wp

Rząd Beaty Szydło inwestuje w polskie gry. Co na to twórcy gier?

Rząd Beaty Szydło inwestuje w rodzimych twórców gier komputerowych. Według planów, przedstawionych przy okazji premiery kampanii programuj.gov.pl, w ciągu kilku lat polscy twórcy mają uzyskać jednoprocentowy udział w światowym rynku gier wartym ponad 100 miliardów dolarów. W tym celu powstały rządowe kampanie programuj.gov.pl oraz GameINN, które mają zachęcać do nauki programowania i tworzenia gier oraz finansowo wspierać młode studia. My zapytaliśmy polskich twórców gier o to, co sądzą o tych planach.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Grafika z gry This War of Mine.
Grafika z gry This War of Mine. (Materiały prasowe, Fot: 11 Bit Studios)

- Uważam, że jest to słuszna inicjatywa. Branża rozwija się mocno, jest przyszłościowa i nowoczesna. Im więcej ludzi weźmie się za tworzenie gier i im większa będzie świadomość społeczeństwa o tym, że branża gier to istotna część nowoczesnej polskiej gospodarki, tym lepiej dla wszystkich – mówi Paweł Miechowski z 11 bit studios, które odpowiedzialne jest m.in. z genialna grę „This War of Mine”.

Screen z gry "This War of Mine".Materiał prasowy
Podziel się
wp

Podobnego zdania jest Radek Czekaj ze studia Digital Melody, twórcy m.in. komórkowej gry „Timberman”, która została już pobrana ponad 35 mln razy.

- Każda inicjatywa wspierająca młodych przedsiębiorców jest godna pochwały. W Polsce istnieje wiele małych, niezależnych developerów, którzy ze względu na brak środków finansowych chowają dobre produkty do szuflady, a na co dzień pracują w branży niezwiązanej z grami. Takie projekty jak GameINN z pewnością mogą im pomóc – mówi Radek Czekaj.

Digital Melody
Podziel się

W skuteczność kampanii nie wierzy natomiast Sebastian Wojciechowski ze studia People Can Fly, twórcy takich hitów jak „Painkiller” czy „Gears of War”.

wp

- Jeżeli kiedyś politycy zamiast zaistnieć w reklamie chcieliby porozmawiać o prawdziwych problemach polskiej branży gier wideo, i o tym w jaki sposób ją wesprzeć (od razu dodam, że nie finansowo) to chętnie z nimi porozmawiam. Kampania programuj.gov.pl nie jest żadnym wsparciem – uważa Sebastian Wojciechowski.

Materiały prasowe
Podziel się

- Zachodnie kraje wspierają branżę gier na potęgę, my gdy zaczynaliśmy nie mieliśmy żadnego – mówi Paweł Miechowski z 11 bit studios. - Liczę na to, że długoterminowo coraz więcej młodych ludzi zapragnie edukować się w kierunkach związanych z tworzeniem gier, potrzebujemy takich ludzi. Dodatkowo - gry to wytwory kultury, i do tego bardzo nowoczesne, a innowacyjność jest wpisana w charakter gier komputerowych. Im więcej będziemy światu dostarczać dobrych gier, tym dla nas lepiej.

Polub WP Tech
Trwa ładowanie
.
.
.
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Podziel się na Facebooku
wp
wp
wp