Wszystkie radia do wymiany? Przecież to bez sensu!

 
Źródło: PAP | 2013-10-10 (09:11) | 5 opinii
drukuj a a a

(fot. Robert M. Rostin / Wikimedia Commons / CC)

Z doświadczeń krajów europejskich wynika, że koszty cyfryzacji radia przewyższają korzyści - alarmował na sejmowej komisji szef Grupy RMF Kazimierz Gródek. Polskie Radio rozpoczęło nadawanie cyfrowe 1 października.

Tego procesu nie podjęły rozgłośnie komercyjne, które obawiają się kosztów związanych z podwójnym nadawaniem - analogowym i cyfrowym. Termin wyłączenia sygnału analogowego nie został w Polsce ustalony. Odbieranie radia cyfrowego wiąże się z zakupem nowego radioodbiornika.

Na posiedzeniu sejmowej komisji administracji i cyfryzacji szef RMF w imieniu nadawców komercyjnych mówił o negatywnych - jego zdaniem - doświadczeniach cyfryzacji w innych krajach europejskich. "Radiofonia cyfrowa jest tam dziś realizowana wyłącznie dlatego, że politycy, regulatorzy są zakładnikami zmarnowanych pieniędzy" - osądził szef RMF.

"BBC rozpoczęło stałą emisję cyfrową w 1995 r. Po 18 latach nadawania cyfrowego tylko 45 proc. Brytyjczyków ma dostęp do co najmniej jednego radioodbiornika cyfrowego. Przy wydatkowaniu ogromnych pieniędzy publicznych na promocję cyfrowego radia w 2012 i pierwszym półroczu 2013 r. w Wielkiej Brytanii sprzedano prawie 2 mln radioodbiorników cyfrowych i prawie 4 mln radioodbiorników analogowych" - mówił Gródek.

Z kolei w Niemczech, według niego, na proces cyfryzacji radia do 2009 r. wydano 187 mln euro, tymczasem na ok. 140 mln odbiorników funkcjonujących w Niemczech obecnie jedynie 2,5 mln odbiera sygnał cyfrowy. Sugerował, że za niewielką popularnością cyfrowego radia może stać przeświadczenie, że niedługo radio będzie wyłącznie odbierane internecie.

Podkreślił, że nadawcy komercyjni nie chcą ponosić kosztów podwójnego nadawania - cyfrowego i analogowego. "Jeśli, na co nie liczymy, państwo zdecyduje się finansować koszt nadawania przez nadawców komercyjnych, to my też będziemy robić radio cyfrowe" - zaznaczył Gródek.

Cyfryzacji radia bronili przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Jan Dworak oraz prezes Polskiego Radia Andrzej Siezieniewski.

Według Siezieniewskiego dzięki cyfryzacji wszystkie stacje nadawcy publicznego osiągną zasięg ogólnopolski. Obecnie tylko sygnały programu pierwszego i trzeciego docierają do wszystkich, nie ma przy tym możliwości zwiększenia zasięgu, ponieważ częstotliwości analogowe są wyczerpane.

Szef Polskiego Radia podkreślił, że rozgłośnie niemieckie nadają w systemie cyfrowym dopiero dwa lata, więc trudno jest przesądzać o sukcesie lub porażce cyfryzacji radia w Niemczech. Według niego w 2011 r. sprzedano 600 tys. radioodbiorników cyfrowych, a w 2012 r. - ponad 2 mln. "Ten proces rozwija się coraz bardziej dynamicznie" - ocenił Siezieniewski.

W opinii szefa KRRiT do zalet radia cyfrowego należy to, że jest ono nieodpłatne, tanie, zapewnia słuchaczom anonimowość i daje możliwość zwiększenia liczby programów. Według niego koszt rocznego nadawania w systemie analogowym to prawie 70 mln zł, nadawania cyfrowego - prawie 26 mln zł.

"To nie jest tak, że radio analogowe zniknie i przejdzie do internetu. Radio jest wielopłaszczyznowe, może nadawać w internecie, jak i cyfrowo. W tym kierunku zmierza także telewizja" - tłumaczył Dworak.

Poseł PiS Elżbieta Kruk przypomniała badania TNS OBOP ze stycznia 2013 r., z których wynika, że ponad 60 proc. Polaków nie jest zainteresowanych zakupem sprzętu do odbioru radia cyfrowego.

Poseł zgłosiła wniosek formalny, aby komisja administracji i cyfryzacji wystąpiła z wnioskiem do NIK o zlecenie kontroli celowości procesu cyfryzacji. Nad wnioskiem nie głosowano, ponieważ na posiedzeniu nie było wymaganej liczby posłów.

Radioodbiorników analogowych nie można przystosować do odbioru sygnału cyfrowego, aby więc korzystać z cyfrowego radia należy wymienić odbiornik.

Posiadacze radioodbiorników działających w systemie DAB Plus mogą już odbierać Jedynkę, Dwójkę, Trójkę, Czwórkę i Polskie Radio dla Zagranicy oraz nadające dotychczas wyłącznie w internecie PR 24 i nowe Radio Rytm. Słuchacze w Warszawie i okolicach mogą słuchać również Radia dla Ciebie, mieszkańcy aglomeracji katowickiej odbierają drogą cyfrową także program rozgłośni katowickiej Polskiego Radia.

Źródło: PAP, SW, WP.PL

-/sw/sw

Świetne telewizory w rewelacyjnych cenach! Kliknij i wybierz najlepszą ofertę!

Polub tech.wp.pl na Facebooku

oceń
tak 1 33.33%
nie 2 66.67%

Opinie (5)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

2
2
~lukasz280 2013-10-10 (17:17) 9 miesięcy 21 dni 22 godziny i 35 minut temu

Powinno się też wziąć pod uwagę możliwość znacznego poprawienia jakości przesyłanego drogą cyfrową dźwięku. Sygnał analogowy ma często kiepską jakość, co nie umila słuchania. Przy cyfrowym nie byłoby tego problemu. Tutaj albo jest pełne jakość odbieranego sygnału, albo nie ma go wcale. Ponadto można pomyśleć o przesyłaniu sygnału zarówno drogą radiową, jak i przez internet. Ja zwykłego radia nie słucham głównie z powodu jakości, ale dochodzi do tego też fakt, że w konwencjonalnym radiu, na falach popularnych stacji leci muzyka, której po prostu nie mogę słuchać. I nie ma z bardzo w czym wybierać, bo wszędzie to samo.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

1
0
~as 2013-12-23 (20:11) 7 miesięcy 8 dni 19 godzin i 41 minut temu

piszecie bzdety. wystarcza w zupełności sygnał analogowy.mało kto słucha radia. niepotrzebne koszty.

odpowiedz

3
2
~Still23 2013-10-10 (11:00) 9 miesięcy 22 dni 4 godziny i 52 minuty temu

Szef Grupy RMF broni swojego "siedzenia" bo nie w smak mu konkurencja nowych rozgłośni ogólnopolskich. A radio necie w dobie inwigilacji NSA i tym podobnych służb to jakieś nieporozumienie nie mówiąc już o tym że net nie wszędzie dociera a jakiekolwiek radio działa nawet tam gdzie diabeł mówi dobranoc. Co do sprzętu obsługującego system DAB+ to opłaca się zmusić sprzedawców by sprzedawali odbiorniki radiowe a być może też telewizory zgodne z nowym systemem DAB+ oraz starym FM by nasycić rynek przed cyfryzacją radia i nie dopuścić do tego by sprowadzano do polski zabytki technologiczne których na zachodzie już niecącą.

odpowiedz

1
2
kozimino 2013-10-10 (10:07) 9 miesięcy 22 dni 5 godzin i 45 minut temu

Jak konie pod gorę, tyle poważniejszych problemów do rozwiązania a byle dupek coś udowadnia nie mając racji przekonania Kowalskiego że to dla jego dobra. Tak pracując to żadnej sprawy napoczętej nie skończą do końca a potem mają bałagan prawny i luki które co głupsi wykorzystują

odpowiedz

Bądź z nami na bieżąco

Programy do pobrania: