Czy zadałeś sobie kiedyś pytanie, ile tak naprawdę jesteś warty dla cyberprzestępców? Okazuje się, że całkiem sporo. Kradzież Twojej internetowej tożsamości, numeru Twojej karty kredytowej albo numeru Gadu-Gadu to duży zarobek dla internetowych złodziei. Zestaw informacji o Tobie oraz Twoje hasła mogą być warte nawet kilkaset dolarów - powiedział Dmitry Bestuzhev z Kasperky Lab podczas dorocznego spotkania z dziennikarzami w Moskwie.
Czym dla Ciebie i przeciętnego użytkownika jest Internet? Komunikujesz się ze znajomymi, czytasz wiadomości, poszukujesz informacji, robisz zakupy, ale także pracujesz i korzystasz z bankowości online. Wystarczy zadać sobie kilka pytań, aby sprawdzić czy Twoja osoba leży w kręgu zainteresowań cyberprzestępców. Czy masz kartę kredytową? Masz konto na Facebooku albo Naszej-Klasie? Grywasz w gry on-line? Masz konto Skype? Posiadasz konto w banku z dostępem przez Internet? Masz opłaconą licencję na swój program antywirusowy? Piszesz posty na Twitterze albo Blipie? Korzystasz z PayPal? Używasz komunikatora? Jeśli choćby na jedno z tych pytań odpowiedziałeś „TAK” to musisz zdać sobie sprawę z tego, że jesteś potencjalną ofiarą cyberprzestępców. Niestety...
![]() |
| Dmitry Bestuzhev podczas swojego wystąpienia w Moskwie |
Aby zrozumieć, dlaczego tak się dzieje, należy spojrzeć na ogromny wzrost ilości niebezpiecznego oprogramowania kradnącego nasze dane. W roku 2005 odkryto około setki programów wykradających dane bankowe (w tym numery kart kredytowych), podobną ilość oprogramowania wykradającego hasła np. do serwisów społecznościowych, kont pocztowych czy kont gier online, oraz nieco więcej programów szpiegujących, rejestrujących wszystko, co robimy na naszym komputerze. W roku 2009 ilość niebezpiecznego oprogramowania tego typu krążącego w Internecie drastycznie wzrosła. Dzisiaj Kaspersky Lab wyróżnia ponad 2000 sygnatur programów wykradających dane i hasła bankowe, około 3000 sygnatur programów kradnących hasła do serwisów społecznościowych, kont pocztowych czy kont gier on-line oraz aż 7000 sygnatur programów typu „szpieg”. Jak zatem widać, kradzież naszej tożsamości, kradzież haseł do serwisów społecznościowych czy kont komunikatorów coraz bardziej interesuje cyberprzestępców. Dlaczego? To im się po prostu opłaca i pozwala szybko się wzbogacić.
Spójrzmy teraz, jak procentowo rozkładają się ataki na numery kart kredytowych. Do najczęściej kradzionych numerów kart należą karty typu MasterCard (34%). Na drugim miejscu uplasowały się karty sygnowane logo Amercian Express (30%), na trzecim karty wydawane przez organizację Visa (27%), a na czwartym miejscu uplasowały się karty Discover (9%). W Polsce najpopularniejsze karty to Visa i MasterCard, przy czym należy pamiętać, że numer europejskiej karty kredytowej (szczególnie z krajów Unii Europejskiej) jest dla przestępców znacznie bardziej wartościowy od numeru amerykańskiej karty. Dlaczego najpopularniejszą kartą wśród przestępców jest MasterCard? Jest ona jedną z najbardziej uniwersalnych, pozwalającą na dokonywanie transakcji różnymi metodami, zarówno w Internecie jak i innymi kanałami – podkreślał Dmitry Bestuzhev.


















