Ocena: 0 [0]
~inżynier
[2010-06-14 12:21]
OpenOffice - na medal
Pracuję bardzo dużo na arkuszach kalkulacyjnych oraz w edytorze tekstu i nie widzę żadnej ułomności w stosunku do MS Office. Po co więc wydawać złotówki na coś co nie jest doskonalsze od pakietu bezpłatnego.
odpowiedz
pokaż 2 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~go
[2011-01-06 20:36]
szajs, poprostu kilkanascie razy pisac to samo sie odechciewa, nie polecam, normalny office jest o wiele lepszy, ma ciekawsze opcje i nie jest taki tepy, szkoda słów
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~TEREFERE
[2011-02-08 14:47]
To albo używasz tylko funkcji podstawowych, albo jesteś niewidomy. Arkusze kalkulacyjne aż roją się od błędów, 30% funkcji działa błędnie lub nie działa wcale!!! Dla kogoś, kto używa tej aplikacji do obliczeń, statystyki czy zbiorów danych program się nie nadaje. Aplikacja Writer to też porażka! Po zapisaniu, zamknięciu i ponownym otwarciu pliku linie, wycięcia i akapity SAME zmieniają swoje położenie. Jak piszesz prosty tekst jest ok, ale jak potrzebujesz coś pozmieniać - zapomnij, szkoda nerwów...
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
ekspert_specjalista
[2010-06-02 17:26]
Dziwne, że DARMOWEGO OpenOffice nikt nie chce...
A ludzie KUPUJĄ PŁATNY MS Office. To świadczy o jakości.
odpowiedz
pokaż 23 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~jacekjacenty
[2010-06-02 20:57]
To nie świadczy o jakości, ale o przyzwyczajeniach ludzi. Niestety są tacy co twierdzą, że oo utrudnia kontakty z urzędami, biurami. jest to oczywiście nieprawda, znając podstawowe zasady obsługi oo nie będzie problemów. problemy stwarzają ludzie nawyki i powtarzanie opinie przez tych którzy nie mieli kontaktu z oo. dziwi mnie tylko podejście prezesów, kierowników, kupują za duże pieniądze produkt chociaż mogliby mieć podobny, za darmo
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~favic
[2010-06-02 21:52]
Ocena: 0 [0]
~Nikt
[2010-06-02 22:20]
Jak nikt to nikt, za to ja używam starutkiej wersji, bo jeszcze OOo-1.1.4-2 i wcale nie narzekam. Dla "nikta" co chce wystarcza.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~jak
[2010-06-02 22:59]
Bo też taki z ciebie przedsiębiorca. Sknera jesteś i tyle.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~peter
[2010-06-02 23:09]
Niekoniecznie chodzi o przyzwyczajenia. Ja muszę wymieniać dokumenty z klientami. Większość pracuje w Word-ie. Próbowałem z Office-m, ale problem z konwersją tabel. Niestety MUSIAŁEM kupić pakiet Microsoft i teraz po problemie. Ale Open ma swoje plusy.
odpowiedz
pokaż 18 wcześniejsze odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
ekspert_specjalista
[2010-06-02 23:23]
Licencyjnie tak, aczkolwiek w praktyce kupujesz i używasz.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
ekspert_specjalista
[2010-06-02 23:24]
Piszesz, co już nie raz udowodniłeś.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Skulik
[2010-06-03 02:23]
Rzeczywiście tego nie wiem. Z czego to wynika, jeśli łaska - jakieś konkretne przepisy poproszę.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Sławek
[2010-06-03 09:11]
Mam jedno pytanie: Kiedy wymyślisz argumenty? Zdążyłeś mi udzielić bardzo wykwintnej, przemyślanej i WYMIJAJĄCEJ odpowiedzi na mój post, jednak nie udzieliłeś mi argumentów na zdanie w głównym poście dyskusji.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
ekspert_specjalista
[2010-06-03 11:17]
A czy mając dom jesteś właścicielem gruntu ? Też go dzierżawisz tyle, że na 99 lat.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
52.256406,21.017175
[2010-06-02 17:10]
mam OO 3.2 w Ubuntu 10.04 jest dobry właśnie testuję
nie ma powodu do narzekań, w arkuszu kalkulacyjnym podobno śmigają tabele przestawne, muszę wypróbować, jeszcze do tego nie doszedłem. Generalnie wszystkie open source'owe produkty bardzo z jakością idą w górę i niedługo tylko desperaci będą korzystać ze zniewolonych produktów. Chyba jedyne co ludzi blokuje to konieczność zmiany nawyków, bo to samo co w office można robić w OO ale przy pomocy innych ruchów/klawiszy. Trzeba tylko podpatrzeć, poczytać i spróbować. Wielu ludzi których znam już się przestawiło.
odpowiedz
pokaż 12 ukrytych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
robert35
[2010-06-02 18:55]
aha super no ..wręcz wspaniale ...a powiedz ty mi znawco jak zrobić na tym wspaniałym systemie botowalnego pendriva z systemem xp ? dla jasności system ubuntu 10.4 emulator wine, partycja c w formacie plików linuksa fx3 partycja d system plików ntfs ,obraz iso płyty z xp na partycji d...i powiedz ty mi kolego jak do jasnej anielki mozna zainstalowac na partycji d system xp czy win7 nie mając napędu cd room, a majac tylko li wyłacznie obraz iso xp i pendriva ? o tym że np prędkosc dzialania ubuntu nie mówię o samym etapie botowania ale juz w pełni odpalonego to z deczka masakra jest,o tym że np skype pod ubuntu działa ale juz za cholerę kamerka nie chce odpalić (po kilkudniowym przekopaniu różnych for sama kamerka działa)? o tym że odpalanie pod winem programów windowsowych to graniczy z masochizmem wrecz bo albo odpali albo nie ..jak odpali to w sobie tylko wiadomy sposób nagle przestaje działac i cały system ma zwiechę ...pozostaje twardy restart...a kamerkę udało sie w koncu uruchomić pod skype ale tylko li wyłacznie za pomocą polecania w konsoli i tylko tak można ją (skype)zmusić by działała o tym że po odpaleniu skype zapomnij o przegladaniu stron to juz nie ma co mówić ...a i sam program również dziala tak jak by chcial a nie mógł a to zawiecha a to lagi a to w ogóle się wykrzacza ...programy pod linuksa ? o taa jest ich masa aż głowa może boleć problem w tym że są tak pogrupowane i tak opisane że konia z rzędem temu kto w tym się połapie i będzie w stanie powiedzieć co to za program i jak działa o tym że nie ma nawet poglądu jak to to w ogole wyglada i opisy w większosci lakoniczne i po angielsku to juz standard,open office pod linuksem ? o taa działa edytor tekstu i arkusz dla zadań typu napisanie cv lub kalkulacja domowego budżetu o pokazach chociażby pół prof slajdów i wstawianiu filmików można zapomnieć.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
52.256406,21.017175
[2010-06-02 19:54]
instalując różne systemy pamietaj że MS nie zostawił wyboru i niestety instalowac trzeba najpierw Windę, a potem resztę, a to z tego powodu że Winda nie widzi plików ext i potrafi jak coś tam z brzytwą pociąć jak leci. Jeśli wgrywasz windę do linuksa to nie widzi partycji ext3 lub ext 4 i wgrywa na linuksa swoje pliki. W odwrotna stronę działa to świetnie tzn linux widzi windę i szanuje jej dane. Jeszcze jedno C przeznacz na Windę koniecznie to potem nie bedzie problemów, bo teraz chyba wgrywa ci na ubuntu. Niestety nie jestem specem od tych rzeczy a zwykłym uzytkownikiem, a problematyke Windowsów od kilku lat znam coraz mniej.
Sprawdź ile masz RAM i jeśli masz architekturę 64 bit to 2GB jest potrzebne do normalnej pracy, ja mam 1GB i nie jest tak szybki jak w Ubuntu 9.10 za tydzień zmieniam RAM i powinno byc lepiej. Open Office ma wszystko co trzeba, ja głównie uzywam arkusza kalkulacyjnego i bazy danych, problem miałem dopóki nie znalazłem klawisza f4 który umozliwił przenoszenie pomiedzy aplikacjami danych, od tamtej pory jest normalnie. Jako kilkujęzyczny nie zauważam czy coś jest po polsku czy po angielsku, a na niemieckich forach ubuntu są rozwiazane wszystkie problemy jakie może mieć uzytkownik. Na Twoim miejscu zacząłbym od kolejności partycji, potem sprawdziłbym RAM i architekturę(to był mój problem) przy mniej wydajnej karcie graficznej to może być powód. Pamiętaj że jak ustawisz już swojego Linuksa to potem na bierząco jest już prawie zero roboty, no ale zanim do tego dojdziesz to masz tydzień kopania rowów internetowych, będziesz się po tym czuł jak indianin po inicjacji. Rzeczywiście masz sytuację jak każdy informatyk gdy stawia system, zadziała, albo nie i jak to zrobić. Wszyscy których znam poradzili sobie, jak chcesz też sobie poradzisz, tylko windę daj na C. a Ubuntu na któryś kolejny, poradź się także jakiegoś znajomego informatyka, a najlepiej znajdż na forum, Pozdrawiam.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
robert35
[2010-06-02 20:20]
dzieki za radę ale nie zrozumiałeś do końca wypowiedzi ...a mianowicie chodziło o to że nie mając cd room (padł w laptopie -lapek z 1gb ramu karta ati 200 celeronek 1.6ghz) zainstalowałem linuksa ubuntu 10.4 przypadkiem miast instalować go na innej partycji z automatu zainstalowałem go na partycji C formatując ją w system plików fx3 (poprzednio byl na niej win 7 rc ) majac do dyspozycji partycję d w formacie plików ntsf i obraz iso xp plus obraz iso win7 (xp oryginał win7 wersja enterprise)chciałem mając dwa pendrivy (4gb drugi 2gb) zrobić botowalnego pendriva by móc zainstalować windowsa na partycji c jako podstawowy system plus ubu na partycji d ...instalacja ubuntu z pendriva (live edycion) zainstalowałem tyle że jak wyżej napisałem z automatu sformatowałem (nieuwaga) partycje c i problem polegał na tym że na windowsie ubuntu bez problemu można zainstalować ale już windowsa mając iso i wirtualny napęd nie koniecznie..tak więc jeśli już to windows jest bardziej mobilny niż linuks ponieważ pod windowsem można stworzyć botowalnego pena z każdym w zasadzie systemem a pod linuksem już li wyłącznie tylko z linuksem by stworzyc pena botowalnego z windowsem na tym systemie nie ma takiej możliwości ...jesli chodzi o fora i ten problem to 3 tygodnie po kilka godzin dziennie i wielu próbach z różnymi opcjami np odpalając pod wine programy do tworzenia bot pena z windowsem spełzy na niczym ..jeśli odpali program to nie widzi pena a widzi pena to zas nie widzi płyty iso z windowsem, za pomocą programu do tworzenia bot pena z poziomu linuksa owszem tworzy tyle że li wyłącznie z dystrybucjami linuksa ..windowsa za nic nie chce ruszyć ,instalacja za pomocą wine i isobustera z pliku obrazu windowsa nic nie dała ponieważ brak dysku c i temp...wierz mi i jeden system i drugi jest mi dosc dobrze znany, nie jestem aż takim lamą by nie wiedzieć że pierwszy ma być windows a drugi jako podsystem niejako linuks tyle że jak juz wyżej napisałem problem wynikł z nieuwagi..sam system ubuntu i kubuntu bo oba te miałem no cóż jak pisałem poprzednio na tym lapku to raczej porażka szczególnie przy odpalonej przeglądarce i np odtwarzaczu mp3 o skype nie mówię bo to już w ogóle masakra jest ...swoja drogą już z tym problemem poradziłem w inny sposób przekopiowałem plik iso xp na pendriva nastepnie u znajomego z windowsem stworzyłem botowalnego pena i zainstalowałem na swoim lapku juz normalnie xp (format partycji c itp)..a tak na marginesie sam linuks jest ok pod warunkiem że : 1 masz dostep do sieci (bez tego nawet nie próbuj instalować ) 2.komp służy tylko li wyłącznie do powiedzmy netu ogladania fimów i sluchaniu muzy,w innym przypadku no cóż sorry ale pozostaje instlka windowsa a ewentualnie na drugiej partycji linuksa....pozdrawiam
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
52.256406,21.017175
[2010-06-02 22:27]
ja miałem z obydwoma systemami na pieńku, ale Ubuntu szybko się poduczyłem, jak i u Cieebie jeśli mam problemy to na styku dwuch systemów, bo to dwie różne filozofie. Nie ukrywam że lubie Linuksa. Pendrive'a nie muszę uzywać, choć dawno temu gdy PCLinux wypuścił swój CD do instalki to tam była opcja na Pendrive'a i udostępniałem innym, ale sam nie stosuję. Za to po wielu latach pracy z różnymi wersjami Office'a przesiadłem się na OO to na początku nie było łatwo, a potem rosło jak na drożdżach i powstał w efekcie fajny produkt, nie wiem czy wszystko można na nim zrobić, ale na pewno bardzo dużo. Co do rozwiazań jak przegrać bez napędu to nie jestem w tym dobry, wiem że znajomi kopiowali kiedyś cały twardziel z jednego komputera do drugiego przez podpięty kabel, widocznie się da. Co do sieci która jest niezbedna do instalacji linuksa, to jest podobnie do windowsa, tam też musisz ściągać SP1,SP2, SP3 a w Ubuntu masz wszystkie sterowniki w repozytorium i same sie ściągają, z drukarką masz Common Unix Printing System i ściągaja się ustawienia w moment i nie ma problemów, rzeczywiście centralizacja oprogramowania sprawia że bez internetu trwa to dłużej, czasem długo, ale znam kilka przypadków że ktoś próbował bez internetu. W Play Online za 45zł miesięcznie masz internet, na którym można działać, tylko nie licz przy tym transferze na excesy w rodzaju film online itp, tzn moze sie uda, ale nie musi, to samo z kamerką, ja muszę dodać RAMu. Nie skazywałbym linuksa na odstawkę, skoro go dobrze nie odpaliłeś i przydeptałeś windą to miał prawo nawalać. Do gier raczej kompa nie używam i moze to jest to co nas różni. Pozdro
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~nic
[2010-06-02 22:50]
A ja mam OO 3.2 w Windowsie i nie testuję. A mam go bo czasem jakiś kretyn prześle plik w dziwnym formacie. Oczywiście to OO służy tylko i wyłącznie do otwarcia takowego pliku i zapisania w normalnym formacie. Ostatnio użyłem go kilka miesięcy temu. Ale mam też. I to od dawna. Ale czy jest się czym chwalić? Chyba nie.
odpowiedz
pokaż 7 wcześniejszych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
52.256406,21.017175
[2010-06-02 22:56]
powinno być: przesyła plik w normalnym formacie tzn wolnym i muszę go przerobić na upośledzony format możliwy do odczytania tylko na programach jednego producenta oprogramowania. A tak swoja drogą dlaczego Windosy maja problemy nawet z PDF? Właściwie poza własnymi windowsy mało co czytają.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~akm
[2010-06-02 22:57]
Kolejny kaznodzieja linuksowy? Agitować tu nie musisz chłopie. Daj sobie na luz.
"Zniewolone produkty". Co za słownictwo. Sekta i tyle. Tego się niestety nie leczy.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
52.256406,21.017175
[2010-06-02 23:06]
od kiedy normalność jest prywatna? Prawda boli? Idź do szkoły to ci wytłumaczą, proste sprawy i już nie rozumiesz to co byłoby dalej?Polecam terapię wyciszającą;-) poprawia koncentrację.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Sławek
[2010-06-03 09:14]
Kwestie licencyjne - z tego powodu nie możesz od tak sobie stworzyć instalator Live Pendrive dla Windowsa. Spod Windowsa możesz? A za możliwość stworzenia pendrive instalującego Ubuntu pod Windowsem podziękuj twórcom Ubuntu.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Sławek
[2010-06-03 09:16]
Pendrive na którym chciałeś wcisnąć instalkę był sformatowany? Jeżeli zawierał dane, to naturalne, że system nie pozwoliłby niczemu go sformatować.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~aaa
[2010-06-02 22:25]
Teoretycznie można konwertować pliki z formatu
OpenOffice do Microsoft Office i z powrotem. Działa to raczej tylko w teorii. W trybie "do odczytu" jest OK, ale jeśli ktoś w tekście wykorzystuje np. wykresy, wzory i zamierza pracować dokonuje zapisu raz w Microsoft Office (np. na różnych komputerach), a raz w Open.Office.Org, to ma KASZANę!!! Należy się zdecydować: albo jeden albo drugi program...
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~xant
[2010-06-03 09:00]
dokładnie tak. Kompatybilność pakietów znika.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Martin
[2010-06-03 08:18]
Niezły dowcip
Używasz czasem zaokrągleń w arkuszu kalkulacyjnym? Różnice rzędu dziesięciu groszy między tymi samymi formułami do obliczania pensji w OO i MSO? Niezły kit wciskasz człowieku...
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~niezły żart
[2010-06-02 20:28]
niezły żart
Fajny programik, ale do rzeczy banalnych.
Spróbujcie w nim zrobić bardziej skomplikowaną tabelę to się przekonacie.
odpowiedz
pokaż 3 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~fr
[2010-06-02 20:42]
a co to jest "bardziej skomplikowana tabela"? bo dla niektórych "bardziej skomplikowana tabela" to zrobienie sumy dwóch wczesniejszych komórek o danych 'współrzędnych'
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Przemysław Krygier
[2010-06-02 20:52]
Praca magisterka zajmowała około 130 stron i powstała w OpenOffice Writer 2.2 w systemie Debian ;) ... uwierz mi że OpenOffice jest bardziej logiczny niż MS Word ... ale cóż widocznie zbyt długo maż plątane w głowie przez system operacyjny w którym aby zakończyć pracę naciskasz przycisk Start !
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~gebbeth
[2010-06-03 07:48]
Właśnie wywaliłem MSOffice2007 Pro bo w tabelach do liczenia takich bzdetów jak płace w firmie 30 osobowej siał błędami po około 20-50 gr na kolumnę i wiersz, co dawało błędy rzędu 10pln na tabelę. Ta sama tabelka w calcu z takimi samymi funkcjami działa bez zarzutu.
Fakt, że Word jak się go okiełzna jest wygodniejszy od writera, ale po kilku kopniakach w ustawieniach i writer daje sobie radę w zastosowaniach niegrupowych , natomiast gdy kilka maszyn (biuro) pracuje nad jednym dokumentem writer jest .... niedokładny.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~gość serwisu
[2009-03-20 16:16]
Zgadzam się...
Ja podobnie jak jeden z przedmówców po wielu próbach z darmowym Open Officem wydałem trochę kasy i przeprosiłem się z Microsoftem.
Nie jestem pracownikiem tej firmy... Pracuję na własny koszt. Dla mnie przesiadka z MO na OOo to była porażka!
odpowiedz
pokaż 21 ukrytych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~gfgfd
[2010-06-02 16:35]
Kto ci placi kolezko?
Nie mowie ze OO jest pakietem idealnym, MO jest lepszy. Ale czy na tyle zeby placic haracz microsoftowi? Sorreczki, nie dziekuje.
Chociaz jak znam zycie to najbardziej narzekaja ci co i tak nie placa i sciagaja pirackie wersje. Nie znaja wartosci pieniadza i nie doceniaja staran tych co chca dostarczyc dobre narzedzie pracy za darmo.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Misiek
[2010-06-02 17:11]
Mam OOo na Ubuntu i do tej pory jakoś daję darę. odpowiednik excella jak dla mnie bardzo dobry, ale edytor tekstów to dla mnie w porównaniu do worda raczej średnia sprawa. Program do prezentacji też na duży plus. No i oczywiście drawer, też jest ok :) OOo jak za 0 PLN jest znakomity, chociaż ten odpowiednik Worda jakoś mnie wkurza... Na Windowsie mam nowego Office, tego z tym śmiesznym i NA POCZĄTKU wkurzającym interfejsem (który po jakimś czasie zaczyna się rozumieć, chociaż i tak często znajduje sie coś na końcu w dziiiiwnym miejscu) i jakoś dość dobrze dawał radę, poziom zadowolenia dość wysoki, ale wiadomo- licencja domowa (kupiony w jakiejś promocji jeszcze).
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~evene
[2010-06-02 17:17]
Jeśli pracujesz w jednoosobowej firmie to wyjaśnij nam wszystkim czego ci brakowało w OpenOffice i gdzie tkwił problem, bo twoja lakoniczna wypowiedź może kogoś zrazić do tego świetnego i darmowego produktu. Generalnie padają tu wypowiedzi nie mające wiele sensu i budzące podejrzenie albo o złą wolę lub po prostu o nie rozgarnięcie użytkownika. Równie sensowna byłaby moja odpowiedź że nie podoba mi się Ms Office i że tototalne badziewie. Jaki w tym sens?
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~julianXIII
[2010-06-02 17:19]
Cosik mi się wydaje, iż Waszmość łamiesz postanowienia licencji MS. Za 250 zeta to jest wersja dla uczniów, studentów, do użytku domowego.A zatem czy stać Cię na profesjonalny program ? 250 zeta razy 5 czy może 8 :P
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~hkj
[2010-06-02 17:34]
a zobaczysz różnicę.
Podpowiem, że w MSO wystarczą 3 intuicyjne kliknięcia (i nie trzeba się bawić we wstawianie pól)...
odpowiedz
pokaż 16 wcześniejszych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~~
[2010-06-02 17:46]
A może wiesz czemu w Wordzie (chyba 2007) po wstawieniu numeracji w stopce - strona/ilość_stron na ekranie jest ok, czyli na poszczególnych stronach mam: 1/3 , 2/3 , 3/3.
Na wydruku już mam: 1/1 , 2/2, 3/3. Obszedłem to wstawiając ręcznie ilość stron, ale to rozwiązanie jest do d..., co będzie jak się zmieni?
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~taki tam
[2010-06-02 17:57]
a ja się nie zgadzam, mam OOo i jestem zadowolony w 100%. Faktem jest, że używam jako edytor tekstu oraz jako calc. (Excel). Nie używam go do bardzo skomplikowanych rzeczy jak to opisał któryś z forumowiczów. Dla podstawowych potrzeb w zupełności wystarczy, można zapisywać w formacie office i wówczas jak potrzebuję otworzyć na laptopie, gdzie jest office nie ma problemu z otworzeniem dokumentu. Pozdrawiam
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~aa
[2010-06-02 18:31]
ja nie pisałem o wstawianiu żadnych pól, dałem tu odpowiedź, ale jakiś fanatyk? ją usunął, więc po co będę się powtarzał ?
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Marian
[2010-06-02 20:38]
Bo prawdopodobnie "jedna" firma komercyjna ma większą moc przekonywania decydentów. Bo nauczyciele uczyli się na programach "jednej" firmy i nie chce im się uczyć czegoś nowego. Bo w państwowych firmach od zakupów programów "jednej" może coś drobnych zostać, itp.
Używam od dawna OO i śmiem twierdzić, że w 99% firm OO z powodzeniem mógłby być stosowany.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Johny Mnemonic
[2010-06-02 22:16]
Nauczyciele kiedyś masowo też jechali na piratach i tu jest pies pogrzebany,wyszedł nowy Office,to miało się go po kosztach płytki+kilka zł za nagranie,przypominam,że kiedyś pudełkowe wersje programów,czy pełne wersje w prasie komputerowej w Polsce nie istniały.
Teraz można mieć nawet legalnie programy do partycjonowania dysków,kupujesz pismo,a tam pełna wersja Paragon Partition Manager 10,wymaga jedynie rejestracji na stronie producenta.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~użytek
[2010-06-02 20:53]
O.O. -- Ms Office
Walczyłem z O.O. od początku aż do wersji 3.2. Z tym darmowym to bym nie przesadzał. Płaciłem 159,00 rocznie - wersja profesjonalna. W pewnych momentach rzeczywiście lepszy od Ms Office. Problemy z konwertowaniem na *.doc i z powrotem. Gubi formatowanie. Czasami trzeba długo "walczyć" by dojść do ładu. Kupiłem Ms Office i... żadnych problemów. Nawzajem przesyłamy sobie teksty, uzupełniamy i nic się nie dzieje. Nikt z kim współpracowałem w ostatnich latach nie używał O.O. Ja się przeprosiłem z Ms Office i trzymam się go za rączkę.
odpowiedz
pokaż 2 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~X X X
[2010-06-02 22:17]
Nie ma czegoś takiego jak open office wersja profesjonalna. OpenOffice jest jeden i darmowy. Niektóre firmy produkują jego lepsze lub gorsze mutacje. Te mutacje nazywają się np OpneOffice.piekny albo OpenOffice-Masztalski_Corporation :) Niektóre są fajne i też darmowe a niektóre płatne.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~akm
[2010-06-03 03:02]
Trzeba było sprawdzić zanim napiszesz komentarz. Otóż jest OpenOfficePL PROFESSIONAL 2010 za jedyne 159 pln brutto. Chociaż wygląda to na naciąganie naiwniaków ale jest. Zresztą jest tam wiele innych pakietów OO które nie są za darmo.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~AAA
[2010-06-02 17:02]
Akurat OpenOffice jest dobrym oprogramowaniem do składania krótkich dokumentów (kilka, kilkanaście stron). Na większe publikacje niezawodny jest pakiet LaTeX. Pisanie pracy licencjackiej, inżynierskiej, magisterskiej niewyobrażam sobie w MS Word/OpenOffice. Po prostu nie nadają się do tego.
odpowiedz
pokaż 3 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~mm
[2010-06-02 18:53]
Ja inżynierską napisałem w OO. Tabele, wzory, zdjęcia, rysunki. Micro-szrot wysypał się na 6 stronie. W OO bez problemu 78 stron plus bibliografia, spisy tabel, treści itp. Czasami irytujący, ale do MS szrota nie wrócę. Ato że ludzie nie używają - żyjemy w wolnym kraju i każdy ma wybór.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~qba
[2010-06-02 19:34]
i magisterskich w OpenOffice i (wcześniej) StarOffice, dwie moje i kilka cudzych. Jeśłi praca ma mieć 100 - 300 stron, to dzieli się ją na rozdziały i składa w ostatnim etapie. Dokumenty mające ponad 50 stron daje się obrabiać bez żadnych problemów (rysunki, tabele, schematy blokowe, wykresy itp.).
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Krzysztof M
[2010-06-03 00:43]
Sporo pracowałem w Wordzie. Wielkość i złożoność dokumentów w niczym mi nie przeszkadzały.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~X X X
[2010-06-02 22:12]
A w Urzędach MS Office to norma
W Urzędach MS Office to norma. Gdyby jeszcze urzędnicy naprawdę pisali coś skomplikowanego i wykorzystywali funkcjonalność Worda. Eeee ale gdzie tam. Tabelka, wyrównanie do dwóch stron i pogrubienie literek (ewentualnie słowniczek ortograficzny bo głupio by pismo z bykiem wyglądało). To wszystko co im potrzeba.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~mirek
[2010-06-02 21:52]
Ocena: 0 [0]
~Kleks
[2010-06-02 21:29]
Bardzo dobry pakiet biurowy
szczególnie do zastosowania w domu. W zupełności wystarcza do mnóstwa zastosowań. Po co wodotryski ???. Przenoszenie dokumentów np. do pracy gdzie króluje MS Off, też nie nastręcza większych problemów o ile Ktoś nie zrobi dokumentu w wersji FULL OPTION. Nie bardzo wiem po co Komu MS Office w domu w pełnej wersji skoro i tak nie wykorzysta nawet 5% możliwości a dokumenty wyglądają gorzej niż pisane w systemowym Word Pad'zie.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~czaki
[2010-06-02 19:19]
lipa na maxa
ściągnąłem ale osobiście nie polecam słaby na maxa bardzo wolny a w dodatku czasami podczas importu plików wyskakują błędy ..może i darmowy ale jak widać mało ludzi go chce .. :)
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~kropka
[2010-06-02 20:48]
List do cioci napiszesz we writerze mędrcu.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Adam
[2009-03-02 20:22]
Bardzo dobry pakiet
Uzywam tylko Open Offica. Ma wszystko co potrzeba, łącznie z Polskim słownikiem i justowaniem. Trzeba tylko umiec obsługiwać.
odpowiedz
pokaż 3 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~m.
[2009-03-05 21:16]
ja z OO zrezygnowałem, jak Writer zaczął mi zżerać pamięć, brał sobie 230 MB, co mi nieco spowalniało komputer
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~dominium
[2010-06-02 20:14]
Ocena: 0 [0]
~user
[2010-06-02 20:44]
Spróbuj odczytać pliki z MS Office w których są makra => masakra + kaszana = nie da się.
Muszę używać w oszczędzającej firmi Open Office. Gdy przyjdzie rozbudowany dokument z MS Office to nie ma siły aby go odczytać. To tak w temacie zamienności i kompatybilności.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~ANTYMONOPOL
[2010-06-02 17:56]
czeba najpierw poużywać....
ja powiem krótko - pracowałem na studiach i w domu na Ms, ale po założeniu firmy, żal było taką kasę wydawać, najpierw darmówka, a potem legal od ux system, na 5 stanowisk, teraz to jak zaczynam coś w wordzie (mam w domu z powodu dzieci w szkole i zony w pracy), to mnie właśnie word denerwuje, OO jest bardziej intuicyjny po kilku latach używania, to samo calc, słowem: nie kupie NIGDY MS, chyba że dostane przypadkiem jako darmowy dodatek......
odpowiedz
pokaż 2 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~Polak
[2010-06-02 19:56]
Pobierz jeszcze Słownik Języka Polskiego.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Maciek
[2010-06-02 20:43]
jak MS Office jest taki kiepski to po co liczyć na darmowy dodatek. Zostań przy OO. Bądź konsekwentny!
Powodzenia - firma na pewno będzie się świetnie rozwijać...
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~dominium
[2010-06-02 20:10]
OO jest dobry, ale zależy do czego
U mnie w firmie OO jest stadardowym pakietem biurowym, przemawa za nim, że to nie od Microsoftu i jeszcze bezpłatne.
Zalety: darmowy i dla 90% użytkowników wystarczający.
Wady:
1.Trzeba przemęczyć interfejs - w końcu jest to inny program, inacznej poukładane menu inne nazewnictwo
2.Wcale nie jest zgodny w Wordem - jeśli dokument przy formatowaniu w Wordzie wykorzystuje jakiekolwiek "mądrzejsze" funkcje to sypie się przy otwarciu w OO.
3. Problem z makrami.
Podsumowując nie cierpię Microsoftu i używam Worda od M$ - dlatego, że go umiem, pracują na nim makra (a spędziłem nad nim paredziesiąt godzin, no i udało mi się przekonać szefa, że mi jest potrzebny :).
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~użytkownik MS i OO
[2010-06-02 15:56]
Zobacz moją opinię -
Robię sporo prezentacji ze slajdami. OO nie dorasta do pięt MS. W MS przygotowywanie slajdów jest intuicyjne, kopiowanie obrazków z internetu i formatowanie tekstu - żaden problem. W OO pojawia się wiele problemów z formatowaniem, bardzo trzeba się natrudzić, żeby prezentacja wyglądała "po ludzku".
odpowiedz
pokaż 2 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~mario
[2010-06-02 17:53]
Co racja to racja, OO nie nadaje się do zadań profesjonalnych i nie spełnia wymagań komercyjnych. Główny powód dla którego musiałem sie rozstać z tym pakietem to opisany przez Ciebie OO Impress. Mając w planach poważny projekt wymagający wielu prezentacji musiałem z niechęcią zakupić MSOffice. Wszystkie użytkowane przezemnie dystrybucje Linuxowe posiadają OO więc do końca się z nim nie pozegnałem, ale ceniąc swój czas i nerwy - wszystkie prezentację wykonuję w PP.
"Bo w Linuxie można wszystko, potrzeba do tego tylko dużo czasu, wiedzy i anielskiej cierpliwości"
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Sławek
[2010-06-02 20:03]
Takie coś obowiązuje w przypadku MS Office i Internet Explorera. Użycie innej przeglądarki internetowej lub brak połączenia z internetem chyba pozbawia cię takiej możliwości.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~iwa
[2009-03-18 10:29]
pokaż 6 ukrytych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~tow
[2010-06-02 14:22]
dlatego że nie umiesz się nią posługiwać? ;)
odpowiedz
pokaż 1 wcześniejszą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~qwertz
[2010-06-02 15:03]
Masz rację. Nędzna podróbka MS Office
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~123
[2010-06-02 15:26]
O lol tia na pewno viva microshit XD
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Sławek
[2010-06-02 15:58]
Piszesz o programach w wersji portable, a może o OO?
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~pamejudd
[2010-06-02 16:40]
Mysle ze sie nam po prostu przedstawil.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Sławek
[2010-06-02 20:02]
Nie no. Nie wierzę, że to spam boot.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~eed
[2010-06-02 19:44]
Bardzo dobry i szybki program!!!
Nie rozumiem dlaczego ludzie piszą, ze jest powolny. U mnie śmiga pieknie. POtrafi obsłużyć wiele formatów nie tak jak ten prymitywny Office. Dużo lepiej się w nim rysuje. No i jest darmowy
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~ANTYMONOPOL
[2010-06-02 17:52]
czeba najpierw poużywać....
ja powiem krótko - pracowałem na studiach i w domu na Ms, ale po założeniu firmy, żal było taką kasę wydawać, najpierw darmówka, a potem legal od ux system, na 5 stanowisk, teraz to jak zaczynam coś w wordzie (mam w domu z powodu dzieci w szkole i zony w pracy), to mnie właśnie word denerwuje, OO jest bardziej intuicyjny po kilku latach używania, to samo calc, słowem: nie kupie NIGDY MS, chyba że dostane przypadkiem jako darmowy dodatek......
odpowiedz
pokaż 3 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~~
[2010-06-02 17:57]
Nie warto, bo się uzależnisz, natworzysz dokumentów z dziwnymi rozszerzeniami (docx itp).
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Tomek
[2010-06-02 18:07]
Jakim cudem skończyłeś studia... Może inaczej-jakim cudem zdałeś maturę pisząc "czeba" zamiast trzeba???
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~MisMis
[2010-06-02 19:37]
pewnie nowoczesna e-szkoła wyższa. Coś takiego jak ahe z łodzi.
odpowiedz