Inne wnioski o poprawki formułowane przez opozycję w zakresie złagodzenia zasady trzech naruszeń nie uzyskały poparcia większości, kiedy ich czołowi protagoniści, tacy jak lord Lucas zdystansowali się od własnych propozycji poprawek. Lucas, ekspert konserwatystów od prawa autorskiego, uzasadniał swoją zmianę stanowiska tym, że poszukując w Internecie książek o Harrym Potterze, znalazł zbyt wiele nielegalnych stron. "Musi być przecież jakiś sposób na to, żeby wyszukiwarki blokowały te rzeczy" – emocjonował się Lucas. Internet za bardzo przypomina lordowi bazar, na którym można znaleźć pełno podróbek różnych towarów.
Ustawa ma teraz trafić do niższej izby parlamentu i powinna tam zostać przegłosowana jeszcze przed wyborami parlamentarnymi, które najprawdopodobniej odbędą się na początku maja. Jim Killock z Open Rights Group obawia się, że przedstawiciele obywateli skupieni w tej izbie w obliczu coraz pilniejszych zobowiązań w kampanii wyborczej poświęcą co najwyżej ostatnie dwie godziny na debatę nad tą inicjatywą. Wtedy prawdopodobnie Parlament Kadłubowy (Rump Parliament) u samego końca kadencji w pośpiechu przepchnie projekt, dokonując co najwyżej kilku skreśleń. Na to liczy także branża muzyczna. W e-mailuPDF, który pod koniec ubiegłego tygodnia wyciekł do Internetu, Richard Mollet, główny lobbysta Brytyjskiego Instytutu Fonograficznego (BPI), był już pewien zwycięstwa; jego zdaniem parlamentarzyści znaleźli się w sytuacji, w której nie mogą już szczegółowo sprawdzić projektu. Jednak zastrzeżenia wobec planowanych blokad internetowych wypłynęły jeszcze ze strony służb specjalnych.
Tymczasem rząd naciska i pogania parlamentarzystów, chcąc, aby projekt został przyjęty jeszcze przed wyborami. Według jego przedstawicieli ostatnie poprawki mogą być przeprowadzone w tzw. trybie wash-up. Ten proces "płukania" w Wielkiej Brytanii oznacza ostatnią fazę aktywności parlamentu przed końcem okresu legislacyjnego, w trakcie której pod głosowanie poddawane są jeszcze pakiety ustaw. Par Szkocji (Earl of Erroll) dostrzega w tym fakcie zagrożenie mogące doprowadzić do nadużyć w procesie parlamentarnym.





















