RSS

Steve Jobs: "Pecety są niczym ciężarówki"

 
heise-online.pl | 2010-06-08 (09:42) | 18 opinii
a a a

Podczas konferencji All Things Digital organizowanej przez dziennik "The Wall Street Journal" szef Apple'a Steve Jobs mówił o tym, co wydarzyło się od czasu jego występu na tym spotkaniu przed trzema laty. Wtedy jeszcze wypowiadał się wspólnie Billem Gatesem. Tym razem jednak sam odpowiadał na pytania publicystów WSJ – Kary Swisher i Walta Mossberga – i mówił o konflikcie z firmą Adobe, samobójstwach w Foxconnie (który jest podwykonawcą Apple'a), iPadzie oraz stosunkach z koncernem Google.

Każdy komputer typu tablet, który musi być obsługiwany za pomocą rysika, to nieporozumienie – powiedział Jobs. Takie urządzenia nie powinny również działać pod kontrolą systemów operacyjnych dla maszyn biurkowych. Szef Apple'a jest przekonany, że tablety są w stanie zastąpić notebooki. Niektórym jednak trudno pogodzić się z taką myślą – zwłaszcza że komputery PC tak długo towarzyszyły ludziom.

(fot. AP)

Możliwy dalszy rozwój komputerów Jobs porównywał do ruchu ulicznego: "Gdybyśmy byli narodem rolniczym, to wszystkie samochody byłyby ciężarówkami, ponieważ takie auta są najbardziej potrzebne rolnikom. Samochody osobowe stały się popularne wraz z rozwojem miast". Pecety będą w dalszym ciągu potrzebne, ale już nie przydadzą się wszystkim – tak samo jak ciężarówki. Postęp w budowie chipów i rozwoju oprogramowania sprawi, że na urządzeniach takich jak iPad da się pracować tak samo jak na konwencjonalnych komputerach.

"Chcemy wytwarzać dobre produkty" – tak Jobs odpowiedział na pytanie, czy Apple w rywalizacji o dominację w dziedzinie systemów operacyjnych przegrał z Microsoftem. "Nigdy nie wypowiadaliśmy żadnej wojny międzyplatformowej, więc dlatego żadnej wojny nie przegraliśmy". Zapytany o coraz większą konkurencję ze strony Google'a powiedział, że uruchamianie produktów tego koncernu nie jest zabronione na iPhone'ach i iPadach. Kiedy Walt Mossberg przypomniał, że Apple przejął Siri – czyli firmę specjalizującą się w wyszukiwaniu – Jobs odparł, że jego przedsiębiorstwo nie ma zamiaru wchodzić na rynek usług wyszukiwania, a Siri nie tyle specjalizuje się w wyszukiwaniu, co w dziedzinie systemów sztucznej inteligencji.

Apple nie ma zbyt wielkiego zaplecza i dlatego musi zawsze stawiać na najlepszego konia – tak z kolei brzmiała odpowiedź na pytanie związane z niedopuszczaniem Flasha na iPhone'y i iPady. Firma stara się jak najszybciej rezygnować z technologii, których czas już się kończy; tak samo było np. z dyskietkami. Flash był dobry w swoim czasie, ale teraz na pierwszy plan wysuwa się HTML5. Zapytany, co się będzie działo, jeśli ludzie jednak będą się domagać Flasha, Jobs przypomniał wyniki sprzedaży iPada: "Od momentu premiery co trzy sekundy jeden iPad znajduje nabywcę".

Szef Apple'a powiedział, że pomysł tabletu przyszedł mu do głowy już kilka lat temu i podzielił się nim ze swoimi pracownikami. Ci pół roku później zaprezentowali mu ekran, do którego zaprojektowano pomysłowy interfejs użytkownika. Jobs uważał wtedy, że na bazie wyświetlacza można zbudować telefon. W efekcie prace nad tabletem zostały odłożone na jakiś czas.

Mamy zasadę, że żaden człowiek nie może być wyśmiewany – stwierdził Jobs nagabywany o odrzucenie aplikacji z rysunkami karykaturzysty Marka Fiore. Decyzję zmieniono, ale Fiore (który tymczasem otrzymał nagrodę Pulitzera) nie zgłosił ponownie programu do App Store. Apple robi błędy, ale też je naprawia – tyle że w tym przypadku o sprawie zrobiło się głośno.

Mówiąc o samobójstwach popełnianych przez pracowników fabryki Foxconnu, Jobs oświadczył, że 15 odnotowanych do tej pory przypadków wciąż jeszcze leży poniżej statystycznej średniej w Chinach. Pomimo to Apple bardzo martwi się tymi zdarzeniami: firma wysłała do fabryki kilku przedstawicieli oraz niezależnych rzeczoznawców. Foxconn nie jest zakładem pracy niewolniczej. Są tam bary, basen i zaplecze socjalne. To całkiem przyjemne miejsce – powiedział Jobs.

Własne stanowisko w Apple'u Jobs określił jako jedno z najlepszych zajęć na świecie. Daje mu ono możliwość obcowania z niezwykle utalentowanymi ludźmi. W firmie nie ma ustalonych grup roboczych. Apple działa jak startup i można powiedzieć, że jest największym na świecie startupem. Kiedy Mossberg spytał, czy pracownikom zdarza się krytykować szefa, Jobs odparł: "Oczywiście. Najlepsze pomysły muszą się przebijać przez krytykę – niezależnie od tego, kto jest ich autorem".

wydanie internetowe www.heise-online.pl

oceń
0
0
Podziel się

Więcej w serwisach WP

Książki

Moto


Opinie

Ocena: 0 [0]
~mat [2010-06-14 06:05]

A ja pierwowzor iPada widzialem bardzo dawno temu w kinie na ktoryms filmie SF, Jobs musial ogladac ten sam film.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~qwe [2010-06-13 19:50]

czekam na iPada z 29" ekranem czterordzeniowym procem
Radeonem HD i portem do jakiegoś kontrolera. W końcu pc będzie przeżytkiem potrzebnym nielicznym.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~mc [2010-06-13 17:28]

nie dla Polaków
Należy zauważyć, że większość tego wywiadu jest raczej oparta o statystyki sporządzone na przykładzie Ameryki i bogatszych krajów Europy takich jak Niemcy czy Holandia. Dla nas, Polaków, jak i dla wielu narodów na świecie sprzęty firmy Apple są po prostu zbyt drogie i mają słaby support w naszym kraju dlatego z krajów takich jak Polska jeszcze bardzo szybko nie wyprą tradycyjnych PC, laptopów PC, czy zwykłych telefonów komórkowych. Z resztą uważam, że nigdy nie wyprą a na pewno nie przez 2 najbliższe dekady. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta - bo po prostu nie ma takiej potrzeby. Jesteśmy dobrze przyzwyczajeni do może i starych, ale bardzo dobrych PC'tów i po prostu nie ma sensu tego zmieniać. Mac'i nie mają aż takich zalet które znacząco przeważałyby nad PC, mają za to tak jak wszystko swoje wady. Są dobrym sprzętem dla grafików, muzyków - te grupy ludzi na pewno wolą pracować na nich. Ale dla zwykłych użytkowników, których przecież jest przeważająco więcej to po prostu nie ma znaczenia. Jeśli chodzi o zwykłych użytkowników to tutaj pojawiają się też te wady o których wspomniałem wcześniej, mianowicie trudność przyzwyczajenia się do nowego środowiska pracy a także problemy z używaniem aplikacji które mieliśmy dla systemu Windows a nie ma ich dla Mac OS. Tak jest np. w przypadku gier komputerowych - gry to jeden z najbardziej rozwiniętych segmentów rynku oprogramowania, a Mac OS sprawia pewne trudności jeśli chodzi o gry, są to problemy natury technicznej, dość poważne, nie będę się o nich rozpisywał bo nie ma sensu zanudzać Was szczegółami technicznymi (ale jak ktoś jest zainteresowany to niech da znać), lecz jedno jest pewne - producenci gier na pewno łatwo nie przeskoczą na produkcję gier na Mac OS, o ile w ogóle to zrobią, w co wątpię. Dlatego to co mówi szef Apple jest może jego marzeniem, ale na pewno nie rzeczywistością. A co do fabryk Foxconn to się nie wypowiadam, bo nie wiem jak tam naprawdę jest i co było powodem samobójstw. Pozdrawiam.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~kokos [2010-06-08 10:27]

lol,omg co ten Jobs opowiada...
"Foxconn nie jest zakładem pracy niewolniczej. Są tam bary, basen i zaplecze socjalne. To całkiem przyjemne miejsce". Ta,ale chyba tylko dla kierownictwa,bo przecietny pracwonik w zyciu z tego nie skorzystal... a poza tym kiedy mialby z tego korzystac skoro pracuje od wczesnego rana az do nocy... a tak z innej beczki,juz sobie wyobrazam granie na ipadle w gre typu CS lub AA albo quake live... a poza tym tablety ktore sa obslugiwane rysikiem nie powstaly po to zeby na nich sie bawic, tylko byly zrobione dla okreslonej grupy i do okreslonego celu np. projektowania. A pan jobs mowi takie pierdoly ze az sie chce smiac. Jedyny plus jaki mozna zawdzieczac apple to to ze rozwineli rynek ekranow pojemnosciowych...

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Jaras007 [2010-06-13 21:10]

Postęp
Mądra wypowiedź. Popieram z takim tempem dalej bedziemy stać w miejscu. ( Przykład Telefony) kto by teraz z młodych ludzi niechciałby mieć czegoś z ekranem dotykowym. Owszem są już PC z takową funkcją ale dla kogo. Cieszy mnie juz jeden fakt że laptopy i im podobne w cenie 2000 nie są już maszynami do pisania. ( oczywiście nie wszystkie są jeszcze firmy które nabijają ludzi w przywzoita butelczynę HP Górą )Oni mają główkę na karku.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
52.256406,21.017175 [2010-06-13 21:10]

może o tym Jabłku mówiła jedna historia, że jest zakazanym owocem?
kto raz spróbuje będzie musiał regularnie uzywać;-) Fajny sprzęt ale cena i różne inne aspekty sprawiają że nie jest atrakcyjny dla Kowalskiego

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~zxcvbnm,./ [2010-06-13 18:18]

Ale innowacyjna firma! Jak już coś wymyślą to
jadą na tym koniu aż padnie. Ifon już 4 pokolenie. Imac nie wiadomo, które z Ipadem będzie to samo.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~adwojnowski [2010-06-13 17:57]

Co za mis to tlumaczyl??
Oryginalna wypowiedz: We never saw ourselves in a platform war with Microsoft, and maybe that's why we lost!" czyli ... moze dlatego przegralismy Tlumaczenie w artykule: "Nigdy nie wypowiadaliśmy żadnej wojny międzyplatformowej, więc dlatego żadnej wojny nie przegraliśmy".

odpowiedz

Pojedynek

Galerie

Sonda

Ile cali masz w kieszeni?







glosuj

Zakupy

Programy do pobrania: