Rzecznik rządu Paweł Graś mówił PAP, że celem debaty jest przekonanie internautów i blogerów, że żadne z działań podejmowanych przez rząd nie godzi w wolność internetu i nie zagraża internautom.
List z zaproszeniem do debaty Tusk skierował do internautów w zeszły wtorek. Premier podkreślił, że śledzi ich opinie w sprawie projektu noweli ustawy o grach hazardowych, wprowadzającego rejestr stron niedozwolonych. "Zdecydowałem, że jeszcze raz przyjrzę się projektowanej ustawie. Intencją mojego rządu jest zapobieganie wykorzystywania internetu do rozpowszechniania pornografii dziecięcej, oszustw finansowych czy nielegalnych gier hazardowych, a nie ograniczanie wolności w sieci. Spróbujmy to razem pogodzić" - napisał szef rządu.
Dla przestępczości w Internecie nie może być większej swobody i tolerancji tylko dlatego, że to Internet - powiedział premier Donald Tusk w piątek podczas debaty z internautami.
Premier, uzasadniając motywy planowanych zmian w Prawie telekomunikacyjnym, zaznaczył, że intencją projektu "jest, by przestępstwa karane w świecie realnym nie były bezkarne w przestrzeni wirtualnej".
W piątek premier spotyka się w swej kancelarii z internautami. Rozmawia z nimi na temat projektu nowelizacji ustawy z listopada 2009 r. o grach hazardowych. Ma on m.in. wprowadzić zakaz urządzania gier hazardowych w internecie. Internetowe strony hazardowe, które będą łamały ten zakaz - jeżeli nowelizacja wejdzie w życie - będą umieszczane w tzw. rejestrze usług i stron niedozwolonych. Podobnie ma być ze stronami pedofilskimi czy propagującymi treści nazistowskie.
"W interesie wszystkich jest, żeby to, co jest przestępczością w świecie realnym, nie pleniło się w świecie wirtualnym, bo nie znajdziemy skutecznych sposobów ścigania" - mówił premier.
Prezes fundacji Nowoczesna Polska Jarosław Lipszyc wskazał, że w Polsce nadal kładzie się niewielki nacisk na kwestie edukacji medialnej. "Jest ona znacznie skuteczniejsza niż zakazy" - zaznaczył.
Według Lipszyca przy wprowadzaniu zmian powinien obowiązywać otwarty system konsultacji i swobodnego dostępu do wszystkich opinii oraz ekspertyz na temat zmian.
Mechanizm filtrowania internetu oraz blokowania treści wydaje się internautom niedopuszczalny i szkodliwy - powiedziała podczas piątkowej debaty z premierem szefowa Fundacji Panoptykon Katarzyna Szymielewicz.
Tematem spotkania jest projekt ustawy, która wprowadza zakaz urządzania gier hazardowych w internecie. Strony internetowe, które będą łamały ten zakaz mają być - zgodnie z projektem - umieszczane w tzw. rejestrze usług i stron niedozwolonych. Podobnie ma być ze stronami pedofilskimi czy propagującymi treści nazistowskie.
"Jego wdrożenie mogłoby z dużym prawdopodobieństwem prowadzić do naruszenia wartości konstytucyjnych - wolności słowa, prawa do informacji tajemnicy korespondencji" - powiedziała Szymielewicz.




















