Phablety – idealne połączenie tabletu i telefonu

 
Źródło: Materiał prasowy | 2015-05-31 (12:21) | 1 opinia
drukuj a a a

7. Apple iPhone 6 Plus
(fot. Omar Jordan Fawahl / CC)

Niektórzy wielkość dzisiejszych smartfonów uważają za ich wadę. Kolejny krok ewolucji inteligentnych telefonów, jakim jest phablet (phone/telefon i tablet), jeszcze zwiększył rozmiary telefonów, dając im jednak nowe możliwości. Jeżeli ktoś świadomie wybiera phablet, pewnie uważa wielkość za zaletę. Nieważne, że nie możemy nosić go w kieszeni spodni – liczy się tylko połączenie funkcji telefonu i tabletu w urządzeniu, które w razie potrzeby może zastąpić nasz komputer do pracy lub konsole do gier razem z telewizorem.

Phablet z wyższej półki - Apple czy Samsung?

Możemy wyróżnić dwóch kandydatów do tytułu najlepszego phabletu obecnej generacji. Oba urządzenia kosztują niemal tyle samo w standardowej wersji, ich średnia cena w Internecie to około 2800-3300 złotych. Zwykle wersja z większą ilością wbudowanej pamięci oraz limitowanym kolorem obudowy jest sporo droższa. Amerykanie są przykładem odbiorców, którzy chętnie płacą więcej, jeżeli mogą mieć coś w limitowanej edycji, w Polsce najlepiej sprzedają się edycje standardowe.

Jeśli chcemy nabyć najnowszy phablet Apple iPhone 6 plus 128GB w kolorze złotym, musimy szykować się na wydatek ponad 4000 złotych – poważne pieniądze za urządzenie wydane w roku 2014. Wciąż oczekujemy na wersję 6s, która będzie mocniejsza pod względem podzespołów (od pamięci RAM po nowy aparat główny). Skupmy się na tym co mamy obecnie. Czy wybór urządzenia Apple na swój pierwszy phablet jest dobrą decyzją? Czy przypadkiem nie przepłacamy za markę? Na pewno otrzymamy solidne urządzenie mobilne, które nie zawiedzie nas ani podczas użytkowania jako telefon, ani jako tablet multimedialny. Możemy narzekać na jakość materiałów oraz nudny wygląd systemu, ale to wciąż iPhone, który zrobi piękne zdjęcia oraz pozwoli oglądać filmy przy niezrównanej jakości obrazu, wysokiej rozdzielczości i gęstości pikseli. Mimo iż konkurencja ma aparaty o większej ilości pikseli, to Apple robi najlepsze zdjęcia i kręci filmy w FULL HD w stałych 60 klatkach na sekundę.

New Edge, czyli Galaxy Note Edge to postęp w klasie biznesowej. To pierwszy phablet, na który warto wziąć pożyczkę, by móc zakupić go na własność bez uwiązania umową abonamentową. Delikatnie zakręcony z boku obudowy ekran może śnić się po nocach. Samsung nie wahał się dać mu wszystkiego, co najlepsze. Ekran 5,5 cala o rozdzielczości 1600 na 2560 pikseli, który spokojnie mógłby zapełnić pikselami 40 calowy telewizor wygląda prześlicznie. Bardzo ważne dla osób często utrwalających obrazy opcje aparatu mają niestety kilka małych wad. Nagrywanie filmów w 2160p i 30 klatkach to imponujący wynik. Okazuje się jednak, że stabilizacja obrazu ma problemy z tak dużą rozdzielczością i czasem potrafi się zbuntować. Dołączony w zestawie rysik S Pen to gadżet dla cyfrowych artystów. W połączeniu z ekranem super AMOLED można traktować go jak tablet graficzny i tworzyć na nim zaawansowane kolorowe grafiki lub obrazy.

Tańszy Nexus wciąż na górnej półce wśród phabletów

Motorola ze swoim szóstym Nexusem zasłużyła na własny akapit. Największy spośród konkurencji, bo 5.96-calowy, ekran tego phabletu najbardziej przypomina standardowy tablet. Tak duże rozmiary idealnie nadają się do oglądania filmów, także z wyświetlaniem niewielkich napisów. Rozdzielczość została podbita do 1440x2560 pikseli. Wygląda na to, że FULL HD dla urządzeń klasy S jest już przeżytkiem. Wśród funkcji, które wyróżniają go spośród innych phabletów, należy wymienić między innymi innowacyjne podejście do szybkiego ładowania baterii. Już po 15 minutach spędzonych na ładowaniu mamy do dyspozycji niemal 6 godzin działania baterii. Biorąc przykład z Sony, nowy Nexus 6 jest wodoodporny. Jego cena to około 2200 złotych za model z 32GB pamięci dyskowej.

Chińskie natarcie phabletów biznesowych

Określenie „chińskie buble” przestaje odnosić się do elektroniki użytkowej produkowanej przez rodzime marki Państwa Środka. Od wielu lat dobry wizerunek chińskich producentów urządzeń mobilnych buduje Huawei. Nie wszyscy wiedzą, że to chińska marka, a jej telefony są sprzedawane w Polsce od dobrych 10 lat. Obecnie firma ma w ofercie jeden phablet klasy S o nazwie Ascend Mate 7 w cenie 2200 złotych, czyli zbliżonej do Nexusa 6. Jest to duży, 6-calowy telefon o przyzwoitych parametrach technicznych. Niestety, stoi o klasę niżej jeśli chodzi o rozdzielczość ekranu, możliwości filmowania aparatem oraz moc procesora. Nadrabia za to wielkością baterii oraz wyglądem, który według analiz rynku ma podobać się przede wszystkim kobietom.

Na nowego lidera chińskiego rynku eksportu smartfonów wyrasta Xiaomi. To dosyć nowa, ale szybko rozwijająca się marka tworząca tablety, smartfony oraz phablety. Na potwierdzenie ich ekspansji dodajmy, że podpisała ostatnio umowę z firmą Microsoft na system Windows 10 dla urządzeń mobilnych. Model Xiaomi Mi Note jest świeżym tegorocznym urządzeniem dla klasy premium. W cenie 2400 złotych dostajemy duży 5.7-calowy ekran IPS LCD FULL HD oraz bardzo mocne podzespoły odpowiadające za wydajność. Czterordzeniowy procesor, układ graficzny Adreno 330 i 3GB RAM znajdziemy między innymi w droższym Sony Xperia Z3. W urządzeniu zaaplikowano szybkie ładowanie akumulatora – w ciągu 30 minut można uzupełnić do 60% baterii.

Można taniej lecz mniej wydajnie

Zaraz, zaraz, a nie ma nic tańszego? Oczywiście, że znajdą się tańsze phablety. Nie można zapominać, że klasa S powyżej 2000 złotych ma do zaoferowania najwięcej pod względem jakości, mocy i funkcji, jednak wśród phabletów ze średniej półki cenowej 900-1250 złotych nie brakuje prawdziwych okazji. Przykładem może być tańsza wersja LG G3 Stylus w cenie 950 złotych. To wciąż telefon z dużym wyświetlaczem i procesorem Quad-core. Kamera pozwala nagrywać wideo w FULL HD, a aparat robi zdjęcia w 4K. W górnej granicy cenowej średniej półki mamy dwa szczególnie ciekawe modele od Lenovo oraz Asusa. Firma znana przede wszystkim z komputerów przenośnych stworzyła swój phablet Asus ZenFone 2 o szczególnie udanej specyfikacji technicznej. Dodam, że jest to świeży tegoroczny model ze stycznia. Lenovo K900 to także twór marki produkującej notebooki. Jest o ponad rok starszy od Asusa i słabszy pod względem ilości rdzeni procesora. Jednak wymiary oraz rozdzielczość ekranu prezentują ten sam poziom.

Dla szukającego kompleksowego rozwiązania na co dzień najlepiej polecić phablet klasy S. Kupując taki sprzęt, nie musimy martwić się o jego jakość ani możliwości. Mamy w nim aparat i kamerę cyfrową wysokiej klasy, nie musimy kupować tabletu do oglądania filmów czy przeglądania Internetu, bo 6-calowy ekran jest do tego wystarczający. A za rok nawet przy kolejnym skoku technologicznym nie odczujemy, że nasz telefon jest dużo gorszy od konkurencji.

Połączenie telefonu i tabletu, jakkolwiek karkołomne pod względem językowym, ma realne zastosowanie jako wielofunkcyjne urządzenie do rozrywki i prowadzenia biznesu. Nie należy do najtańszych, dlatego może wymagać zmobilizowania dodatkowych środków finansowych. Jeśli szukasz takiej jednorazowej pomocy finansowej w postaci pożyczki, miej pewność, że uda nam się znaleźć ofertę o odpowiednich warunkach i szybkiej możliwości spłaty.

Sprawdź ofertę Vivus.pl – możesz wziąć pożyczkę bez zbędnych formalności (korzystając np. z aplikacji mobilnej kiedy jesteś w sklepie) i sprawić sobie phablet, o jakim marzysz.

Polub WP Tech na Facebooku

oceń
tak 3 100%
nie 0 0%

Opinie (1)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

0
1
~tryton186 2015-06-04 (09:42) 1 rok 3 miesiące 22 dni 11 godzin i 19 minut temu

Uwielbiam phablety

odpowiedz

Programy do pobrania: