RSS

Wielki Brat w Sieci

 
wp.pl | 2010-03-19 (15:14) | 138 opinii
a a a

Coraz częściej dzielimy się niemal każdą informacją na blogach, dodajemy nowe fotografie, w polach informacyjnych i profilach wpisujemy numery komunikatorów i telefony kontaktowe. Nie zdajemy sobie jednak wtedy sprawy z tego, że te wszystkie drobne przyjemności naszego życia mogą w przyszłości być dużym problemem. Jednym z największych problemów związanych z anonimowością w Sieci jest fakt, że sami o nią nie dbamy.

"- Lubisz łucznictwo, John?
- Słucham?
- Łucznictwo. Byłem niegdyś świetnym strzelcem, za młodu, miłośnikiem. Robiłem własne strzały. Znasz tajemnicę jak zrobić strzałę, która leci do celu? Musisz użyć silnych piór, więc kupiłem sobie sokoła. Nazwałem go Apollo, po bogu łucznictwa. Cudowne stworzenie. Piękne, dumne, okazałe pióra. Pewnego dnia Apollo krążył po okolicy. Wolny. Obserwowałem go, podziwiałem. Wziąłem mój łuk i zastrzeliłem go. Prosto w serce. Z miejsca zmarł. Wiesz dlaczego to zrobiłem, John? Abym sobie przypominał, że z pozoru nieszkodliwe ślady, które za sobą zostawiamy, mogą później powrócić aby nas zniszczyć."*

*Cytat z filmu "Echelon. Conspiracy", 2009, reżyseria Greg Marcks

Cytat (po prawej) idealnie wpisuje się w sedno artykułu, ponieważ jednym z poruszanych tutaj zagadnień będzie kwestia danych jakie udostępniamy w Sieci.

To tu, to tam - znajdziesz mnie bez problemu


W dzisiejszych czasach jednym z wyznaczników bycia modnym jest fakt przynależenia do jak największego grona wszelkiego rodzaju społeczności internetowych, posiadania "tub" na filmy i zdjęcia, prywatne zapiski i blogi jako namiastka pamiętnika - tyle, że to wszystko jest dostępne dla milionów internautów na świecie.

Rys. 1. Popularność portali społecznościowych w Polsce w latach 2008/2009 (fot. Kaspersky Lab)

Powyższy wykres zrobiony na zlecenie D-Link Technology Trend przez Milward Brown SMG/KRC, przedstawia popularność portali społecznościowych w Polsce w latach 2008/2009. Widać wyraźnie, że przoduje rodzima Nasza-Klasa, nie dając szans tak popularnym na zachodzie serwisom jak Facebook czy Twitter.

Jeszcze 10 - 15 lat temu aby kogoś poznać (nawet przez Internet), trzeba było z tą osobą porozmawiać, poprosić o zdjęcie, spotkać się. Dzisiaj tego problemu nie ma. Wystarczy posiadać konto w serwisie społecznościowym lub wpisać kluczowe informacje do wyszukiwarki. W kilka minut jesteśmy w stanie nadrobić kilka dni zbędnego "klikania". Jest to typowy przykład, określony przez socjologów jako "podążanie za stadem". Skoro stu moich znajomych ma konto w portalu społecznościowym, to i ja powinienem je mieć. Tym sposobem dla kogoś innego my sami możemy być tą setną osobą. Tak powstaje samonapędzające się koło.

Z badań prowadzonych przez wiele firm zajmujących się bezpieczeństwem IT wynika, że około połowa użytkowników portali społecznościowych akceptuje zaproszenia od kompletnie nieznanych osób. Wielu z nich udostępnia tym "znajomym" swoje prywatne adresy e-mail, numery telefonów, a niektórzy nawet swój pełny adres zamieszkania. Zastanówmy się, jak intensywnych działań wymagałoby uzyskanie takich danych jeszcze kilka lat temu. Dzisiaj wystarczy kilka kliknięć...

Pomijając pojedyncze przypadki ujawniania swojego adresu zamieszkania, należy zastanowić się nad sensem umieszczania pozostałych danych. Numery komunikatorów, telefonów, informacje o rodzinie, dacie urodzin, wszystko to jest przecież przechowywane na serwerach. Co z tego, że zaznaczymy opcję tylko dla znajomych/ukryj. Nikt nigdy nie da nam stuprocentowej gwarancji, że zawartość serwera nie wpadnie w ręce cyberprzestępców, a dane wykradzione lub opublikowane. Jeżeli ktoś będzie starał się z nami skontaktować, może napisać wiadomość i poprosić o numer.

Osobnym wątkiem jest publikowanie zdjęć w serwisach społecznościowych. Nie jest niczym złym zamieszczanie własnych fotografii. Taka jest przecież idea tych portali, by dzielić się wrażeniami, na przykład, z wakacji i opisy ubarwiać zdjęciami. Sytuacja jest jednak inna, kiedy te fotografie zahaczają o granice dobrego smaku, są przepełnione erotyką lub scenami niekoniecznie zasługującymi na uznanie... Należy zdawać sobie sprawę, że za kilka lat mogą być one dla nas kompromitujące i pozbawić szans na dobre stanowisko pracy. Mówimy w końcu o gigantycznej bazie danych, do której każdy w mniej lub bardziej ograniczony sposób ma dostęp.

oceń
0
0
Podziel się

Zobacz więcej w serwisach WP

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Wiadomości


Opinie (138)

Ocena: 0 [0]
~józio [2010-03-24 15:54]

co widzi kobieta w mężczyznie, z którym się później rozwodzi:
prawdę, czy swoją głupotę ?(bo to kobieta "wybiera").

odpowiedz

pokaż 19 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~stefan [2010-03-29 05:24]

MICHAL FRACZEK L.24
Przysyła mi na NK jakąś nieproszoną pocztę co to wogóle za lewe konto przechodzi czy nikt nie powinien sprawdzac ,mam juz dośc!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Piotr [2010-03-28 22:11]

Brak czytelnych konkluzji
Brak konkluzji. To co mamy nie korzystać z komputerów i Internetu, nie wysyłać maili i sms-ów ? Nie wrócimy już do starych czasów. Nikt nie będzie wracał do listów tradycyjnych na które trzeba było czekać wiele dni czy tygodni. Teraz piszę i chcę aby za chwilę było u adresata. To znak czasów, element globalnej społeczności lub jak chcą inni świadomości. Należy zastanowić się w związku z tym pod jakimi warunkami udostępniać i jakie informacje. Co zaś do ujawniania adresu IP czy innego odcisku. Codziennie zostawiamy w sklepach, na fakturach w bankomatach bankach i innych miejscach setki takich informacji. I co ? Nie zostawiać ich. Nie da się. Już nie te czasy. Musimy dbać o to aby zostawiać tylko niezbędne informacje oraz wymagać od prawodawców przestrzegania praw do prywatności. Musimy dbać o t aby różnego rodzaju służby bezpieczeństwa nie zapewniały sobie prawa do wglądu do takich danych. Wtedy dostawcy usług nie będą mogli ich gromadzić w związku z tym nie wyciekną. Dzisiaj każda państwowa organizacja che mieć do nich wgląd i stąd problem. Osoby zostawiające zaś na portalach informacje które mogą je w przyszłości skompromitować powinny się postukać w głowę. Może rozumu przybędzie.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~matador [2010-03-28 23:26]

A moja żona..
A moja zona odnalazła a w zasadzie poznała przyrodniego brata( po tym samym ojcu)...teraz mają ze soba świetny kontakt...i to też dzięki NK....

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~stani20 [2010-03-28 23:45]

bezmozgi
przeczytalem 20 pro artykulu i wiecej nie trzeba ... autor mial dobry zamiar pochwalam ale czy jestesmy w stanie uchronic kazdego czlowieka krory na przymus chcialby byc modny przynalezec do spolecznosci . moje zdanie ... nie kazdy jest inny ma inne ptrzeby i inne doznania moim zdaniem jezeli osoba widzi swoje bledy i chc je korygowac by stac sie lepszym czlowiekiem i przekazywac ta wiedze nie posiadaja tego problemu sam trace znajomych jeden za drugim tylko z tego powodu ze wekend je st spedzany na poprawiaaniu swoich umiejetnosci a nie na ostrych imprezach nadmieniam mam28 lat rowiesnicy jeszcze baluja ja bym chcial tylk jest miljon propbemow do rozwiazania ja to rozumiem rowiesnicy to omijaja szczescie z zycie pokrze tko mial za wczasu dobry zamysl JA JUZ WIEM

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kolo [2010-03-24 18:43]

usunełem konto na n/k po dwóch latach miałem niecałe 500 znajomych i ponad 100 fot Wcale tego nie żałuję Fałsz obłuda i photo shop zwłaszcza u pań w 80% :P Wam tez to radze PS. chmara dzieciaków

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~staniu [2010-03-28 22:24]

staniu
ale wlasciwie co zrobi z adresem moim ktos ? kupi mi samochod na adres ? a kom sluzy do rozmawiania przez telefon!!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~mm [2010-03-28 23:05]

A ja to mam gdzieś!
Dzięki Naszej Klasie po 44 latach odnalazłem swoją siostrę.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~tux [2010-03-24 17:38]

a ja mam Linuksa
i nie potrzebóje naszy klasy ani facebóka!

odpowiedz

pokaż 12 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~mokremajteczki.pl [2010-03-28 22:27]

mokremajteczki.pl
Galerie erotyczne dla wszystkich orientacji i "odchyłów" :). Zapraszamy!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~logger [2010-03-28 21:45]

nk to lipa
Nigdy nie zakładaj tam konta - podajesz dane dla przestępców-nigdy nie masz pewnosci dbania o twoje dane - oraz nigdzie i nigdy nie podawaj danych w innych sewisach - inernet to anonimowość a nie baza danych przyjaciół.pozdro

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Jan54 [2010-03-28 21:45]

Za to PESEL-u
domagają sioe pracownicy banku Millenium dzwoniac z zastrzeżonych numerów telefonu, a wiec nie wiadomo kto dzwoni. Za to tupetu w domaganiu sie tych danych osobowych im nie brakuje.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~obywatel [2010-03-28 21:36]

a co z tego ze ktos pozna jeden z 3 adresow emila
numer gg i miasto w ktorym mieszkam, nie podaje sie ani peselu ani numeru ubezpieczenia ani adresu domowego ani Nipu w internecie, co z tego ze umieszcze fotografie swoja nie bedaca portretem paszportowym, kto jest taki glupi by publikowac numer konta, kart i kody dostepu, nie mozna dac sie sterroryzowac potencjalnym przestepstwem, to tak jakby namawiac do siedzenia w domu bo sa samochodowe wypadki, wiadomo zaden normalny czlowiek po pijaku nie prowadzi, walczyc trzeba z patologia, a nie straszyc wciaz normalnego obywatela. Takie artykuly doprowadzaja co niektorych do obledu -znajoma stojac przed bankomatem przelewa za pomoca komorki z subkonta na konto biezace tyle ile zamierza wyplacic, obok czuwa maz i syn, malo sie nie pofajdaja z powodu 200 zlotch, straszcie dalej....

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~... [2010-03-28 21:26]

...
Tia, 100 lat temu ludzie mówili o społecznej szkodliwości używania telefonu. Szaleństwem jest ukrywanie się przed całym światem i wieczna podejrzliwość,a nie dzielenie się sobą z ludźmi.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ela [2010-03-28 21:15]

Bardzo dobry artykuł.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ala24 [2010-03-28 20:47]

a ja wole np
np wole w wolnym czasie zagladać na nasza klase niz na czat i tego typu rzeczy tu można powspominać ze znajomymi noramlnymi a na czacie nic tylko jak wygladasz ile masz lat i kiedy sie spotkamy w pszyszym życi może,ale i to nie widadomo ..a najfajniej pojeżdzic na rowerze ...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~NO TO ja [2010-03-24 19:13]

oj są gorsze
NASZA KLASA ŚWIETNIE SOBIE RADZI Z PORNO, ALE JEST CHOMIK CO MA CHYBA NAJWIĘKSZE PROBLEMY Z TYM TEMATEM

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~mam [2010-03-28 20:40]

MAM SWOJA SIEC, Z KILKASET USERÓW
JAK ktoś sie gdzieś włamie i przyjdą po adresie IP do mnie to powiem mu "bye" wiec anonimowość jest mozliwa...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~... [2010-03-28 20:16]

Za głupotę się płaci!
Cóż,na głupotę nie ma rady.Chyba nie tylko komornicy robią użytek z takich portali.Bardzo dobrze zresztą :)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~gość serwisu [2010-03-24 18:59]

a ja tam wolę mieć z tych 500 znajomych jednego z którym można pójść na piwo O!
prawda jest taka, że obecnie większość prześciga się w kolekcjach "pokemonów" na swoim profilu nk czy podobnych, szerzące się pozerstwo i obłuda. a zbierajcie sobie dalej ludzi do kolekcji, wasza sprawa :)

odpowiedz

pokaż 7 ukrytych odpowiedzi

Pojedynek

Galerie

Sonda

Jakiego komunikatora używasz?

















glosuj

Programy do pobrania:

Polecane: Pogoda | Wyznaczanie trasy | BMI | Tarot | Program tv | Plotki | Moje IP | Wiadomości | Sport | Top News
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska