a
a
a
Tylnymi drzwiami inwiligacji
Będą wiedzieć o nas praktycznie wszystko. Już na początku nadchodzącego roku w życie może wejść rozporządzenie nakazujące pełną inwigilację Polaków.
Przed 2 lata rejestrowane będą nasze wszystkie połączenia telefoniczne wraz z danymi lokalizacyjnymi, urzędnicy będą wiedzieć z kim korespondujemy, jakie strony internetowe odwiedzamy i jakich programów używamy. Co ciekawe znany będzie im także sprzęt, którego jesteśmy właścicielami.
W ustawie hazardowej, nad którą trwają obecnie prace, zawarte były przepisy dotyczące inwigilacji obywateli. Te, po naciskach, w całości wykreślono. Teraz, próbuje się je przemycić przy pomocy rozporządzenia. PIĘKNIE.
W uzasadnieniu czytamy:
“Obowiązkowi zatrzymywania i przechowywania, a także ochrony i udostępniania, podlegają dane niezbędne do ustalenia zakończenia sieci, telekomunikacyjnego urządzenia końcowego, użytkownika końcowego, określenia daty i godziny połączenia oraz czasu jego trwania, rodzaju połączenia, lokalizacji telekomunikacyjnego urządzenia końcowego. Dane te są zróżnicowane w zależności od sieci i usługi, objętych regulacja:
- stacjonarnej publicznej sieci telefonicznej,
- ruchomej publicznej sieci telefonicznej,
- usługi dostępu do Internetu,
- usługi poczty elektronicznej,
- usługi telefonii internetowej.”
oraz
“Przepis art. 165 ust. 1 nakłada na operatorów i dostawców obowiązek przechowywania przez okres 2 lat danych transmisyjnych dotyczących abonentów i użytkowników końcowych. Brak po 31 grudnia 2009 r. szczegółowego wykazu danych, które operatorzy i dostawcy mają obowiązek zatrzymywać i przechowywać, spowoduje brak możliwości realizacji spoczywających na nich obowiązków na rzecz obronności, bezpieczeństwa państwa oraz bezpieczeństwa i porządku publicznego.”
Wprowadźmy Internet na kartki.
Pełna treść rozporządzenia MSWiA TUTAJ
Źródło: HotNews
KOMENTARZ WM
Jak widać rząd nie zamierza odpuścić realizacji pomysłu przekształcania Polski w państwo Wielkiego Brata. Gdy jeden pomysł nie wypala, próbują zrealizować go w inny, podstępny sposób.
Tylnymi drzwiami inwiligacji
Będą wiedzieć o nas praktycznie wszystko. Już na początku nadchodzącego roku w życie może wejść rozporządzenie nakazujące pełną inwigilację Polaków.
Przed 2 lata rejestrowane będą nasze wszystkie połączenia telefoniczne wraz z danymi lokalizacyjnymi, urzędnicy będą wiedzieć z kim korespondujemy, jakie strony internetowe odwiedzamy i jakich programów używamy. Co ciekawe znany będzie im także sprzęt, którego jesteśmy właścicielami.
W ustawie hazardowej, nad którą trwają obecnie prace, zawarte były przepisy dotyczące inwigilacji obywateli. Te, po naciskach, w całości wykreślono. Teraz, próbuje się je przemycić przy pomocy rozporządzenia. PIĘKNIE.
W uzasadnieniu czytamy:
“Obowiązkowi zatrzymywania i przechowywania, a także ochrony i udostępniania, podlegają dane niezbędne do ustalenia zakończenia sieci, telekomunikacyjnego urządzenia końcowego, użytkownika końcowego, określenia daty i godziny połączenia oraz czasu jego trwania, rodzaju połączenia, lokalizacji telekomunikacyjnego urządzenia końcowego. Dane te są zróżnicowane w zależności od sieci i usługi, objętych regulacja:
- stacjonarnej publicznej sieci telefonicznej,
- ruchomej publicznej sieci telefonicznej,
- usługi dostępu do Internetu,
- usługi poczty elektronicznej,
- usługi telefonii internetowej.”
oraz
“Przepis art. 165 ust. 1 nakłada na operatorów i dostawców obowiązek przechowywania przez okres 2 lat danych transmisyjnych dotyczących abonentów i użytkowników końcowych. Brak po 31 grudnia 2009 r. szczegółowego wykazu danych, które operatorzy i dostawcy mają obowiązek zatrzymywać i przechowywać, spowoduje brak możliwości realizacji spoczywających na nich obowiązków na rzecz obronności, bezpieczeństwa państwa oraz bezpieczeństwa i porządku publicznego.”
Wprowadźmy Internet na kartki.
Pełna treść rozporządzenia MSWiA TUTAJ
Źródło: HotNews
KOMENTARZ WM
Jak widać rząd nie zamierza odpuścić realizacji pomysłu przekształcania Polski w państwo Wielkiego Brata. Gdy jeden pomysł nie wypala, próbują zrealizować go w inny, podstępny sposób.
Tylnymi drzwiami inwiligacji
Będą wiedzieć o nas praktycznie wszystko. Już na początku nadchodzącego roku w życie może wejść rozporządzenie nakazujące pełną inwigilację Polaków.
Przed 2 lata rejestrowane będą nasze wszystkie połączenia telefoniczne wraz z danymi lokalizacyjnymi, urzędnicy będą wiedzieć z kim korespondujemy, jakie strony internetowe odwiedzamy i jakich programów używamy. Co ciekawe znany będzie im także sprzęt, którego jesteśmy właścicielami.
W ustawie hazardowej, nad którą trwają obecnie prace, zawarte były przepisy dotyczące inwigilacji obywateli. Te, po naciskach, w całości wykreślono. Teraz, próbuje się je przemycić przy pomocy rozporządzenia. PIĘKNIE.
W uzasadnieniu czytamy:
“Obowiązkowi zatrzymywania i przechowywania, a także ochrony i udostępniania, podlegają dane niezbędne do ustalenia zakończenia sieci, telekomunikacyjnego urządzenia końcowego, użytkownika końcowego, określenia daty i godziny połączenia oraz czasu jego trwania, rodzaju połączenia, lokalizacji telekomunikacyjnego urządzenia końcowego. Dane te są zróżnicowane w zależności od sieci i usługi, objętych regulacja:
- stacjonarnej publicznej sieci telefonicznej,
- ruchomej publicznej sieci telefonicznej,
- usługi dostępu do Internetu,
- usługi poczty elektronicznej,
- usługi telefonii internetowej.”
oraz
“Przepis art. 165 ust. 1 nakłada na operatorów i dostawców obowiązek przechowywania przez okres 2 lat danych transmisyjnych dotyczących abonentów i użytkowników końcowych. Brak po 31 grudnia 2009 r. szczegółowego wykazu danych, które operatorzy i dostawcy mają obowiązek zatrzymywać i przechowywać, spowoduje brak możliwości realizacji spoczywających na nich obowiązków na rzecz obronności, bezpieczeństwa państwa oraz bezpieczeństwa i porządku publicznego.”
Wprowadźmy Internet na kartki.
Pełna treść rozporządzenia MSWiA TUTAJ
Źródło: HotNews
KOMENTARZ WM
Jak widać rząd nie zamierza odpuścić realizacji pomysłu przekształcania Polski w państwo Wielkiego Brata. Gdy jeden pomysł nie wypala, próbują zrealizować go w inny, podstępny sposób.
Tylnymi drzwiami inwiligacji
Będą wiedzieć o nas praktycznie wszystko. Już na początku nadchodzącego roku w życie może wejść rozporządzenie nakazujące pełną inwigilację Polaków.
Przed 2 lata rejestrowane będą nasze wszystkie połączenia telefoniczne wraz z danymi lokalizacyjnymi, urzędnicy będą wiedzieć z kim korespondujemy, jakie strony internetowe odwiedzamy i jakich programów używamy. Co ciekawe znany będzie im także sprzęt, którego jesteśmy właścicielami.
W ustawie hazardowej, nad którą trwają obecnie prace, zawarte były przepisy dotyczące inwigilacji obywateli. Te, po naciskach, w całości wykreślono. Teraz, próbuje się je przemycić przy pomocy rozporządzenia. PIĘKNIE.
W uzasadnieniu czytamy:
“Obowiązkowi zatrzymywania i przechowywania, a także ochrony i udostępniania, podlegają dane niezbędne do ustalenia zakończenia sieci, telekomunikacyjnego urządzenia końcowego, użytkownika końcowego, określenia daty i godziny połączenia oraz czasu jego trwania, rodzaju połączenia, lokalizacji telekomunikacyjnego urządzenia końcowego. Dane te są zróżnicowane w zależności od sieci i usługi, objętych regulacja:
- stacjonarnej publicznej sieci telefonicznej,
- ruchomej publicznej sieci telefonicznej,
- usługi dostępu do Internetu,
- usługi poczty elektronicznej,
- usługi telefonii internetowej.”
oraz
“Przepis art. 165 ust. 1 nakłada na operatorów i dostawców obowiązek przechowywania przez okres 2 lat danych transmisyjnych dotyczących abonentów i użytkowników końcowych. Brak po 31 grudnia 2009 r. szczegółowego wykazu danych, które operatorzy i dostawcy mają obowiązek zatrzymywać i przechowywać, spowoduje brak możliwości realizacji spoczywających na nich obowiązków na rzecz obronności, bezpieczeństwa państwa oraz bezpieczeństwa i porządku publicznego.”
Wprowadźmy Internet na kartki.
Pełna treść rozporządzenia MSWiA TUTAJ
Źródło: HotNews
KOMENTARZ WM
Jak widać rząd nie zamierza odpuścić realizacji pomysłu przekształcania Polski w państwo Wielkiego Brata. Gdy jeden pomysł nie wypala, próbują zrealizować go w inny, podstępny sposób.
Tylnymi drzwiami inwiligacji
Będą wiedzieć o nas praktycznie wszystko. Już na początku nadchodzącego roku w życie może wejść rozporządzenie nakazujące pełną inwigilację Polaków.
Przed 2 lata rejestrowane będą nasze wszystkie połączenia telefoniczne wraz z danymi lokalizacyjnymi, urzędnicy będą wiedzieć z kim korespondujemy, jakie strony internetowe odwiedzamy i jakich programów używamy. Co ciekawe znany będzie im także sprzęt, którego jesteśmy właścicielami.
W ustawie hazardowej, nad którą trwają obecnie prace, zawarte były przepisy dotyczące inwigilacji obywateli. Te, po naciskach, w całości wykreślono. Teraz, próbuje się je przemycić przy pomocy rozporządzenia. PIĘKNIE.
W uzasadnieniu czytamy:
“Obowiązkowi zatrzymywania i przechowywania, a także ochrony i udostępniania, podlegają dane niezbędne do ustalenia zakończenia sieci, telekomunikacyjnego urządzenia końcowego, użytkownika końcowego, określenia daty i godziny połączenia oraz czasu jego trwania, rodzaju połączenia, lokalizacji telekomunikacyjnego urządzenia końcowego. Dane te są zróżnicowane w zależności od sieci i usługi, objętych regulacja:
- stacjonarnej publicznej sieci telefonicznej,
- ruchomej publicznej sieci telefonicznej,
- usługi dostępu do Internetu,
- usługi poczty elektronicznej,
- usługi telefonii internetowej.”
oraz
“Przepis art. 165 ust. 1 nakłada na operatorów i dostawców obowiązek przechowywania przez okres 2 lat danych transmisyjnych dotyczących abonentów i użytkowników końcowych. Brak po 31 grudnia 2009 r. szczegółowego wykazu danych, które operatorzy i dostawcy mają obowiązek zatrzymywać i przechowywać, spowoduje brak możliwości realizacji spoczywających na nich obowiązków na rzecz obronności, bezpieczeństwa państwa oraz bezpieczeństwa i porządku publicznego.”
Wprowadźmy Internet na kartki.
Pełna treść rozporządzenia MSWiA TUTAJ
Źródło: HotNews
KOMENTARZ WM
Jak widać rząd nie zamierza odpuścić realizacji pomysłu przekształcania Polski w państwo Wielkiego Brata. Gdy jeden pomysł nie wypala, próbują zrealizować go w inny, podstępny sposób.
PRACA - jest ważna, a nie takie bzdety!!!
ludzie martwcie się o pracę!!!
My NIEMCY śmiejemy się z POLSKICH PRZEPISÓW
jak tak dalej będzie, znów was NAJEDZIEMY ;-P
szambo
A internałci powinni przestać pracować na komputerach zobaczymy co ta mafia zrobi i przy okazji inni też i na was hieny jest sposób.
Koniec Prywatnosci
Co za kretynski pomysl !!! to jest hore - dlaczego hore a nie chore? bo taka jest polska rzeczywistosc...
eKOLEDZY i eKOLEŻANKI PÓJDŹMY NA WYBORY
i pokażmy co o tym myślimy!!!
Bez sensu
Hakerzy rozwala to wszystko jak bd chciec i policja nawet kompow nie bedzie miała zeby kontrolowac takie zycie wiec po co im to
A NIECH SOBIE KONTROLUJA
NIE MAM NIC DO UKRYCIA, NIE ROBIE NIC ZLEGO, WIEC MI TO NIE PRZESZKADZA
Czy, to już weszło?
Kończy mi się umowa, i miałem ją przedłużyć, ale widzę ,że Partia Oszustów umacnia dyktaturę w ZRP, co robić?
rozbawil mnie ten tytul
jak wyobrazacie sobie kontrole 36mln obywateli? no prosze... bez jaj hahahahaahha
BRAWO RZĄD, BRAWO MGR TUSK
Likwidacja demokracji i wolności słowa pozwoli na realizację hasła: aby kolesiom zyło się lepiej.
dobro i wolnośc obywatela odstawione na bok, ograniczaja nam tylko demokracje prawem
to juz nie długo dojdzie do kataklizmu spoleczngo. Społeczność bedzie odczówać ucisk ze moga mniej decydować, ze demokracja juz ginie. zebym mial plecak wypchany mega bombo to poswiecil te zycie i odwiedzil obrady sejmowe, przynajmniej by coś zrobil dla POLSKI.
a ja mam znajomości w wojsku i policji i se moge robić co chce a i tak mi nic nie zrobiom
polska to białoruś !!!
o co ten szum jak na forum nie będziesz nic negatywnego pisał o tusku i PO to zostawia cię w spokoju.
NIEAKTUALNE
To już nieaktualne, wycofali się z tych najbardziej naruszających prywatność zapisów.