Spam i viagra
Relacje pomiędzy Google Caffeine a spamem tymczasowo ograniczyliśmy do sprawdzenia hasła "viagra" w wynikach wyszukiwania obu wersji silnika. Dlaczego lek na impotencję? Z badań Panda Security, Symanteca i wielu innych firm zajmujących się bezpieczeństwem w Sieci wynika rokrocznie, że hasła związane z lekami i seksem są najczęściej występującymi w wiadomościach spamowych. Viagra wydaje się być idealnym hasłem do testu.
W pierwotnym google po wpisaniu hasła "viagra" i wyszukiwaniu w zasobach Internetu użytkownik trafi na 8 sklepów oferujących lek w sprzedaży, link do Wikipedii oraz dwa materiały wideo na dole strony. Sandbox prezentuje ciekawsze wyniki: mamy tutaj tylko 7 linków prowadzących bezpośrednio do stron sprzedających medykament. Oprócz tego Caffeine wyświetla link do Wikipedii, oficjalnej strony viagra.com oraz artykułu na temat leku w serwisie o narkotykach (drugs.com). Materiały wideo, choć te same co w pierwotnej wersji, umieszczone są na górze strony z wynikami wyszukiwania.
Wyniki dotyczą wyszukiwania przez google.pl. W google.com Sandbox nie daje zbyt wielkiej ochrony przed setkami reklam sklepów, które dominują w wynikach wyszukiwania.
Co ciekawe, po wpisaniu hasła "apteka" czy "bank", nowy silnik Google wyświetla mniej wyników od poprzedniego. Seth H. Weintraub z amerykańskiego magazynu Computerworld sugeruje, że może być to efekt zastosowania lepszych filtrów odrzucających fałszywe strony internetowe.
SEO do kosza?
Wiele wskazuje na to, że wprowadzenie nowego silnika Google spowoduje spore poruszenie wśród specjalistów od pozycjonowania i marketingu w wyszukiwarkach. Już teraz wielu użytkowników zauważa, że sandbox zmienia pozycję witryn czy blogów.
Prosty przykład otrzymujemy po wpisaniu w google.pl oraz do sandboksa hasła "bank". W wynikach wyszukiwania widać bardzo poważne zmiany w pozycjonowaniu stron przez oba silniki, np. strona Alior Bank (aliorbank.pl) spada z trzeciej pozycji w Google na trzecią stronę wyników.






















