Telefony Apple są majstersztykiem wzornictwa. Łagodne
krawędzie, błyszczące powierzchnie. Gdy się go wyjmuje z pudełka
wygląda jak mały klejnocik. Lecz tylko do pierwszego użycia.
Ślady paluchów na ekranie, drobne lecz liczne rysy na tylnej,
błyszczącej części obudowy. Wszystko to sprawia, że nasz cenny gadżet
traci na urodzie. Ale, żeby tylko na urodzie. Jako telefon, urządzenie
internetowe czy konsola do gier towarzyszy nam praktycznie wszędzie.
Przez co narażony jest na uszkodzenia mechaniczne dużo częściej niż
zwykła komórka czy smartfon.
Producenci prześcigają się w pomysłach jak zabezpieczyć ten cenny
gadżet przed niekorzystnym wpływem otoczenia. Grube masywne obudowy z
twardego plastiku lub skórzane pokrowce.
![]() |
| Belkin Silicone Sleeve (fot. wp.pl) |
Belkin zaproponował inne rozwiązanie. Silikonowa "skórkę" która ściśle
przylega do telefonu. Tworzywo jest na tyle cienkie, że nie zmienia
drastycznie rozmiarów aparatu. Jest bardzo elastyczne, dzięki czemu bez
problemu można operować przyciskami na obudowie iPhone’a. Silikonowa
"rękawiczka" jest jednak na tyle gruba, by dobrze chronić telefon przed
drobnymi udarami mechanicznymi. W zestawie znajduje się też ochronna
folia na ekran.
Po założeniu na iPhone’a nowego "ubranka", możemy go bez strachu
położyć w samochodzie nad deską rozdzielczą, czy pochyłym stoliku.
Aparat przestaje się ślizgać po każdej powierzchni. Wokół ekranu
silikon wyprofilowano w taki sposób, że kładąc iPhone’a ekranem do dołu
możemy być spokojni o jego powierzchnią. Ekran jej nie dotyka.
iPhone w pokrowcu Belkina nabiera lekko militarnego charakteru,
wyglądem przypomina miniaturowy kalkulator artyleryjski czy inny
sprzęt, który musi sprostać ciężkim warunkom terenowym. Jedynym słabym
punktem Belkin Silicone Sleeve jest górna część pokrowca w okolicach
złącza dokującego. Duży otwór odsłaniający mikrofon, złącze i głośnik
powoduje, że w tym miejscu górna część pokrowca może się mocno
przesuwać. Sprawia wrażenie, że przy dłuższej i intensywnej
eksploatacji może się po prostu urwać. Jednak nie stanie się to po
tygodniu czy miesiącu. Potrzeba na to będzie na pewno dużo więcej
czasu. Mój pokrowiec wytrzymał, bez oznak jakiegokolwiek zniszczenia
ponad 2 miesiące. Choć nie ma się co łudzić, nie jest to zabezpieczenie
"na wieki". Po roku czy dwóch latach trzeba będzie go wymienić.
Belkin Silicon Sleeve to wydatek rzędu 50zł.





















