Telefony - poprzednicy BlackBerry Curve 8520 kojarzone są głównie z biznesmenami ubranymi w dobrze skrojone garnitury, którzy z teczkami pełnymi dokumentów pędzą na samolot. Takie skojarzenia były jak najbardziej uzasadnione z powodu ceny smartfonów firmy RIM - do dzisiaj. Kanadyjski producent pod koniec zeszłego roku zaprezentował światu model, który ma być dostępny dla kieszeni przeciętnego Kowalskiego. Postanowiliśmy sprawdzić jak udało się to przedsięwzięcie.
Relatywnie tani telefon, o którym mowa w poprzednim akapicie to BlackBerry Curve 8520. Po otwarciu opakowania w nasze ręce trafia urządzenie, którego nie można pomylić z produktami żadnego innego producenta. Charakterystyczne, spore rozmiary urządzenia, rzucająca się w oczy klawiatura QWERTY oraz logo, widniejące nad dużych rozmiarów ekranem od razu przywodzą na myśl markę BlackBerry. Poza samym aparatem, w pudełku znajdziemy instrukcję obsługi, słuchawki oraz ładowarkę z wymiennymi końcówkami i kablem USB.
![]() |
| (fot. RIM) |

Wygląd nawiązujący do tradycji
Testowany telefon został zamknięty w czarnej, plastikowej obudowie wykończonej na wysoki połysk, co powoduje, że można go z powodzeniem używać do zbierania odcisków palców. Wokół obudowy biegnie gumowe obramowanie, pod którym umieszczono kilka gniazd i przycisków. Z prawej strony znajdziemy przyciski pozwalające na regulację głośności telefonu, natomiast z lewej nieosłonięte gniazda micro USB oraz standardowe wejście słuchawkowe Jack 3,5 mm. To pierwsze pozwala na ładowanie telefonu lub jego podłączenie do komputera za pomocą dołączonego przewodu. Natomiast drugie z gniazd daje nam możliwość zastosowania innych słuchawek, niż te dołączone przez producenta - to dobrze, ponieważ nie zapewniają one rewelacyjnej jakości dźwięku. Na górze obudowy, również wkomponowane w gumową otoczkę, znajdują się przyciski pozwalające na sterowanie multimediami: play/pauza oraz poprzedni/następny utwór. Zapewniają one wygodę obsługi urządzenia podczas słuchania utworów MP3, gdy telefon schowamy do kieszeni. Jest to nowe rozwiązanie, którego nie spotkamy w poprzednich modelach kanadyjskiego producenta.
Na przednim panelu znajduje się charakterystyczna dla smartfonów spod znaku jeżyny klawiatura QWERTY. W porównaniu do droższych modeli telefonów RIM przyciski na klawiaturze są mniejsze i mogą one sprawić kłopoty osobom o dużych dłoniach, jednakże wciąż pisze się za ich pomocą stosunkowo wygodnie. Nad klawiaturą znajdziemy cztery przyciski, które znamy już z innych modeli, są to: zielona i czerwona słuchawka, przycisk wejścia do menu oraz przycisk "wstecz". Pomiędzy tymi klawiszami znajduje się następna po przyciskach multimedialnych nowość - miniaturowy gładzik, który zastąpił znany z wcześniejszych modeli trackball. Kolejnym charakterystycznym elementem testowanego telefonu jest wyświetlacz o przekątnej 2,46 cala.





















