RSS

Wielka ściąga - internet

 
PAP | 2010-09-06 (11:19) | 23 opinii
a a a

Portal sciaga.pl odwiedza codziennie 134,5 tys. osób, a portal bryk.pl ponad 40 tys. Wartość pierwszego z tych portali szacuje się na prawie dwa miliony złotych, a drugiego na niemal pół miliona.

Ponadto istnieją dziesiątki stron, poświęconych tylko jednemu przedmiotowi. One też cieszą się zainteresowaniem uczniów.

"Wiem, że nasi uczniowie korzystają z portalu matematyka.pl. Można tam wpisać treść zadania i poprosić innych o rozwiązanie" - powiedziała PAP nauczycielka matematyki z warszawskiego gimnazjum nr 42 przy ul. Twardej Elżbieta Jabłońska. "W naszej szkole organizowane są wyjazdy edukacyjne. Nazywa się to zimowa szkoła matematyki i zawsze w jej trakcie organizowana jest +liga zadaniowa+, taki konkurs, w którym uczniowie rywalizują w tym, kto rozwiąże więcej zadań i zrobi to lepiej. Pierwsze zadania podawane są już w autokarze. Na jednej z takich zimowych szkół, jeden z opiekunów grupy znalazł konkursowe zadanie, zamieszczone na portalu zaraz po przyjeździe na miejsce" - opowiadała nauczycielka.

Rok szkolny dopiero się rozpoczął, a na Allegro już można kupić prezentacje maturalne (fot. allegro.pl)

Jak dodała, uczniowie korzystają z internetu jednak nie tylko po to, żeby zdobyć gotowe rozwiązanie trudnego zadania. "Kiedy przygotowują referat np. na kółko matematyczne, to przeważnie korzystają z internetu, a nie z podręczników. Tyle że zazwyczaj nie można znaleźć gotowego opracowania. Na jednej stronie jest część zagadnienia, albo tylko ogólne objaśnienie problemu i trzeba się napracować, żeby zgromadzić potrzebne materiały" - powiedziała Jabłońska.

Według socjolog edukacji dr Magdy Karkowskiej z Katedry Badań Edukacyjnych Uniwersytetu Łódzkiego, ściąganie (w tym przy wykorzystaniu gotowców z internetu) tłumaczone jest najczęściej przeciążeniem nauką, lenistwem, łatwą dostępnością źródeł, brakiem nauczycielskiej kontroli. Ponadto, jak wynika z jej badań, w Polsce nadal pokutuje przekonanie, że ściąganie to przejaw nie tyle nieuczciwości, co zaradności życiowej.

Przy czym, o ile tradycyjnie przygotowywane, papierowe ściągawki wymagają od ucznia sporego nakładu pracy i, siłą rzeczy, zapoznania się z zadanym materiałem, o tyle kopiowanie gotowych odpowiedzi z internetu nie pomaga się uczyć. "Czym innym jest przepisywanie tekstu, czytanie go, porównywanie zawartości ściągawki z podręcznikiem czy pytaniami lub zagadnieniami do sprawdzianu, a czym innym kopiowanie z internetu. To ostatnie, poza kompetencjami medialnymi w postaci kształtowania nawyku i umiejętności korzystania z internetu, niczego nie uczy" - ocenia.

Nauczyciele mogą wykryć oszustwo, posługując się tymi samymi narzędziami, co uczniowie, którzy ściągają gotowe prace z internetu. Jednak rzadko to robią. "Czasem wystarczy po prostu wpisać fragment sprawdzanego zadania, tekstu w wyszukiwarkę. Z tego co wiem jednak, nauczyciele w szkole rzadko, albo wcale nie sięgają po takie środki kontroli, zadowalając się faktem, że uczeń w ogóle zadaną pracę odrobił" - mówi dr Karkowska.

oceń
0
0
Podziel się

Zobacz więcej w serwisach WP

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Nokaut.pl


Opinie

Ocena: 0 [0]
~stefano [2010-09-06 13:41]

czesc nauczycieli to tłuki
zabijają w uczniach kreatywność zamiast ją rozwijac. Co mnie obchodzi ile surowców ma jakie pństwo, jak bede chcial to znajde sobie potrzebne dane. Czesc nauczycieli powinna raczej w warzywniaku pracowac niz w szkole. Siostrzeniec sporo sie nameczyl nad pracą domową gdzie mial opisać kraj skandynawski. Więc pozagladal do ksiażek, poczytal i opisal wszystko recznie na papierze, dodatkowo powklejał zdjecia ojca, ktory byl w tym kraju, na lekcji ładnie opowiedzial i przeczytał swoje wypracowanie i pani postawiła mu piątke, natomiast dziewczyna, ktora posciagala i skopiowala teksty z internetu i wydrukowała to na papierze dostała 6-tke. Iza to nie lubie nauczycieli bo są tępi i mało elastyczni.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Man [2010-09-06 12:02]

Nie dziwi mnie to
Nauczyciele sami sobie winni. Zbyt duże wymagania, nie wymagające samodzielnego myślenia, ale wpasowania w klucz, powodują, że ludzie zaczynają szukać alternatywnych rozwiązań. Pora na zmiany.

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~stefan [2010-09-06 12:21]

hmm to wszystko wina oświaty
nauka sprzyja ściąganiu bo nikt o zdrowych zmysłach nie będzie wkuwał tych wszystkich dyrdymałów nawymyślanych chociażby przez polonistów, poza tym to kwestia czasu - jak ktoś nie ma czasu sprzątać w domu to zatrudnia sprzątaczkę - wszystko działa na tej zasadzie

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~zaradni są [2010-09-06 15:45]

z TVN ściągają jak mają głosować
a z Internetu gotowe wypracowania.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~DEATH [2010-09-06 15:44]

a mnie cieszy kierunek w ktorym to wszystko idzie.
za kilka lat ludzie w moim wieku, edukowani jeszcze w starym systemie beda rozrywani na rynku pracy.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~anty [2010-09-06 13:21]

ludzie czytają coraz mnieji niestety
a będzie jeszcze gorzej gdy wejdzie obiecywany 8% VAT na książki

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~mijajagi [2010-09-06 14:29]

Trudno się do tego odnieść
Z jednej strony, to co z tego, że małolat coś zaliczy przy pomocy gotowca, kiedy potem nie poradzi sobie w życiu czy na egzaminie - mówiąc krótko, zrobi pod siebie. Ale z drugiej strony, nie może dojść do sytuacji, że ze szkół wyjdą jakimś cudem same tłuki albo nikt...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~gość [2010-09-06 13:02]

internet a biblioteki
jednym z powodów nagminnego korzystania uczniów z internetu jako pomocy naukowej jest bardzo słabe wyposażenie bibliotek szkolnych. nie mówię tu o bibliotekach w Warszawie czy Wrocławiu, a o miastach małych do 100tys. mieszkańców. moja córka mimo szczerych chęci rzadko korzysta z biblioteki szkolnej, ponieważ można znaleźć tam wyłącznie lektury<w ilościach nie wystarczających nawet dla jednej klasy>, encyklopedie i słowniki. nie ma co marzyć o materiałach do przygotowania pracy maturalnej.internet jest szybszy i można znaleźć potrzebne materiały w sposób banalnie łatwy

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~celsik [2010-09-06 13:00]

to wszystko wina rodziców - wymagają od ośwaity
nie dając nic od siebie; kiedyś pierwszym stopniem edukacji była rodzina, dzisiaj wszystko zrzuca się na szkoły - zarówno edukacja jak i wychowanie; tak to jest kiedy niedojrzali ludzi zostają rodzicami

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
ewelinkamalinka [2010-09-06 12:58]

Żadnych podwyżek.
Polacy coraz gorzej piszą, żadnych podwyżek. 1500 na rękę w zupełności wystarcza.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~qq [2010-09-06 12:31]

a później takie
tłuki jada na zmywak do Anglii, bo w kraju maja za duze mniemanie o sobie i żadają kokosów za nie nie robienie

odpowiedz

Pojedynek

Galerie

Sonda

Ile cali masz w kieszeni?







glosuj

Zakupy

Programy do pobrania: