RSS

Co nas najczęściej atakowało w sieci?

 
wp.pl | 2010-04-08 (11:14) | 7 opinii
a a a

Firma ESET opublikowała zestawienie najczęściej infekujących zagrożeń ubiegłego miesiąca. Liderem marcowego raportu pozostaje Conficker, robak internetowy, który od ponad roku zagraża użytkownikom komputerów i który motywuje twórców kolejnych zagrożeń do przypuszczania ataków na nieostrożnych internautów m.in. za pośrednictwem poczty elektronicznej.

Conficker jest przyczyna największej liczby infekcji komputerów na całym globie. W marcu, kolejny już raz, zagrożenie to uplasowało się na pierwszej pozycji raportu przygotowanego przez ESET, dotyczącego najpopularniejszych zagrożeń w sieci. Sławę Confickera próbują wykorzystać twórcy innych zagrożeń. Specjaliści z laboratoriów antywirusowych ESET informują, że przechwycili w ostatnim czasie fałszywe maile, rozsyłane rzekomo przez Microsoft. W treści takiej fałszywej wiadomości nadawca, powołując się na informacje o rosnącej liczbie infekcji spowodowanych przez Confickera, przekonuje, że każdy z użytkowników Windowsa, który padł ofiarą tego zagrożenia może skorzystać z bezpłatnego narzędzia załączonego do e-maila, dzięki któremu możliwe jest całkowite wyleczenie systemu. W rzeczywistości próba uruchomienia załącznika kończy się zainfekowaniem komputera zagrożeniem rozpoznawanym jako Win32/Kryptik, które po przedostaniu się na dysk użytkownika pobiera z sieci kolejne złośliwe programy.

(fot. Jupiterimages)

Specjaliści radzą zachować czujność i nie otwierać podobnych wiadomości. Przypomnijmy, że aby ochronić swój komputer przed Confickerem należy zaktualizować system operacyjny i dla pełnego bezpieczeństwa korzystać z programu antywirusowego, pakietu bezpieczeństwa lub regularnie sprawdzać swój system za pomocą jednego z bezpłatnych skanerów online.

Conficker nie był jednak jedynym zagrożeniem z jakim w marcu stykali się internauci. Tuż za nim laboratoria ESET sklasyfikowały rodziny INF/Autorun oraz PSW/OnLineGames, które razem z robakiem Conficker, tworzą grupę najczęściej atakujących zagrożeń ostatnich miesięcy. W marcowym raporcie ESET wymienia również zagrożenia Win32/Tifaut oraza VBS/StartPage. Pierwsze z wymienionych infekuje komputery użytkowników wykorzystując pliki autostartu przenośnych nośników danych, a następnie wykrada cenne dane. Drugie z kolei zagrożenie podmienia stronę startową przeglądarki internetowej tak, aby wyświetlany był serwis z niechcianymi reklamami. Mimo, iż VBS/StartPage rozprzestrzenia się głównie w Chinach i innych krajach azjatyckich, zagrożenie to może znaleźć się na komputerach użytkowników również w Polsce. Zwykle jednak, jak twierdzą specjaliści, taka sytuacja może sugerować, że komputer został wcześniej zainfekowany innym złośliwym programem, który dopiero później przemycił do systemu właśnie VBS/StartPage.

oceń
0
0
Podziel się

Zobacz więcej w serwisach WP

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Niewiarygodne.pl


Opinie

Ocena: 0 [0]
~Echelon [2010-06-07 08:27]

Wyszedł wirus
, który robi z laptopów podgląd i podsłuch. Lepiej zaklejcie plasterkiem kamerki, a mikrofon trzeba fizycznie rozdzielić pstryczkiem-elektryczkiem.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Bitson [2010-04-26 23:30]

dobry antywir. Jaki?
No właśnie, jakie antywirusy polecacie? Który według was jest najlepszy na polskim rynku i warto na niego wydać pieniądze?

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Omar [2010-04-23 18:49]

Firma ESET niech najpierw poprawi silnik w swoim programie
Miałem nieprzyjemność korzystania z nowej wersji tego softu i zawiodłem się na skuteczności jego działania. Program ma problem z usuwaniem wykrytych zagrożeń-w moim przypadku nie dało się pozbyć trojana Olmarik.SJ, który umiejscowił się w sterownikach systemu. Nawet szczepionka ze strony ESET nic nie pomogła. Polecam podchodzenie z rezerwą to tego antywirusa. Teraz mam mks_vira 9.0, który spełnia swoje zadanie i chroni kompa znacznie skuteczniej od ESETa.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
Milo382 [2010-04-09 08:27]

... miałem GO!
Mam już od 3 lat zainstalowanego Eset'a i przed pół roku dostawałem maile właśnie od "microsoftu" w którym zaś mailu Eset wykrył i usunął infekcję z załacznika. Tego typu maile dostawałem przeciętnie 2,3 razy w miesiącu (zostały eliminowane przez Estet) w listopadzie, styczniu i lutym. Domyśliłem się że nie jest to "prawdziwa" wiadomość od Microsoftu po przez właśnie te załączniki. Treść jaka przeważnie była to: "Dear customer!", "Dear Facebook user," + załączniki których oczywiście nie otwierałem :) Po za tym jednak Eset mnie nie zawiódł i to nie tylko ze względu na te obecne zagrożenie ale ogólnie. Polecam tym którzy się zastanawiają co wybrać. Pozdrawiam

odpowiedz

Pojedynek

Galerie

Sonda

Ile cali masz w kieszeni?







glosuj

Zakupy

Programy do pobrania: