Nowy polski samolot wkrótce pierwszy raz wzbije się w powietrze. Trwają ostatnie testy

 
Źródło: PAP | 2016-01-25 (09:00) | 171 opinii
drukuj a a a

(fot. PAP - Tytus Żmijewski)

Trwają ostatnie testy jednosilnikowego polskiego samolotu odrzutowego Flaris Lar 1 przed jego pierwszym lotem. Konstruktorem odrzutowca jest jeleniogórski przedsiębiorca Rafał Ładziński, który chce produkować tę maszynę w swojej firmie.

Ładziński poinformował, że pierwszy lot zaplanowano na wiosnę 2016 r., a jeszcze w lutym przeprowadzony zostanie próbny rozruch układu napędowego, który jest obecnie montowany w samolocie. Konstruktor wyjaśnił, że Flaris Lar 1 został wyposażony w najnowocześniejszy silnik Williams FJ33-5A o masie własnej 120kg, który wytwarza ciąg statyczny 8,2 kN.

Obecnie trwają próby systemu radiowonawigacyjnego G600 firmy Garmin, agregatu elektrohydraulicznego odpowiedzialnego za prawidłowe wypuszczanie podwozia oraz systemu otwierania podwozia w trybie awaryjnym. Konstruktor wyjaśnił, że system awaryjny opracowany został w oparciu o hydroakumulator, który gromadzi niezbędną do wypuszczenia, w razie awarii układu zasadniczego energię ciśnienia oleju.

- Jest on napełniany automatycznie podczas postoju na płycie lotniska przed startem samolotu i zapewnia wypuszczenie podwozia nawet po zaniku prądu - podkreślił Ładziński. Flaris Lar 1 to samolot stateczny, a przy tym bardzo lekki, ponieważ z paliwem i pasażerami waży 1500 kg. Do jego produkcji wykorzystywano elementy kompozytowe, typowe dla najnowocześniejszych samolotów rejsowych, ale dzięki własnym, opatentowanym metodom łączenia i montażu tych kompozytów, nowy odrzutowiec jest wyjątkowo lekki, bezpieczny, prosty w obsłudze i pilotażu.

Ciekawostką jest fakt, że we Flarisie Lar 1 można w pięć minut zdemontować oba skrzydła, dzięki czemu może być przechowywany nawet w przydomowym garażu i można go dowieźć przyczepą na miejsce startu. Odrzutowiec nie wymaga dłuższego niż 250 metrów pasa startowego.

- Zależało nam właśnie na tym, aby zaproponować samolot w tej formule, która nie wymaga wielkich lotnisk, a do startu i lądowania wystarczy trawiasty, kilkusetmetrowy pas. To skraca podróż i pozwala oszczędzać czas, ponieważ można bezpiecznie wystartować blisko domu, a wylądować jak najbliżej celu podróży – mówił wcześniej Ładziński.

Jak dodał konstruktor odrzutowca i właściciel Metal-Master, pilotaż Flarisa jest czynnością intuicyjną, ponieważ uproszczono zasady obsługi urządzeń w kokpicie, które tak zaprojektowano, by zmniejszyć niezbędne czynności pilota. Ma to być maszyna zaplanowana dla pilotów amatorów, którzy bez wielkiego wysiłku będą mogli sobie z nią poradzić.

- Sam zdobywałem licencję pilota w okresie przygotowywania tego projektu, dlatego wiem, o czym mówię - wyjaśnił Ładziński.

Dzięki aerodynamicznemu kształtowi Flaris Lar 1 może przy wyłączonym napędzie pokonać lotem ślizgowym 18 km na każdy kilometr utraty wysokości. Daje to możliwość lądowania w terenie przygodnym. Jednosilnikowy samolot odrzutowy - zdaniem projektanta i producenta - tworzy nową kategorię małych odrzutowców dyspozycyjnych. Łączy przeciwstawne cechy: łatwość pilotażu właściwą samolotom ultralekkim z osiągami odrzutowca - prędkością i zasięgiem. Polska konstrukcja będzie mogła lecieć z prędkością 700 km/h na pułapie 14 tys. metrów i osiągnie zasięg w zależności od obciążenia od 2200 do 2600 km.

Nowatorskie w skali światowej rozwiązania zastosowane w konstrukcji samolotu chronione są 8 patentami uzyskanymi przez firmę Metal-Master. Prace nad Flarisem Lar 1 trwają od 2009 r. Metal-Master chce produkować pierwszy polski odrzutowiec. Zdaniem konstruktora Flaris Lar 1 będzie kosztował poniżej 2 mln euro.


To jest ciekawe! Tak podróżują bogaci: Bombardier Challenger 350. Latalibyście?

Ministerstwo Podróży poleca: BlaBlaCar najlepszym sposobem na tanią podróż!

Polub WP Tech na Facebooku

oceń
tak 238 97.94%
nie 5 2.06%

Opinie (171)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

1
0
~pklk 2016-08-26 (13:09) 29 dni 19 godzin i 58 minut temu

Piękny samolot, Polak potrafi oby go tylko produkowali w Polsce, sam bym kupił gdybym był bogatszy

odpowiedz

0
1
~nibla 2016-03-09 (21:01) 6 miesięcy 15 dni 12 godzin i 6 minut temu

TO jeszcze jest całe bo syrena kras testów nie przeszła na drodze i się rozpadła.

odpowiedz

2
2
~AS 2016-03-09 (14:58) 6 miesięcy 15 dni 18 godzin i 9 minut temu

Nieprawdopodobne. U nas w Polsce wszystko kończy się na etapie makiety. Nawet jak konkurencja pozwoli, to krajowa zawiść nie pozwoli wystartować. Jeśli się uda to szacunek.

odpowiedz

4
2
~malkontent 2016-03-09 (10:09) 6 miesięcy 15 dni 22 godziny i 58 minut temu

Guzik z pętelką. Tak będzie jak z grafenem, niebieskim laserem, super samochodami, samolotami itd. Lista jest bardzo długa. Flaris miał już wystartować w zeszłym roku i co? kiszka. Pod koniec tamtego roku, pitolili, że wystartuje na początku tego roku, potem gadali, że za parę tygodni itd. Jedynie co potrafimy to byle jak łatać dziury w byle jakich drogach. Aż szkoda gadać.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

0
5
~6514864781548947891 2016-02-09 (11:04) 7 miesięcy 15 dni 22 godziny i 3 minuty temu

Dobra to ile to pali bo moja HRV 9 litrów LPG wciąga i nie wiem czy mi sie opłaca zamieniać na to to?

odpowiedz

2
8
~polak 2016-01-30 (10:06) 7 miesięcy 25 dni 23 godziny i 1 minutę temu

Juz widze jak jankesi pozwola na start samolotu heheheheheheheheheheheheheh

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

6
1
~Waldemar 2016-01-27 (13:35) 7 miesięcy 28 dni 19 godzin i 32 minuty temu

Trochę bzdur napisał P. redaktor. Samolocik jest rozwinięciem konstrukcji inż. FRYDRYCHEWICZA Family Jet A-5 Swallow z lat 2000. Tzn. pierwszy projekt gotowy był około 16 lat temu. Właściciele Metal Master wdrażają ten projekt. Wiodącym konstruktorem pozostaje inż. FRYDRYCHEWICZ. Zresztą to genialny konstruktor.

odpowiedz

3
1
~Rudy 102 2016-01-27 (11:16) 7 miesięcy 28 dni 21 godzin i 51 minut temu

Już zaczynam oszczędzać! A może wygram w Lotto, gdy będzie duża kumulacja. Samolocik fajny lecz realnie to chyba sobie tylko poczytam o nim w internecie ;)

odpowiedz

9
2
~pkpl 2016-01-25 (18:08) 7 miesięcy 30 dni 14 godzin i 59 minut temu

nie, no polacy jak przyziemią ceną to można się poturlać... za 1.5 mln $ (nie euro) to można kupić: Diamond D-Jet , CZY ICH PORĄBAŁO ???

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

3
1
~krisxxl 2016-01-27 (10:13) 7 miesięcy 28 dni 22 godziny i 54 minuty temu

zycze im jak najlepiej, patrzac jak skonczyl jut gotowy do produkcji Dimond D-Jet czy oblatany Eclipse 400 i ze certyfikacja gotowego Cirrusa SF50 trwa juz ladnych kilka lat, przedewszystkim trzeba zyczyc wytrwalosci i kapitalu ...

odpowiedz

Programy do pobrania: