Gdy o iPhonie mowa…
Telefon ma wiele cech wspólnych z telefonem Apple’a i w gruncie rzeczy jest chyba najlepszą dla niego alternatywą. W iPhonie postawiono przede wszystkim na ergonomię - nie inaczej jest w przypadku HTC Magic, którego pojemnościowy ekran o rozdzielczości HVGA (320 x 480 pikseli) przywraca wiarę w produkty HTC. 3,2-calowy ekran ma ładniejsze kolory niż te prezentowane przez Apple iPhone 3G, jest też jaśniejszy niż w produkcie Apple-a, a precyzja obsługi przy pomocy palców dorównuje iPhone’owi.
W ostrym słońcu nieco lepiej radzi sobie produkt Apple’a, jednak różnice nie są już tak znaczne jak w przypadku np. HTC Toch Diamond. Magic jest dużo mniejszy od iPhone’a, przez co lepiej leży w dłoni jak i w kieszeni - i to nawet w dołączonym pokrowcu. Na minus względem iPhone’a działa oprawa graficzna aplikacji dostępnych na Magika, na plus - fakt, że są one przeważnie bezpłatne. Magik daje większe możliwości modyfikacji systemu (widżety), iPhone ma z kolei atrakcyjniejsze multimedia. Krótko mówiąc rywale są godni siebie.
![]() |
| Zobacz galerię zdjęć HTC Magic (fot. Telepolis) |
Łowca Androidów
Jak na prawdziwego łowcę Androidów przystało, do testu HTC Magic podszedłem mając pod ręką wszystkie inne dostępne na rynku telefony z systemem operacyjnym Google’a. Czyli cały jeden. HTC T-Mobile G1 (Era G1) wygląda przy Magiku jak zawodnik sumo przy gejszy. Dzięki zgodności sprzętowej, zarówno na G1 jak i na HTC Magic miały podczas testów oprogramowanie w tej samej wersji (1.5). Magic mógł się jednak pochwalić nowym klientem poczty w standardzie Exchange, jaśniejszym oraz bardziej kontrastowym ekranem i 288 MB pamięci RAM zamiast 192 MB. Poza tym mamy praktycznie to samo.





















