Tajwański producent telefonów komórkowych HTC wydaje się mało przejmować oskarżeniami Apple'a o rzekome naruszenie patentów. HTC nie wierzy, by w krótkim terminie sprawa ta zdołała uderzyć w jego interesy – czytamy w tradycyjnie lapidarnym komunikacie.
Takie stanowisko jest zupełnie zrozumiałe, bo w końcu spory patentowe ciągną się nieraz całymi latami. Tajwańczycy wskazują w tym kontekście na własne osiągnięcia innowacyjne oraz patentowe portfolio. HTC twierdzi, że od trzynastu lat pracuje nad doskonaleniem smartfonów i respektuje międzynarodowe prawo patentowe.
 |
| (fot. Schierlitz & Budewig, Tom Schierlitz via Google)
|
Koncern Apple wniósł we wtorek skargę przeciwko HTC do amerykańskiego nadzoru handlowego ITC i do sądu federalnego w Delaware. Firma zarzuca tajwańskiemu konkurentowi naruszenie 20 patentów chroniących technologie związane z obsługą, konstrukcją i wyposażeniem sprzętowym iPhone'a. Zdaniem niektórych ekspertów Apple'owi chodzi jednak nie tyle o HTC,
co o system operacyjny Android. Jego ojciec chrzestny – Google – złożył już za pośrednictwem amerykańskich mediów deklarację solidarności z HTC. Ten ostatni zajmuje się między innymi montażem smartfonu Nexus One.