RSS

Internauci piszą do Tuska: nie przyjdziemy na dzisiejszą debatę

 
PAP | 2012-02-06 (11:20) | 9 opinii
a a a

(fot. Radek Pietruszka / PAP)

Organizatorzy Improwizowanego Kongresu Wolnego Internetu m.in. Fundacja Panoptykon, Helsińska Fundacja Praw Człowieka, a także liderzy lokalnych protestów przeciw ACTA nie zjawią się w poniedziałek w Kancelarii Premiera na debacie ws. tego porozumienia.

- Doceniamy próbę włączenia się rządu w obywatelską debatę dotyczącą wolności i praw w internecie. (...) Jednak w świetle kontrowersji, jakie narosły wokół tematu ACTA, uważamy, że warunkiem niezbędnym do prowadzenia tej debaty w sposób uczciwy jest jej pełna jawność i otwartość - napisali w niedzielnym liście do premiera Donalda Tuska internauci uczestniczący w Kongresie.

Prezes Fundacji Panoptykon Katarzyna Szymielewicz powiedziała PAP, że pod listem do szefa rządu podpisała się zdecydowana większość organizacji, które przez ostatnie dwa lata rozmawiały z rządem na temat regulacji dotyczących internetu, a także aktywni internauci organizujący protesty przeciwko ACTA.

Wśród nich poza Panoptykonem, Helsińską Fundacją Praw Człowieka są: Fundacja Nowoczesna Polska, Fundacja Wolnego i Otwartego Oprogramowania, Internet Society Poland i Polska Grupa Użytkowników Linuksa oraz Centrum Cyfrowe Projekt:Polska.

W weekend przedstawiciele tych organizacji spotkali się podczas Improwizowanego Kongresu Wolnego Internetu, by rozmawiać m.in. o strategii działania w obronie wolności w internecie. Część osób, które odrzuciło zaproszenie do KPRM zamierza jednak włączyć się w poniedziałkową debatę w KPRM za pośrednictwem internetu.

- Część osób zamierza pójść wiecować pod Kancelarię Premiera, części nie będzie w ogóle w Warszawie, a część na pewno będzie brała udział (w debacie - PAP) na Twitterze - podkreśliła szefowa Panoptykonu.

Sygnatariusze listu do Tuska piszą, że nie można toczyć uczciwej debaty "w sytuacji asymetrii informacyjnej". Tłumaczą, że zapowiedź zawieszenia ratyfikacji ACTA jest dla nich niezrozumiała, bo nie wiedzą, jakie konkretnie kroki rząd ma w tej sprawie na myśli.

- Obecnie tylko rząd zna precyzyjnie znaczenie traktatu ACTA, bo treść niejasnych postanowień (np. +skala handlowa+ czy +piractwo+) wyjaśnią dopiero niejawne dziś stanowiska negocjacyjne państw biorących udział w procesie tworzenia ACTA - zwracają uwagę organizatorzy Kongresu.

Jak podkreślili niezbędnym warunkiem toczenia dalszej debaty na ten temat na poziomie globalnym jest oficjalna publikacja wszystkich dokumentów. Internauci domagają się od premiera konkretnych działań, które potwierdzą polityczne deklaracje o "zawieszeniu ratyfikacji".

Według nich takim krokiem powinno być przyjęcie przez klub parlamentarny PO jasnego stanowiska w sprawie ACTA, które - ich zdaniem - będzie również miało wpływ na postawę posłów Parlamentu Europejskiego. Bojkotujący spotkanie z Tuskiem narzekają na brak jasności jeśli chodzi o stosunek rządu do propozycji wysłania wniosku do Trybunału Sprawiedliwości UE o wydanie opinii, czy ACTA jest zgodne z prawem europejskim oraz prawami człowieka.

Sygnatariusze listu do premiera zapraszają w swoim piśmie premiera i jego gabinet do wzięcia udziału w debacie, która dzięki zaangażowaniu społeczeństwa już się rozpoczęła. Wskazują jednak, że nie zastąpi ona realnych konsultacji społecznych.

Organizacje zrzeszające aktywnych internautów oceniają, że dotychczasowe konsultacje były zamknięte i nietransparentne, a sposoby ich prowadzenia przez rząd nie sprawdziły się.

- Spotkania na salonach, organizowane z dnia na dzień, nie zastąpią realnych narzędzi udziału społeczeństwa w procesie stanowienia prawa. Oczekujemy, że rząd zaproponuje taką formułę konsultacji, która zapewni całemu społeczeństwu udział w dyskusji - skonkludowali internauci.

- Dlatego organizatorzy Improwizowanego Kongresu Wolnego Internetu nie pojawią się budynku Kancelarii Premiera osobiście. Liczymy na to, że głosy uczestników spotkania transmitowane za pośrednictwem mediów elektronicznych będą w należyty sposób reprezentowane - brzmi zakończenie listu do szefa rządu.

Debata o umowie ACTA ma się rozpocząć w poniedziałek po południu. Do udziału w niej zostali zaproszeni przedstawiciele środowisk twórczych, sektora pozarządowego, przedsiębiorcy, dziennikarze, naukowcy, eksperci, blogerzy oraz działacze społeczni. W niedzielę po południu CIR poinformowało, że na debatę zaprasza też 100 obywateli.

Internauci wciąż mówią NIE dla ACTA!

oceń
3
0
Podziel się

Zobacz więcej w serwisach WP

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Media


Opinie

Ocena: +3 [3]
~WON BONI-TUSK [2012-02-10 00:22]

Nie wierzcie w nic BONIemu, kłamał przez kilkanaście lat, że nie był tajnym współpracownikiem SB TW "Znak". Tusk go nie usunie z rządu, gdyż to on służy do przekazywania kłamstw i sprzecznych informacji. Skoro tyle już nakłamał w swoim życiu, to cóż dla niego trochę więcej. A ta śmieszna opcja ZERO powiedziana na debacie przez Boniego, to kolejna ściema ! Za tym powinna pójść deklaracja, że rząd wypowiada zgodnie z art.41 tą umowę !! Teraz będą czekali aż Parlament Europejski, to zaakceptuje i nic nie będziemy mieli do gadania. Zacznie się kolejna ściema, że jednak rząd był przeciw ACTA, ale nic nie mógł zrobić skoro cała UE go zaakceptowała. Kolejna sprawa, która jest wyciszana i słabo podnoszona, również na debacie w Gdańsku Boni na nią nie odpowiedział, to to, że z ACTA koncerny samochodowe, farmaceutyczne, producenci drukarek itp. będą mogli wszczynać postępowania przeciwko producentom generyków (leków) i zamienników (części samochodowych, tonerów i tuszy). Oczywiście każde społeczeństwo ostro by się temu sprzeciwiło, gdyby to od razu nastąpiło. Jednak te zmiany i roszczenia koncernów będą wprowadzane w ciągu kilku lat, aby uniknąć społecznych protestów. Brak dostępu do zamienników to jeszcze większe zubożenie społeczeństwa i likwidacja wielu miejsc pracy u producentów zamienników. BRAK DOSTĘPU DO GENERYKÓW TO UKRYTA EUTANAZJA !! Przekażcie te informacje koniecznie swoim rodzicom i dziadkom, gdyż oni tego najczęściej nie rozumieją. Niestety media skupiły się tylko na aspekcie internetu, a akurat to jest jakiś ułamkiem tego jak ACTA wpłynie na nasze i ich życie. Niech staną na manifestacjach razem z nami !!

odpowiedz

Ocena: +4 [4]
~kodi [2012-02-07 15:21]

Żądamy wyjawienia wszystkich autorów z imienia i nazwiska ustawy ACTA chcemy wiedzieć komu zawdzięczamy tajne układy międzynarodowe

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~kola [2012-02-07 15:03]

To mi przypomina pakt Ribentrop-Mołotow i tajne aneksy do niego o których polacy nie wiedzieli.

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~antytusek [2012-02-07 15:02]

Pytali w Brukseli Buzka kto wynalazł tego TUSKA czy to grzybek, czy to ptaszek czy to nowy złodziejaszek

odpowiedz

Ocena: +4 [4]
~Wojciechh [2012-02-07 15:02]

Nie chcemy dyktatora rudotuska

odpowiedz

Ocena: -5 [7]
~jatowiematynie [2012-02-06 23:11]

gdyby wygral PIS to by nie bylo problemu, nikt by nie wiedzial, acta by podpisali, weszloby w zycie i 1000 osob poszloby siedziec, i po klopocie. a tak - rozmowy debaty protesty, trzeba sie zastanawiac i interesowac...

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +5 [7]
~MATEJKO [2012-02-06 19:34]

Ja osobiście też bym nie przyszedł bo po co przecieczesz premier już podpisał traktat ACTA i o czym jeszcze rozmawiać trzeba dać mu dorozumienia że POLSKA to nie jego prywatny folwark a każdy DYKTATOR znajdzie się na śmietniku historii pozdrawiam.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Pojedynek

Galerie

Sonda

Ile cali masz w kieszeni?







glosuj

Zakupy

Programy do pobrania: