RSS

Macintosh, 25 lat bez wirusów i szkodliwego oprogramowania

 
wp.pl | 2009-01-23 (12:38) | 31 opinii
a a a

Korzystając z wyjątkowej, 25 rocznicy Macintosha eksperci z Kaspersky Lab postanowili przyjrzeć się, jak na przestrzeni ostatnich kilku lat rozwijał się temat szkodliwych programów i ogólnie pojętego bezpieczeństwa w świecie komputerów Apple.

Ze względu na stosunkowo niewielki - choć bardzo szybko rosnący - udział w rynku, komputery firmy Apple nie przyciągają uwagi cyberprzestępców. Z tego względu użytkownicy Maków czują się bezpieczni. Jednak to, że nie jesteśmy na celowniku nie oznacza, że jesteśmy niepokonani. Dowodzą tego okresowo pojawiające się szkodliwe programy "proof-of-concept" demonstrujące działanie technologii infekowania systemu Mac OS X.

Na początku 2006 roku pojawiły się dwa przykłady działających szkodliwych programów dla Maków. Pierwszym był IM-Worm.OSX.Leap.a pojawiający się w komputerze jako plik o nazwie "latestpics" z typową dla systemu OS X ikoną symbolizującą plik JPG. Szkodnik zachęcał do uruchomienia rzekomymi zrzutami ekranu z nowej wersji systemu OS X - 10.5 (Leopard). W rzeczywistości był to plik wykonywalny działający na architekturze PowerPC. Szkodnik potrafił infekować inne aplikacje, jednak ze względu na błędy programistyczne zarażone programy przestawały się uruchamiać. Poza tym, Leap próbował rozsyłać swoje kopie do wszystkich użytkowników dodanych do listy kontaktów iChata (komunikator wbudowany w system OS X).

Robak IM-Worm.OSX.Leap.a w systemie Mac OS X
(fot. Kaspersky Lab)


Około miesiąc później pojawił się drugi robak - Worm.OSX.Inqtana.a. Wykorzystywał on lukę w implementacji Bluetootha. Rozprzestrzeniał się poprzez żądania wysłania danych - Object Exchange (OBEX) Push - do potencjalnych ofiar. Po zaakceptowaniu takich danych przez atakowanego użytkownika robak umieszczał na jego komputerze dwa pliki i kontynuował próby rozsyłania się do wszystkich urządzeń z Bluetoothem znajdujących się w zasięgu.

W tym samym roku firma Apple zdecydowała się na zmianę architektury swoich komputerów z PowerPC na x86, co pozwoliło na zaoferowanie użytkownikom Maków całkowicie nowych funkcji. Jedną z nich była możliwość uruchomienia systemu Microsoft Windows przy użyciu narzędzia Bootcamp stworzonego przez Apple. Bootcamp pozwala na swego rodzaju oszukanie systemu Windows tak, aby "myślał", że ma do dyspozycji konwencjonalny BIOS a nie podsystem EFI (Extensible Firmware Interface) wykorzystywany w komputerach spod znaku nadgryzionego jabłka. Posunięcie to zachęciło wielu potencjalnych klientów do przejścia na Maki, ponieważ nie musieli się obawiać tego, że nie będą mogli już pracować z aplikacjami działającymi wyłącznie w systemach Microsoftu. Ponadto, zmiana architektury umożliwiła firmie Apple znaczne obniżenie cen swoich komputerów, co spowodowało jeszcze większe spopularyzowanie Maków. Nie umknęło to także twórcom szkodliwych programów.

Liczba szkodliwych programów działających w systemie OS X
wykrywanych w latach 2005 - 2008 (fot. Kaspersky Lab)


Wykres prezentuje wzrost liczby wykrywanych szkodliwych programów na przestrzeni ubiegłych lat. Liczby te są co prawda bardzo niskie - w szczególności, jeżeli porównamy je z ilością szkodliwych programów dla systemów Windows - jednak bardzo duży wzrost w 2007 roku może być alarmujący. Gdy udział Maków w rynku osiągnie pewien poziom, zorientowani na zysk cyberprzestępcy nie odpuszczą sobie tego sektora. Perspektywa ta nie dotyczy wyłącznie Maków - inne produkty Apple, takie jak iPod czy iPhone, także mogą znaleźć się na cyberprzestępczym celowniku.

Niezależnie od ilości szkodliwych programów, jakie potencjalnie mogą infekować komputery firmy Apple, ich użytkownicy powinni przestrzegać pewnych zasad bezpieczeństwa”, mówi Piotr Kupczyk, dyrektor działu prasowego, Kaspersky Lab Polska. „Nie możemy zapominać o regularnym uaktualnianiu systemy operacyjnego, a w szczególności programów iTunes oraz Safari. Maki są obecnie najmniej atakowanymi komputerami na rynku - to jest fakt. Nie oznacza to jednak, że ich użytkownicy mogą całkowicie odpuścić sobie temat bezpieczeństwa. Higiena użytkowania komputera jest niezbędna to tego, abyśmy mogli się cieszyć bezawaryjnym i sprawnie działającym systemem.

Podsumowując:
Wszystkiego najlepszego Macintosh! Życzymy kolejnych 25 lat bez szkodliwych programów i ataków cyberprzestępców!

Do życzeń dołącza się również redakcja tech.wp.pl

Tagi:
oceń
0
0
Podziel się

Zobacz więcej w serwisach WP

Więcej w serwisach WP

Kuchnia

Pytamy.pl


Opinie (31)

Ocena: 0 [0]
~didek8 [2009-01-25 08:54]

Mamy MAki w SzKole
Wydaje mi się ze jedynym plusem jest to ze nie maja wirusów ale strasznie wollnneeee są i się często ścianają i poza tym to internet na nich czesto nie chodzi

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
dml' [2009-01-23 16:11]

Żałosne
po 25 latach dobrze zapowiadająca firma staje się dziś producentem zabawek dla pryszczatych dzieci z bogatymi starymi, a ich pierwotny rynek czyli maki w dalszym ciągu kompromitująco przegrywają z PCtami, a Apple zaciętą, wspaniałą walkę z... linuxem oto kto ma więcej promili w udziałach na rynku

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~piroman [2009-01-25 08:45]

Windows, MacOS, Linux....
Nie raz słyszałem bajki o tym jako by systemy Mac OS czy Linux nie miały w sobie błędów. Takie słowa często padają z ust małolatów lub fanatyków tych systemów. Cóż, praktyka pokazuje że zależy to wyłącznie od popularności systemu. Skuteczniejsza będzie działalność wirusa w świecie systemów najbardziej popularnych - biurkowych Windows. A tym co "nie rozumieją" czemu ludzie wybierają Windows proste wyjaśnienie: jest to system najbardziej praktyczny w zastosowaniach biurkowych. Ludzie w końcu mają wybór - pobrać darmowego linuxa lub kupić Windows. Wybierają to drugie. Coś w tym jest. Pomijam już Mac OS, który występuje w ilościach śladowych.

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~misiek [2009-01-25 23:16]

Jakoś od siedmiu lat nie używam makówek i za nimi nie tęsknię. Odkryłem linux-a i dużo bardziej mi się podoba. A co do wirusów to prawda, po co się męczyć nad systemem którym ma 0.7% rynku. Pamiętam z lat 90-tych jak próbowano zachęcać do tych komputerów poprzez prasę jak choćby dodatek do Enter-a. Ja korzystałem z nich do składu tekstu, a potem na uczelni (tutaj były imac-i i inny stary złom mac-owy). Pamiętam jak wkurzałem się na MacOS 8, kiedy to komputer stawał jak trzeba było wydrukować trochę tesktu. Jego wielozadaniowość była niemiłosiernie archaiczna, i bardziej przypominała win 3.x aniżej linux-a. Wtedy przynajmniej miały architekturę, która chociaż trochę różniła się od pc-tów, dzisiaj jest to zwykły klon peceta. Poszli na kompletną komerchę. Wydaje mi się iż jest to system dla osób które lubią sobie ponarzekać na windows, ale mają zbyt małą wiedzę aby poradzić sobie z czymś bardziej skomplikowanym niż korzystanie z przeglądarki.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~misiek [2009-01-26 00:23]

wbrew powszechnemu mniemaniu, pierwszym komercyjnym komputerem korzystającym z GUI był Xerox 8010 Information System (rok 1981), a nie apple lisa. A żeby szczena bardziej opadła to opiszę co wspierał: Ethernet (a nie badziewie takie jak apple talk), bazujący na okientach system operacyjny, e-mail, serwer wydruków i plików. Programy na niego pisało się w smalltalk-u (język obiektowy, a nie strukturalny jak C, Fortran, itd.)

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
piler [2009-01-25 14:16]

Microsoft = piraci
prawda jest taka, że gdyby nie Macintosh nie byłoby Windowsa... Firma Billa skopiowała system od Joba. Polecam film "Piraci z doliny krzemowej".

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~ahim [2009-01-25 14:47]

nie ma wirusów i szkodliwego oprogramowania...
bo nikt macintosha nie używa...

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Saldo [2009-01-25 16:55]

Wszystkiego najlepszego życzę MacOs , tego samego Windowsom i Linuksom. Czemu? Bo to w moim interesie jest żeby os którego używam był jak najlepszy. A będzie tak TYLKO wtedy gdy będzie on miał silną konkurencję.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~mk [2009-01-25 14:57]

nikt tych wirusów do tego oprogramowania jeszce nie napisał
tak

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~RR [2009-01-24 07:12]

"rozwijał się temat"?
Co za styl biurokraty z lat 70-tych! Redaktor zapewne uważa siebie, za człowieka nowoczesnego.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~CL [2009-01-23 13:04]

Prawda to.
Sam jestem użytkownikiem Maka i cenię sobie jego bezawaryjność, prostotę i względne bezpieczeństwo (Chodzi o ilość szkodników i generalnie UNIXowe podejście). Cytat z końca artykułu jednak powinien być przekształcony na jakąś schludną tapetę i każdy kto twierdzi, że jest bezpieczny powinien sobie ustawić to na pulpicie i czytać za każdym razem jak włączy komputer ;) Pierwszą linią obrony przed złośliwym i szkodliwym oprogramowaniem jest człowiek a nie system operacyjny czy antywirusowy. Bezmyślne klikanie w linki, otwieranie plików nieznanego pochodzenia (w OS X jest fajne rozwiązanie, które powinno być wykorzystane w innych systemach wg mnie; jest to informacja przy uruchomieniu jakiegokolwiek nieznanego pliku o tym kiedy został pobrany, przez jaki program itd.) czy nieaktualizowanie oprogramowania.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
zenon [2009-01-23 14:42]

tzn?
Tzn życzą, aby nadal był takim niszowym wynalazkiem, który nawet cyberprzestępcy olewają? Prawdę mówiąc, to Maci i w ogóle produkty Apple wyglądają czasami ciekawie, ale... Teraz już wiele firm robi ładny sprzęt, nawet ładniejszy, o większych możliwościach, wygodniejszy. System operacyjny? Zależy, czego kto potrzebuje i jak się z nim obchodzi. Są ludzie, którzy bez wirusa popsują sobie system. Problemem windowsów są teraz tak naprawdę użytkownicy, którzy wymagają tego, aby mieć dostęp do wszystkiego, pchają się na konto admina i z niego korzystają z kompa itd.

odpowiedz

Pojedynek

Galerie

Sonda

Jakiego komunikatora używasz?

















glosuj

Programy do pobrania:

Polecane: Pogoda | Wyznaczanie trasy | BMI | Tarot | Program tv | Plotki | Moje IP | Wiadomości | Sport | Top News
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska