Microsoft odpowiedział na pytanie polskiej społeczności Xbox w sprawie planów wprowadzenia usługi Xbox Live w Polsce. Niestety, reakcja "centrali z Remond" była dokładnie taka, jak tylko można było się spodziewać - gracze otrzymali notkę, z której nie wynika nic konkretnego.
W styczniu polski oddział Microsoftu zadeklarował, że odpowie na pytanie organizatorów akcji "WeWantLive" i przekaże do centralnej siedziby firmy prośbę o wyjaśnienie planów wprowadzenia usługi Xbox Live w Polsce. Koncern miał 30 dni by odpowiedzieć. Teraz, kilka dni po terminie, wreszcie przekazał stosowny komunikat:
![]() |
| (fot. kontrakcja.pl) |
Odpowiedź z oczywistych względów nie satysfakcjonuje ani organizatorów "WeWantLive", ani tym bardziej samych graczy. W końcu targi E3 w czerwcu mogą w takim samym stopniu oznaczać zapowiedź Xbox Live w Polsce, jak chociażby premierę rewolucyjnej technologii kontrolera Natal. Na stronie akcji - Kontrakcja.pl widnieje deklaracja, która zachęca do dalszej walki z Microsoftem:
"Nie oczekiwaliśmy cudów. Nie liczyliśmy na to, że jutro rano każdy w Polsce i Unii Europejskiej będzie mógł uruchomić swoją konsolę Xbox 360 i legalnie zarejestrować się w usłudze Xbox Live. Oczekiwaliśmy poważnego potraktowania i konkretów. Dostajecie dobrze znane każdemu posiadaczowi Xbox 360 hasło: "poczekajcie".
Co dalej z WeWantLive? Decyzja nie zależy wyłącznie od nas. Chcemy by każdy gracz w Polsce dowiedział się o wybrakowanym produkcie jakim na naszym rynku jest Xbox 360. Zapraszamy na nasz stały mail (nswpnk@gmail.com) wszystkie osoby, które mają pomysły i są chętne do współpracy."























