RSS

Jeden z najlepszych wzmacniaczy świata - test Anthem 225

 
Hi-Fi Choice & Home Cinema | 2009-12-16 (12:27) | 42 opinii
a a a

Kanadyjskie firmy z podziwu godną regularnością wprowadzają na rynek niezwykłe produkty hi-fi, a jednak europejski rynek zdaje się robić wszystko, aby je zignorować. Na szczęście kilku z nich udało się przebić, włączając w to niemal legendarne tunery Magnum Dynalab, elektronikę Brystona (dającego 20-letnią gwarancję na swoje produkty) oraz Classé. Kolejną marką, która chce odnieść podobny sukces, jest Anthem firmy Sonic Frontiers International, znanego producenta urządzeń AV i siostrzanej firmy specjalizującego się w kolumnach Paradigma z powodzeniem dystrybuowanych na polskim rynku.


Nie dajcie się jednak zwieść wzmianką o wielokanałowych urządzeniach AV, gdyż Sonic Frontiers ma również bogate doświadczenie w produkcji sprzętu audiofilskiego. W latach 90. firma skonstruowała wysokiej klasy zintegrowany wzmacniacz lampowy o niskiej mocy (25W), a następnie 90W hybrydowy model lampowo-tranzystorowy. Testowany przez nas produkt to tranzystorowy wzmacniacz zintegrowany, który według zapewnień producenta jest w stanie dostarczyć 225W na kanał przy obciążeniu 8Ω.

Integrated 225 jest bardzo dobrze wyposażony i oferuje nawet przedwzmacniacz gramofonowy MM. Rozwiązanie to wydaje się użyteczne, ale ponieważ mamy tu do czynienia z komponentem aspirującym do miana urządzenia hi-endowego, można zadać sobie pytanie: po co? Nie przychodzi nam na myśl żadna wkładka z ruchomym magnesem, której można by nadać hi-endowy status.

(fot. Hi-Fi Choice & Home Cinema)

Również obecność regulacji tonów (chociaż towarzyszy jej przycisk umożliwiający jej pominięcie) wydaje się czymś nie na miejscu, szczególnie we wzmacniaczu wyposażonym w wejście zbalansowane. Można odnieść wrażenie, że producent tego sprzętu jedną ręką daje, a drugą zabiera, albo że firma chciała spełnić oczekiwania wszystkich potencjalnych użytkowników.

Znajdziemy tu również 12V trigger wej./wyj., odbiornik IR oraz interfejs RS-232 umożliwiający komunikację z różnymi systemami sterującymi, co sugeruje, że wzmacniacz równie dobrze może trafić do instalacji „inteligentnego domu”, jak i do audiofilskiego systemu. 225 jest sprzedawany wraz z programowalnym i uczącym się pilotem, zawierającym kody sterujące większości zagranicznych (czytaj północnoamerykańskich) urządzeń.

oceń
231
114
Podziel się

Zobacz więcej w serwisach WP

Więcej w serwisach WP

Niewiarygodne.pl

Muzyka


Opinie

Ocena: 0 [0]
~ILE [2010-07-09 07:14]

Ponad 2000euros w Polsce ,kpiny !

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~RADMOR [2010-01-13 21:48]

RADMOR
Panowie a slyszeliscie radmora 5102 ? albo 5412 ? to jest wypas ! kawal historii !

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Kloss [2010-07-08 11:34]

Można ...
Mozna złożyć i za 100 zł. Tylko, ze naprawde mało kto ma pojęcie o konstruowaniu wybitnych wzmacniaczy hi-end. Znam się na projektowaniu, ale ciągle wynajduję coś nowego.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~juha mieto [2010-01-28 20:53]

Ja mam od '94 wieżę radmora i nadal jest jak nówka
......

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~achim bredziński [2009-12-17 12:41]

CUŚ DLA JAROSŁAWA K..
ŁON TAKI LUKSUSOWY MENCZYŻNA

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~krzychoo [2009-12-17 10:07]

ale czemu taki brzydki
Rozumiem ze to sprzęt za grubą kase ,ale dlaczego on jest taki brzydki ,no chyba ze ktoś ma podobny wystrój wnętrz .... to ja rozumiem:)

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Gość [2010-01-16 09:51]

Głusi
tu piszą ci wychowani na łupu cupu z MP3 przenośnych ze słuchaweczkami dousznymi za 10 zł. To i nie dziwota, że - nie słyszą. I nie usłyszą już. Ale sercu nie żal, czego nie zna. Może część z nich, nieco wrażliwszych na muzykę, instynktownie wyczuwa, że stracili - dużo (współczuję im), stąd tyle jadu i wykpiwań... z zazdrości, że już nie dla nich... I tyle w tym temacie.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~lelek [2009-12-17 10:03]

"Natarcie bredni"
"Natarcie każdego dźwięku..." Dobre, dobre.. Prof. Miodek miałby ubaw.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~bromba [2009-12-17 14:00]

Bzdety do kwadratu. Rolą wzmacniacza jest wzmocnić
sygnał wejściowy bez zniekształceń i wrzucić je na głośniki. Najmniejszą rolę w "brzmieniu" powinien odgrywać wzmacniacz i tak jest. Taką elektronikę można złożyć za 400 zł. Tylko bufon jest w stanie za to zapłacić 8 tyś. Król jest nagi !

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
loczek [2009-12-21 20:19]

i tak
będzie tylko wzmacniał sygnaół który do niego wchodzi

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~... [2009-12-21 16:40]

Jak ktoś chce dobry sprzęt, to składa na zamówienie. Nie dość, że zrobiony pod siebie, to jeszcze 70% taniej...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
NoBuntu [2009-12-17 08:44]

Rytmiczna zwinnosc, sprężyste brzmienie,
niuanse tembru - "audiofilski" bełkot...

odpowiedz

pokaż 8 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~ZAZ [2009-12-17 14:11]

nowomowa audiofilska, trochę denerwuje....
...Rytmiczna zwinność tego wzmacniacza...dźwięk, cechujący się wyraźnym atakiem i natarczywością, oddał czyste, klasyczne tony instrumentu z wyraźnie zarysowanym, choć niewyolbrzymionym natarciem każdego dźwięku... Trochę abstrakcyjne, ale widocznie tak porozumiewają się audiofile. Miałem w życiu wiele sprzętu grającego, od Szarotki do Maranza. Rzeczywiscie po pewnym czasie można się denerwować, kiedy słucha się nienaturalnych brzmień i spłaszconych charakterystyk melodii. Zaczyna się też rozumieć na czym polega wyrazistość i czystość tonacji. I nie jest to żadne tam snobistyczne zachowanie. To tak jak każdy z nas był zadowolony, że Fiacik 126p odpalił i jedzie, ale kiedy przejechał się Rolsem, Mercem, czy Jaguarem zrozumiał, że można jechać inaczej, komfortowo, bez brudzenia rąk przy naprawie czegoś-tam po drodze. Obecnie pozostawiłem sobie wzmacniacz WS301S Tosca i magnetofon AudioSonic7020 wyprodukowany na indywidualne zamówienie w Kasprzaku z kolumnami ZK40C/2 Tonsilu. Nie wiem dlaczego ale tak to się dopasowało, że nie zamieniłbym na inny sprzęt. Miałem wzmacniacze i wieże różne JVC, Maranz, Onkyo, obecnie równolegle Yamaha PianoCraft z parowanymi pasowanymi kolumnami tej firmy, ale jakoś ten polski zestaw jest nie do pobicia jak dotąd. To chyba indywidualne odczucie a nie audiofilska moda u mnie dominuje.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~toja [2009-12-17 13:36]

K...wa co za szmaciarz to pisal? reklamowka czy jak?
....

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ron [2009-12-17 12:58]

Typowy idiofilski bełkot
Zwykłe brednie i puste frazesy. Poza tym każdy idiofil, zanim dokona swojej nieskazitelnej oceny, ZAWSZE spojrzy wpierw na markę oraz cenę, często także obudowę. Kazać takim testować sprzęt w jakichś generycznych seryjnych obudowach - kompromitacja gwarantowana.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
zykzak77 [2009-12-17 12:31]

amatorszczyzna
firm robiacych wzmacniacze jak ten to na swiecie jak psow. ale rozumie ze WP swj artykul kieruje do przecietnego zjadacza chleba co sprzet kupuje na wyprzedazach w MediaMarkt. i rzeczywiscie proba opisania i zobrazoawnia dzwieku u niektorych audiomaniakow jest juz wyraznnie objawem perwersji i zboczenia.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Mark Levinson [2009-12-17 12:20]

Ten tytuł to DROBNE nadużycie....
No chyba że na świecie zostały same zestawy KD do 4000,- pln. Pozdro dla słyszących ;-)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~pswierq [2009-12-17 11:20]

A gra lepiej od GainClona?
Jak w temacie.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~audiofil [2009-12-17 10:22]

Brawo, brawo!
Bardzo rzeczowy test, chociaż niekomletny. Ciekawi mnie, czy smyczki w "Koncertach brandenburskich" Bacha nie cechują się "zbyt długiem ogonem"? A dęte, drewniane u Antonio Vivaldiego nie mają aby posmaku "drewna sandałowego"? Ta ostatnia cecha jest oczywiście zaletą, ale tylko wśród tych melomanów-adiofili, którzy cenią późniejsza dzieła kompozytora.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~mir [2009-12-17 09:59]

Rewelacja
mam końcówkę anthema - potwierdzam rewelacja

odpowiedz

Pojedynek

Galerie

Sonda

Ile cali masz w kieszeni?







glosuj

Zakupy

Programy do pobrania: