![]() |
W tym celu tak zwane inteligentne liczniki (Advanced Metering Infrastructure [AMI] Smart Meter) przekazują co godzinę albo nawet na bieżąco informacje o zużyciu prądu do dostawcy energii. To z kolei pomaga zaplanować pracę elektrowni, zakładów energetycznych i rozdzielni energii.
![]() |
| (fot. sxc.hu) |
Takie informacje są interesujące nie tylko dla dostawcy energii. Do tej pory nie wiadomo, co się w ogóle dzieje z danymi zbieranymi przez dostawców energii i czy w ogóle mamy tutaj do czynienia z danymi o charakterze osobowym, które nie powinny być przekazywane dalej. W związku z tym autorzy raportu postulują, aby przed uruchomieniem inteligentnych sieci na szeroką skalę najpierw znaleźć odpowiedzi na te pytania i określić zasady postępowania chroniące obywateli przed nieuprawnionym wykorzystywaniem zapisów stanu licznika.
Także Unia Europejska zobowiązała dostawców energii, aby najpóźniej od 2012 roku klienci byli jasno informowani o kosztach ponoszonych w wyniku zużywania prądu elektrycznego. Taka przejrzystość ma być zapewniana dzięki comiesięcznym, szczegółowym rachunkom podobnym do otrzymywanych od operatora telefonicznego albo dostawcy Internetu. Biorąc jednak pod uwagę, że żaden klient nie będzie miał pewnie ochoty wysyłać co cztery tygodnie do zakładu energetycznego listu z aktualnym stanem licznika, ani też dostawca nie zechce uruchomić armii kontrolerów, zastosowanie inteligentnych czytników w niezbyt odległej perspektywie jest nieuniknione.
























