy niż zakładano. Miałyby z tego powodu zniknąć przyciski Rear Key z tyłu obudowy (głośność/skróty). Serwis AndroidAuthority opublikował grafikę, która ma przedstawiać wygląd najnowszego flagowca Koreańczyków. Renderowany obraz potwierdza doniesienia na temat otwieranego od dołu slotu na baterię (i inne podzespoły). Na tyle obudowy znalazł się czytnik linii papilarnych, prawdopodobnie zintegrowany z przyciskiem zasilania. Wymiary urządzenia mają wynosić 149,4 x 73,9 x 8,2 mm vs 148,9 x 76,1 x 9,8 mm. Wygląda na to, że rzeczywiście LG będzie stanowić swego rodzaju zagrożenie dla topowych modeli smartfonów Samsunga.

288766687996819603
Źródło zdjęć: © (fot. AndroidAuthority)

Artykuł z 18.01.2016:

Producentowi udało się utrzymać w tajemnicy specyfikację techniczną nowego smartfona. Podejrzewamy, że już wkrótce LG będzie nas karmiło niedopowiedzeniami, szczątkowymi informacjami itp. Tak przynajmniej było w przypadku LG G4 –. na przełomie marca i kwietnia do redakcyjnej skrzynki trafiały kolejne maile sugerujące przesłonę f/1.8, nowy interfejs UX 4.0 itp. Oficjalna premiera miała miejsce 28 kwietnia w Londynie, ale już wcześniej producentowi udało się odsłonić sporo kluczowych kart.

Tym razem LG rezygnuje ze specjalnej imprezy i pochwali się nowym flagowcem przy okazji targów MWC w Barcelonie. Oczywiście, podobnie jak rok temu, nie zabraknie nas na miejscu i zaraz po konferencji przedstawimy wam nasze pierwsze wrażenia po zapoznaniu się z modelem G5. Przy okazji Mobile World Congress 2015, to Samsung i jego premiera smartfonów Galaxy S6 i Galaxy S6 edge były gwoździem programu wydarzenia. Teraz kolej na zamianę ról – raczej nie mamy co liczyć na premierę modelu Galaxy S7. Podczas targów oczy będą zwrócone w stronę LG. Spodziewamy się także dedykowanego wydarzenia organizowanego przez Samsunga. Oczywiście są to tylko zgadywanki, Samsung nie zabiera głosu i trzeba liczyć się z tym, że może jednak podczas MWC poznamy także S7 – wówczas będzie to prawdziwe starcie dwóch gigantów.

Dotychczasowe plotki i doniesienia na temat G5 są – lekko mówiąc – niewiarygodne. Ciężko uwierzyć w rewelacje, które rzekomo wypływają z LG, dlatego uznajmy, że to tylko marzenia fanów – podobne wizualizacji przedstawiających iPhone’a 7 (czytaj więcej: Jak na pewno NIE będzie wyglądał iPhone 7? Najciekawsze projekty.

LG G5 ma mieć metalową jednobryłową konstrukcję. Coraz więcej serwisów donosi o tym, że projektanci urządzenia rezygnują z plastiku, ale – co bardzo ciekawe – pozostają przy wyjmowanej baterii. Tutaj kolejna niespodzianka, bo akumulator ma być wysuwany z dołu urządzenia (grafika poniżej). Tu warto zaznaczyć, że Samsung „prawie na pewno”. nie będzie miał wymiennej baterii, ale może w końcu doczekamy się wodoodpornej konstrukcji. W tym przypadku LG pewnie nas nie rozpieści – nic bowiem nie wskazuje na to, żebyśmy mogli za pomocą G5 robić sobie selfie pod wodą.

288766687997147283
Źródło zdjęć: © (fot. cNet Korea)

Analizując kolejne plotki, mówi się o tym, że producent zdecydował się zmniejszyć powierzchnię ekranu. Mamy mieć do czynienia z wyświetlaczem o przekątnej 5,3 cala, a nie – jak było to w przypadku G4 – 5,5 (LG G2: 5,2 cala). To byłoby dość dziwne posunięcie i mamy nadzieję, że ta zapowiedź nie znajdzie pokrycia w rzeczywistości. Liczymy na ekran 5,7 cala – tak, jak w przypadku LG V10. Przy okazji naszego ostatniego artykułu dotyczącego G5, użytkownik podpisujący się _ iamolekx _, krótko, ale treściwie podsumował pomysł na mniejszy ekran:
_ Według mnie to jest totalna głupota wracać do mniejszego ekranu. Zmieniając LG G2 na LG G4 jednym z powodów był ekran. Pozostaje w takim razie LG V10, bo nie mam zamiaru wracać do ekranu 5,3 - to już troszkę za mało po przyzwyczajeniu z G4. (pisownia org.) _

Doniesienia traktują także o dwóch wyświetlaczach – to rozwiązanie już znamy z modelu V10 (czytaj więcej: CES 2016: Wyjątkowy smartfon LG V10 – trzy aparaty i dwa wyświetlacze. Drugi, umieszczony nad głównym, miałby odpowiadać za wyświetlanie powiadomień, godziny, skrótów, służyć jako panel nawigacyjny w niektórych aplikacjach itp. Gadżet trochę na siłę, ale –. trzeba przyznać – niespotykany i z pewnością zwracający uwagę. Warto też zaznaczyć, że dzięki dodatkowemu obszarowi zwiększa się powierzchnia pracy na ekranie głównym. Jest to jednak żadne pocieszenie w przypadku, kiedy mielibyśmy mieć rzeczywiście do czynienia z ekranem 5,3 cala.

288766687997343891
Źródło zdjęć: © (fot. Wirtualna Polska)

Magiczny slot” na dodatkowe akcesoria to coś _ z kosmosu _. Spośród wszystkich rewelacji, które trafiają do sieci na temat G5. to właśnie o tym rozwiązaniu zrobiło się najgłośniej. Ma ono pozwolić zwiększyć możliwości telefonu, mogłaby to być na przykład przystawka do zdjęć i filmów 360 stopni albo fizyczna klawiatura QWERTY, port umożliwiający podłączenie gogli wirtualnej rzeczywistości czy zewnętrzny zestaw audio. Ciężko jest wywnioskować cokolwiek więcej – z takim rozwiązaniem jeszcze nie mieliśmy do czynienia i nie mamy zielonego pojęcia, w jaki sposób konkretnie miałoby to wyglądać w wykonaniu LG.

Aparat na pewno nie zawiedzie nikogo. Mówi się o rozdzielczości 1. MPix lub 20 MPix – to jest raczej nieistotne, bo liczba pikseli odpowiada głównie za rozmiar zdjęcia i ma znikome przełożenie na jego jakość. W kwestii tego ostatniego, LG rozpieściło miłośników mobilnej fotografii już w przypadku modelu G3. Natomiast G4 z profesjonalnym manualnym trybem było jedynie „fotograficznym ukoronowaniem” serii G. Prawdopodobnie w G5 znajdzie się też zastosowany już w modelu V10 manualny tryb nagrywania wideo. Pozostając jeszcze w temacie aparatów, plotki mówią o trzech obiektywach. Z tym także mieliśmy do czynienia w V10 (dwa aparaty przednie), jednak część doniesień traktuje o podwójnym aparacie głównym (z tyłu). Pewnie na możliwość robienia zdjęć 3D nie ma co liczyć, ale drugie „oko” – jeśli takie znajdziemy w G5 – będzie służyło zwiększeniu zakresu widzenia (kątów).

Prawdopodobna specyfikacja techniczna smartfona zakłada procesor Snapdragon 820 (to już niemal pewne), wyświetlacz o rozdzielczości QHD (co ciekawe, wiele serwisów rozpisuje się na temat ekranu 4K – jak w Xperii Z5 – co byłoby kompletnie pozbawione jakiegokolwiek sensu i logiki) i czytnik linii papilarnych. Ekran 4. można byłoby tłumaczyć wymaganiami gogli wirtualnej rzeczywistości (które, jak wspomnieliśmy, mogłyby być podłączane do „magicznego slotu”), ale ciężko wierzyć w takie pomysły. LG chyba nie ma zamiaru wkraczania na rynek VR (przynajmniej w Europie), a ekran 4K sam w sobie to prawdziwy pożeracz baterii. Jakościowo nie wyświetla obrazu zauważalnie lepszego od QHD – smartfony są po prostu za małe, aby można było rzeczywiście zauważyć różnicę. Z innych źródeł dowiadujemy się dodatkowo o układzie graficznym Adreno 530, 3 GB pamięci RAM i 32 GB pamięci wbudowanej. Niewykluczone, że producent kolejny raz postawi na slot dla kart pamięci. Plotki mówią także o mniejszej pojemności baterii.
Akumulator G5 ma mieć 2800 mAh, a nie 3000 mAh, jak poprzednicy. Miałoby to oferować identyczny czas pracy, co w poprzednich konstrukcjach, a to dzięki bardziej energooszczędnemu procesorowi i najnowszej wersji Androida - 6.0 Marshmallow. Jeśli ta informacja się sprawdzi, możemy zapomnieć o ekranie 4K.

  1. lutego podzielimy się z wami naszymi wrażeniami po konferencji oraz zapoznaniu się z G5. Jesteśmy bardzo ciekawi, czym w tym roku producent będzie chciał zaskoczyć i czy rzeczywiście będzie można nazwać go prawdziwym zagrożeniem dla propozycji Samsunga.

_ Sebastian Kupski _

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (35)